Ćmielów- stolica polskiej porcelany

Ćmielów- stolica polskiej porcelany
Fot. Aleksandra Karkowska

Relaks, pierwszy bal, poranna toaleta, dziewczyna siedząca czy siłacz, jeździec meksykański, a nawet leżąca kotka. To nazwy figurek porcelanowych tworzonych w Ćmielowie od lat 50-tych XX wieku. Dziś tradycję ręcznej produkcji figurek kontynuuje Fabryka Porcelany AS Ćmielów. Zajrzyjmy tu koniecznie!

Produkcja porcelanowych serwisów w Ćmielowie ma wieloletnią tradycję, pierwsza fabryka została założona w 1790 roku. Dzięki temu przemysłowi miasto dobrze się rozwijało przez lata. Ćmielowska porcelana zawsze była bardzo ceniona w Polsce i na świecie.

Dzisiaj odwiedzając Ćmielów mamy dwa miejsca, dwie niezależne fabryki, które kontynuują porcelanowe tradycje dwóch oddziałów „Ćmielów” i „Świt”, które działały w latach 60-tych XX wieku. Są to: Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A., gdzie fabryki nie zwiedzimy, ale możemy zakupić serwis w sklepie firmowym oraz Fabryka Porcelany AS Ćmielów, która specjalizuje się w ręcznej produkcji luksusowej porcelany. Fabryka działa w dawnych zakładach „Świt” zakupionych w latach 90-tych XX wieku przez Adama Spałę. Stąd znak firmowy AS.

To tu są wytwarzane figurki porcelanowe z oryginalnych form matek z lat 50-tych i 60-tych XX wieku. Tu też tworzone są serwisy, kubki, wazony, lampy a nawet patery i obrazy malowane na porcelanie.

Pan Adam Spała kocha porcelanę. I to widać w każdym szczególe od momentu wejścia na teren zakładu przez historyczną bramę. Fabryka działa od 2000 roku, natomiast w 2005 roku zostało otwarte Żywe Muzeum Porcelany. Podczas wizyty w muzeum możemy obejrzeć cały proces powstawania figurek i filiżanek porcelanowych w tym zakładzie. Nasza „podróż” po porcelanowym świecie rozpoczyna się w historycznym piecu, który ma 22 metry wysokości i 3 kondygnacje!

Po wyjściu z pieca przechodzimy przez wszystkie stanowiska pracy. Krok po kroku poznajemy ten proces, zaczynając od projektu na papierze, na podstawie którego powstaje forma.

Mieszanie surowców masy porcelanowej. Proporcje surowców masy pozostają niezmienione od 700 lat!  Wylewanie masy do formy. Wyjmowanie produktu z formy po wyschnięciu. Każdy z tych etapów jest wykonywany na naszych oczach.

Dalej przechodzimy na stanowisko kończarek. To panie, które wykańczają produkt z wszelkich nierówności zanim trafi do pieca na 10 godzin. Po wypale produkt jest szkliwiony i ponownie trafia do pieca na kolejne 10 godzin (tym razem w temperaturze 1400 stopni!). W piecu porcelana się kurczy, po wypale każdy produkt jest mniejszy o około 18%.

Dopiero teraz produkt trafia do dekoracji, malowane są kwiatki na filiżankach czy nadawane kolory figurek. Farby nakładane są pędzelkami. Jeśli na filiżankach są złocenia, to są wykonane z 24 karatowego złota! I znów do pieca, już tylko na 4 godziny.

Na każdym etapie produkcji możemy dotknąć porcelanowych elementów, możemy nawet je zbić! I to na pewno uda nam się bardzo łatwo, bo porcelanowe filiżanki i figurki są bardzo delikatne. Jak bardzo? Wystarczy zaznaczyć, że na 100 odlanych filiżanek w fabryce udaje się dokończyć tylko 8!
Na 100 odlanych figurek udaje się wykonać około 25.

Każdy produkt tu wytworzony ma certyfikat autentyczności, potwierdzający pochodzenie oraz zawiera wszystkie informacje o projekcie (nazwę, rok zaprojektowania, nazwisko projektanta, a w przypadku figurek również niepowtarzalny numer rzeźby). Co ciekawe do sprzedaży są przeznaczane rzeźby od numeru 13.

W tej fabryce również powstają wyroby wyjątkowe, bo z różowej i zielonej porcelany! To jedyna manufaktura w Europie produkująca takie cuda.

Różowa porcelana jest produkowana według oryginalnej przedwojennej receptury Bronisława Kryńskiego, którą udało się odtworzyć po 70 latach przestoju w produkcji dzięki zapiskom przekazanym przez córkę autora receptury.

Natomiast Adam Spała jest twórcą porcelany „szmaragdowej”  o kolorze zielonym. W świetle dziennym w tej porcelanie możemy dostrzec gołym okiem drobinki migających szmaragdów.

Zwiedzanie Żywego Muzeum Porcelany to nie tylko możliwość obejrzenia na żywo jak powstaje porcelana. Można też odwiedzić wystawę starej porcelany z kolekcji artysty i właściciela fabryki, Adama Spały, galerię sztuki współczesnej czy aleję małp. Można także wziąć udział w warsztatach porcelanowych, podczas których uczestnicy własnoręcznie dekorują filiżankę lub figurkę kota. Szczerze powiem, że już sama wizyta w sklepie firmowym powoduje, że mamy „porcelanowy zawrót głowy”. Figurki, filiżanki, wazony, patery oczarowują nas ilością, wzorami, kolorami…

Polecam!

Aleksandra Karkowska– autorka międzypokoleniowych książek "Banany z cukru Pudru", "Na Giewont się patrzy", „Marsz, marsz BATORY". Od 2015 roku prowadzi Oficynę Wydawniczą Oryginały. Działa społecznie na warszawskiej Sadybie. Kocha fotografie i podróże.