Europejska Stolica Wolontariatu jest w Polsce!

Europejska Stolica Wolontariatu jest w Polsce!
Gdańsk, Katarzyna Krauss

Gdańsk został mianowany Europejską Stolicą Wolontariatu niedługo przed napaścią Rosji na Ukrainę.

O tym, jak można struktury miejskie łączyć z aktywnością obywateli rozmawiam z Moniką Chabior, zastępczynią prezydent Gdańska do spraw rozwoju społecznego i równego traktowania, z Moniką Popow, koordynatorką do spraw Europejskiej Stolicy Wolontariatu z ramienia pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz oraz z Dawidem Jastrzębskim, prezesem Regionalnego Centrum Wolontariatu.

Spotykamy się w gronie eksperckim, ale przyznajmy się, że wszyscy – z serca i powołania  jesteśmy społecznikami i możemy posługiwać się własnym przykładem. Które doświadczenie jako pierwsze przychodzi wam na myśl związane z tą dziedziną życia, jaką jest wolontariat?

audio-thumbnail
Podcast – EUropejska stolica – Przemysław Krajewski
0:00
/23:27

Monika Chabior: Miałam niedawno spotkanie z wolontariuszami, którzy są również rzecznikami. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną przyszły w imieniu innych osób z niepełnosprawnością intelektualną rozmawiać ze mną i z innymi osobami z naszego urzędu na temat tego, jak nasza strona internetowa powinna się zmienić, żeby być bardziej dostępną. Te osoby bardzo się do tego przygotowały. To był bardzo wzruszający dla mnie moment. Osoba z zespołem Downa, która mi mówi: masz zrobić to tak i tak, my tego oczekujemy! Testujemy razem, wszyscy się słuchamy. No… dla mnie to było bardzo poruszające, naprawdę.

Monika Popow: Moja osobista historia jest taka: mój tata od roku jest osobą z niepełnosprawnością i porusza się na wózku. Moja rodzina, tak jak i pewnie dużo rodzin, które nagle z taką sytuacją muszą się zmierzyć, kompletnie nie wiedziała, co ma zrobić. Gdyby nie organizacje dla osób z niepełnosprawnościami i znajomi aktywiści i aktywistki z niepełnosprawnościami, ja naprawdę prawdopodobnie utknęłabym gdzieś bardzo, bardzo daleko. Ktoś naprawdę musiał mi powiedzieć: Musisz iść tu, tu i tu. Taki dokładnie formularz wypełnić, sprawdzić w mieszkaniu, co trzeba tam zmienić. Taki wózek musisz kupić, taki chodzik i tak dalej... Ogromne wsparcie całej społeczności!

Dawid Jastrzębski: W naszym mieście istnieje taki projekt „Gdańsk Pomaga” i to jest chyba jeden z największych w Polsce programów pomocowych. Opiera się on w dużej mierze na działaniu wolontariuszy. Od pierwszych lockdownów, od pierwszej fali wspierają oni mieszkańców w przypadkach typu: zrobienie zakupów, wyprowadzenie psa. To, co poruszyło najbardziej moje serce: w ciągu tygodnia zrekrutowaliśmy około 500 wolontariuszy w Gdańsku do samej tej akcji. Mówiliśmy do nich: poczekajcie, zaraz coś dla was będzie do zrobienia! Nawiązały się przeróżne relacje między wolontariuszami a osobami, którym oni pomagali. Dostawaliśmy takie informacje od wolontariusza: Słuchajcie, ja w zasadzie to mogę już do samego końca, kiedy ta pani będzie potrzebowała pomocy. Jak tylko będziecie mieli telefon od niej, że ona czegoś potrzebuje, to dzwońcie do mnie, ja to zrobię. Faktycznie, cały czas mógł i pomagał!

Monika Chabior: Nas bardzo interesuje to, kiedy wolontariusz jest tą osobą, która przyjmuje zlecenie, żeby zrobić coś dobrego, a kiedy zaczyna być aktywny i przejmować główną rolę w tym, co się dzieje. Kiedy zaczyna mieć wpływ, zaczyna coś proponować, tworzyć swoją organizację. To jest właśnie równowaga władzy. Pandemia pokazała, że zanim służby się zorganizowały, zanim ruszyło państwo i biurokracja, to byli wolontariusze, którzy robili maseczki, robili zakupy, wyprowadzali psa i tak dalej. Nasze hasło brzmi „ Bez nas nie działa”. Dla nas to znaczy bardzo dużo i uważam, że demokracja nie działa bez takiego osobistego zaangażowania.

Gdańsk nie jest pierwszą stolicą wolontariatu. Dlaczego właśnie to miasto zostało wyróżnione, jakie stawia sobie cele na ten rok i być może na przyszłość? Jak to wygląda na tle wcześniej wyróżnionych miast?

Monika Chabior:  Historia była taka, że pojechaliśmy do innego miasta, które było stolicą wolontariatu w ramach projektu URBACT (URBACT — program sieci rozwoju miejskiego i współpracy miast w rozwoju i wymianie dobrych praktyk – przyp. red.) i tam się zainspirowaliśmy. I tam nas zachęcili, byśmy złożyli aplikację. Istotnym aspektem wyboru stolicy było, w jaki sposób oferta, pomysł może zainspirować innych do poszerzania wolontariatu.

Monika Popow: Jeśli chodzi o Gdańsk (i to też podkreślają osoby z Europejskiego Centrum Wolontariatu) jesteśmy pierwszą stolicą z naszej części Europy, czyli z Europy Środkowo-Wschodniej.

Dawid Jastrzębski: Ważnym elementem na etapie aplikacyjnym, takim tematem przewodnim aplikacji do Europejskiej Stolicy Wolontariatu, była solidarność. Myślę, że też nikomu nie trzeba tłumaczyć, że solidarność i Gdańsk to to samo.

Gala odbyła się w Berlinie. Proszę się podzielić tym doświadczeniem i wspomnieniem z tamtej imprezy.

Monika Chabior:  Najpierw, w 2020 roku, 5 grudnia, było ogłoszenie wyników – z Padwy i to było zdalnie, myśmy siedzieli w siedzibie, w Gdańsku i bardzo trzymaliśmy kciuki. Natomiast w Berlinie byliśmy w tym roku 2 razy. Dla nas też bardzo interesująca była wizyta studyjna. To było bardzo ważne dla mnie i myślę, że dla nas wszystkich. Pojechaliśmy zobaczyć, jak funkcjonuje Europejska Stolica Wolontariatu w Berlinie, jak działają organizacje. Powołaliśmy Gdańską Radę do spraw rozwoju wolontariatu i w tej radzie, gdzie są przedstawicielki i przedstawiciele organizacji pozarządowych, dyskutowaliśmy o tym, jak chcemy, żeby ta stolica wyglądała. Zastanawialiśmy się, czy wolontariusz to taka osoba, jak jest to zapisane w ustawie o pożytku publicznym i wolontariacie, czy też również są nimi aktywiści i aktywistki. Mocne to były dyskusje, takie dosyć gorące. Wizyta w Berlinie pokazała, że ten aspekt obywatelski, demokratyczny jest bardzo ważny dla całej Europy. Ważne jest szerokie myślenie o społeczeństwie obywatelskim, wolontariat jako czynnik tworzenia społeczeństwa obywatelskiego.

Jakie są plany na ten rok?

Monika Popow: Akurat nas pan złapał w absolutnym ferworze działań! 21 lutego otwieramy prace grup roboczych i zapraszamy organizacje aktywistów, osoby, dla których ważna jest idea wolontariatu. Wolontariat w Gdańsku idzie w stronę dostępności i równości, czyli robimy nacisk na to, żeby był dostępny dla osób z niepełnosprawnościami.

Monika Chabior: Powiedzmy po ludzku: chodzi nam o to, żeby osoby z niepełnosprawnościami były wolontariuszami i my chcemy zmienić tę logikę, czyli nacisk położyć właśnie na tym. Podczas naszych spotkań otwartych, jeden z uczestników (osoba z bardzo głęboką niepełnosprawnością) bardzo klarownie powiedział nam i wyargumentował, dlaczego musimy przestać myśleć o tych osobach, jedynie jako o biorących, że to są też osoby bardzo aktywne.

Monika Popow: Wolontariat także ma być dostępny dla osób, które przyjeżdżają do Gdańska i stają się nowymi mieszkańcami, czyli dla imigrantów. Żeby też był w tych językach mniejszości.

Miano, które otrzymało miasto, nie brzmi: pomorska stolica wolontariatu, czy nawet polska stolica wolontariatu, tylko europejska... Proszę, powiedzmy trochę o relacjach, które łączą Gdańsk z Europą.

Dawid Jastrzębski: Chcemy zorganizować konferencję międzynarodową o wolontariacie i dzieleniu się praktykami z różnych miast Europy

Monika Chabior: My to już organizujemy! Przyjeżdżają miasta z całej Europy, bardzo blisko współpracujemy z Europejskim Centrum Wolontariatu, czyli tą unijną agendą, która tym tytułem rządzi. Moim ukochanym dzieckiem, takim ważnym momentem będzie kongres „Solidarni w Rozwoju”, który co roku organizujemy z profesorem Jerzym Hausnerem. Tegoroczny będzie poświęcony właśnie działalności społecznej i wolontariatowi, i w ogóle sektorowi obywatelskiemu. Bardzo też nam zależy na dziedzictwie, na tym, żeby w Gdańsku i na Pomorzu, ale też w Polsce coś po tym roku zostało. Chcemy zaprosić ludzi z całego kraju, też się trochę odbić, popatrzeć, jak to wygląda na świecie, jak inne rozwiązania funkcjonują, bo różne kraje Europy się nad tym teraz zastanawiają. Wolontariat musimy widzieć jako coraz ważniejszy sektor, jeśli chodzi o funkcjonowanie dobrostanu społecznego.

Czy wspomnienie świętej pamięci, tragicznie zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza przy okazji tej rozmowy, jako osoby, która miała istotny wpływ na kształtowanie tych postaw: wzajemności, otwartości … Dobrze odgaduję kontinuum pomiędzy działalnością społeczną pana prezydenta a dzisiejszym tytułem Europejskiej Stolicy Wolontariatu?

Monika Chabior: Myślę, że wszyscy mamy to w sercu i trudno, żeby tak nie było. Wiadomo, jak to się wtedy wydarzyło… Natomiast, rzeczywiście Paweł Adamowicz tak jak ja go pamiętam, łączył te kwestie, o których dzisiaj rozmawialiśmy. Z jednej strony była to ta osoba, która kiedy zaczęłam pracować w urzędzie, powiedział: „Słuchaj, tu masz książkę o społeczeństwie obywatelskim, o kapitale społecznym, to poczytaj i będziemy się zastanawiać, jak zrobić, żeby więcej ludzi brało udział w wyborach, żeby tworzyli rady dzielnicy, żeby się angażowali, żebyśmy rozwijali właśnie społeczeństwo obywatelskie. Będziemy robić domy sąsiedzkie i tak dalej…”

To była osoba, która aktywnie na poziomie meta i na poziomie konkretnym rzeczywiście i czuła, i wiedziała. Wierzył w to, że obywatelskość trzeba pobudzać, trzeba o niej myśleć i trzeba być konsekwentnym. Ta wizja otwartego miasta tworzonego przez tkankę aktywnych obywateli, no… to jest Paweł Adamowicz, to wiele osób potwierdzi.

Przez cały 2022 rok Gdańsk będzie Europejską Stolicą Wolontariatu. W planach jest m.in. zrealizowanie 100 tys. godzin działań wolontariackich, powstanie 10 lokalnych centrów wolontariatu czy uruchomienie karty wolontariusza. Zaangażowanie mieszkańców i mieszkanek Gdańska w wolontariat we wszystkich obszarach życia społecznego od zawsze było jednym z najwyższych w skali kraju. Zostało ono dostrzeżone na arenie międzynarodowej, czego wynikiem było przyznanie miastu tytułu Europejskiej Stolicy Wolontariatu. Hasłem, które będzie towarzyszyć Europejskiej Stolicy Wolontariatu przez cały rok, jest „Bez nas nie działa”. Zostało ono wypracowane z lokalną społecznością podczas specjalnie w tym celu przygotowanych warsztatów.

Kiedy odbywaliśmy naszą rozmowę, nie było jeszcze wojny. Padwa, niedługo po otrzymaniu tego zaszczytnego tytułu, musiała się zmierzyć z pierwszą falą covidu i lockdownem. Gdańsk, zamiast świętować, sprawdza się w pomocy Ukrainie. Każdy może włączyć się do tej akcji przez platformę:  https://ukraina.gdanskpomaga.pl/.

Całość rozmowy w podcaście.