Kobiety sukcesu, które zmieniają Polskę

Kobiety sukcesu, które zmieniają Polskę

Pracowite, wykształcone, utalentowane i wybitne panie sięgają po władzę i wpływy oraz kształtują naszą przyszłość. Relacja z konferencji Polka XXI.

„Czy mąż mi czasem pomaga? Nie. To ja czasem pomagam mężowi”, powiedziała redaktor Dorota Łosiewicz, otwierając pierwszą dyskusję konferencji. Czasy, gdy laudacje dla pań odbywały się raz do roku – z pocałunkiem w rączkę, rajstopami i goździkiem w ręku, dawno odeszły do lamusa. Dzisiaj pracowite, wykształcone, utalentowane, wybitne, wyjątkowe liderki: polityki, kultury, biznesu sięgają po władzę i wpływy oraz kształtują naszą przyszłość. Być może wkrótce oprócz demokracji, czeka nas merytokracja i… damokracja!

Konferencja Polka XXI odbywała się w ogromnej sali pięciogwiazdkowego hotelu. Czułem się trochę jak w teatrze: za śnieżnobiałą sceną znajdował się ogromny ekran ledowy, a w połowie widowni jak łuk triumfalny piętrzyła się ogromna rampa, na której rozmieszczone były wielkie, skierowane na publiczność reflektory. Zupełnie jak na nowoczesnym spektaklu jednego ze stołecznych teatrów, który zaprasza widzów na multimedialne spektakle w wynajętym budynku produkcji filmowej, gdzie oszałamia widzów feerią świateł, ekranów i dźwięków.

Wyobraziłem więc sobie, że jest to nowoczesny spektakl, a elegancka, obszerna sala konferencyjna jest mickiewiczowskim warszawskim salonem.  Prawda, spodziewałem się rewii mody, kreacji i współczesnych trendów kosmetyki estetycznej. Nic bardziej mylnego. To jednak nie „salon” celebrytów. Tu dominowała skromna elegancja, subtelny makijaż i uprzejmość wynikająca z pewności siebie. Szlachetność, która charakteryzowała się skromnością. Niektóre kreacje nazwałbym mnie wręcz garniturami: pewności siebie i rzeczywistego wpływu i władzy. To nie były panie, które muszą manifestować światu swoją urodę, które muszą spełniać czyjeś wyobrażenia, przypodobując się komukolwiek. Tak teraz wyglądają również współczesne zachodnie elity. Chapeau bas!

Oto mamy przed sobą rozświetloną scenę. Przy dizajnerskich stolikach siedzą przedstawicielki i przedstawiciele administracji i korporacji, i rozmawiają o tym, jaka jest i może być w przyszłości rola kobiet: w życiu społecznym, ekonomicznym, zawodowym. Oczywiście, jeśli chodzi o równouprawnienie – sporo jest jeszcze do zrobienia. Podczas panelu Kobieta – rynek pracy prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS, podkreśliła, że na razie emerytura mężczyzn jest średnio o 50 proc. wyższa niż kobiet (w marcu 2022 r. wynosiła ona 3184 zł w przypadku mężczyzn i 2128 zł w przypadku kobiet). Przyczyną tej dysproporcji jest… m.in. przerwa związana z urlopem macierzyńskim i opieką nad dzieckiem (sic!), a także różnica w ustawowym wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn.

Paradoksalnie urlop macierzyński w aktualnej formie  jest odbierany przez aktywne kobiety jako ograniczenie. Młode mamy apelowały o otwarcie możliwości pracy w niewielkim, wybranym zakresie, udziału w szkoleniach – tak, by wracając do pracy, nie czuły się jak Marsjanki. Z drugiej strony jednak padały głosy wnioskujące o wydłużenie urlopu macierzyńskiego.

Bardzo ciekawie dyskutowano podczas panelu kulturalnego. Czym jest sztuka? Upraszczając, sztuką współcześnie jest wszystko to, co znajduje się w instytucji czy w galerii. Zatem jeśli któraś z czytelniczek zostawi na wystawie na przykład nadgryzioną gruszkę, przy akceptacji szefowej galerii, będzie to uznane za dzieło sztuki (nawet jeśli zgnije, a być może tym bardziej…). Tak to działa i proszę wierzyć, ma wpływ na nasze życie. Trafny przykład wpływu sztuki na postrzeganie świata podała Krystyna Uta Różańska-Gorgolewska z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Użyty przez faszystów salut rzymski, jako gest zaczerpnięty ze starożytności jest współczesnym mitem. Starożytni Rzymianie zapewne w ogóle go nie znali, natomiast użył go osiemnastowieczny francuski malarz Jacques-Louis David, malując obrazy, które stały się symboliczne dla przeciwników rewolucji francuskiej, a w przyszłości bliskie sercom faszystów. Tak bywa, kiedy dzieło sztuki staje się elementem kultury popularnej.

Dramatyczny i emocjonalny przebieg dyskusji panelowej „Jak wojna wpływa na tożsamość obywateli Ukrainy i przyszłość ich kraju”. Pełen podziękowań pod adresem Polski i Polaków, ale też rozpaczliwych wyznań, oskarżeń pod adresem rosyjskiego okupanta. Pytanie, jak ułożyć stosunki z Rosją po zakończeniu wojny pozostało bez odpowiedzi…

Interesujących głosów i dyskusji było jeszcze wiele. Panele tematyczne były krótkie i intensywne, następowały bezpośrednio po sobie i po pewnym czasie nie byłem już w stanie absorbować wiedzy. Oślepiony blaskiem reflektorów, wyszedłem i schowałem się w cieniu korytarza. Miło było napić się kawy i zjeść coś słodkiego w tak pięknych okolicznościach. Wchodząc na to wydarzenie, zastanawiałem się, jak bardzo ono "pójdzie na żywo”. Czy będzie ściśle reżyserowane w jednotorowej narracji i prezentacji „jedynie słusznych” poglądów, czy dyskusja wniesie coś nowego? Uważam, że udało się organizatorom uniknąć stronniczości i banału, wprowadzając wiele nowych głosów, np. stanowisko i potrzeby kobiet wiejskich i z małych miasteczek, głosy samorządowców i przedstawicielek rozmaitych fundacji. Jak się okazuje, panie potrafią rozmawiać ponad podziałami. Dyskutantki, rozmówczynie stanowiły crème de la crème swoich środowisk , tu nie ma żadnych wątpliwości. Choć nie tyle spierały się ze sobą, ile przedstawiały esencję wiedzy (subiektywnej), oglądanej z wnętrza swoich instytucji, korporacji, fundacji. Było to bardzo ożywcze i interesujące, pełne współczesnych terminów, idei trendów. Nie wiem tylko, czy te wszystkie soft skillsy, kontenty, managementy spodobałyby się Mickiewiczowi…

Jeślibym chciał dodać łyżkę dziegciu do tej beczki miodu, to zauważyłem podczas konferencji tylko jedną mamę z wózkiem przemykającą cichcem korytarzem. Dzieci, mimo iż stanowiłyby pewną niedogodność, byłyby żywą ilustracją do tego o czym mowa – zwłaszcza podczas panelu dotyczącego demografii. Przed wojną Janusz Korczak apelował o wypuszczenie na podwórko dziecka salonu. Dzisiaj można apelować przeciwnie – o ponowne wpuszczenie dzieci na salony. Zresztą na podwórkach też nie są już mile widziane. Trend wypychania dzieci z przestrzeni publicznej nie maleje i nie są mile widziane na imprezach, spotkaniach, nawet w niektórych restauracjach. Samozwańczo pozwoliłem sobie na mały eksperyment i test wobec organizatorów, zabierając dwójkę swoich dzieci na galę tego wydarzenia. Mali reporterzy: Basia 5 lat i Hubert 9 lat zdali egzamin i (w mojej ocenie) organizatorzy także nie oblali. Nikt nie zwracał nam uwagi, że mu przeszkadzają dzieci, ani nie dziwił się, że nagle znalazły się one tuż obok ministrów i prezesów. Dzieci też były zadowolone, chociaż Basia już w połowie wydarzenia ostentacyjnie pytała „kiedy do domu”, to jednak niestrudzenie i skwapliwie korzystała z bufetu. Wychodząc, spotkaliśmy w drzwiach pana premiera, który w naprawdę uprzejmy i sympatyczny sposób, mimo pośpiechu – zgodził się na pamiątkowe zdjęcie z dziećmi. Następnego dnia Hubert chwalił się w szkole, że miał niespodziewane spotkanie  z „premierem Matim”. Mamy nadzieję, że organizatorzy w przyszłym roku zaproszą także dzieci.

Kończąc już i kontynuując analogię do spektaklu i salonu warszawskiego, chciałbym zacytować znamiennie słowa Wysockiego:

„Nasz naród jak lawa,

Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa

Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi

Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi.”

Faktycznie, jeśli nawet niektórzy z nas deklaratywnie popierają, a nawet wynoszą na sztandary równouprawnienie, często we własnym gronie nie najlepiej znoszą obecność lepiej wykształconych i przygotowanych kobiet. Być może podejmując wobec nich „myśli plugawe” i blokując im dostęp do decyzyjnych stanowisk. Jednak w naszej naturze (mam nadzieję) nie leży dyskryminacja i w istocie jesteśmy zdolni do partnerskich, równych relacji. Zresztą panie idą jak burza i wszystko na to wskazuje, że i tak przyszłość należy do nich. I te moje dygresje mickiewiczowskie zapewne też archaiczne i chybione. Wszak to wieszcz jest autorem słów: Kobieto! Puchu marny… Nie taki puch, a na pewno nie marny. Być może powinienem, zamiast niego przywołać nazwiska wielu wybitnych polskich pisarek, także tych współczesnych. Każda, każdy z Was na pewno jest w stanie bez zastanowienia przywołać swoje własne, ulubione artystki.

Nawet jeśli nie było artystycznej kategorii nagrody w ramach konferencji Polka XXI, to nagrodzono naprawdę wiele wybitnych osób. Naprawdę było dla mnie zaszczytem tam być i relacjonować właśnie dla Damosfery to wydarzenie. W istocie była to prawdziwa sfera dam.

Poniżej pełna lista wyróżnionych nagrodą POLKA XXI.

Kategoria INNOWACJE I NOWE TECHNOLOGIE

Laureatka: Kamila Hankiewicz – za Untrite AI Platform opartą na sztucznej inteligencji. Projekt dla Londyńskiej policji i dalszego skalowania dla Armii Amerykańskiej.

Wyróżnienia:

Nikola Bukowiecka

Nikola Bukowiecka - opracowała system mapowania nieba (układy sterowania do polskich satelitów).

Weronika Urbańska – opracowała innowacyjną metodę, odpowiadającą na jedno z kluczowych wyzwań recyclingu odpadów o zasięgu ogólnoświatowym.

Kategoria SAMORZĄD

Wyróżnienie: dr inż. Anita Richert-Kaźmierska – autorka i koordynatorka innowacyjnych programów edukacyjnych.

Laureatka: Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa – za akcję „Hrubieszów - Jestem Stąd”, oraz inicjatywy pomocy Ukrainie, dzięki którym Hrubieszów został nazwany „stolicą pomagania”.

Kategoria DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA

Laureatka: Tisa Żawrocka-Kwiatkowska jest założycielką Fundacji Gajusz. W 2019 r. uruchomiła Fundację Moje Drzewko Pomarańczowe. W 2021 stworzyła rodzinny Dom Dziecka dla dzieci zbyt chorych i ze zbyt poranionymi duszami, by mogły znaleźć rodzinę.

Wyróżnienie: Agnieszka Łesiuk-Krajewska – pomysłodawczyni kampanii „BohaterON – włącz historię.

Wyróżnienie: Pani Sylwia Zarzycka – fundatorka i prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią. Od 11 lat pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzinom z terenu całej Polski.

Wyróżnienie: Monika Andruszewska – dziennikarka, felietonistka, reportażystka wojenna.

Kategoria Edukacja

Laureatka: Anna Zapał – jej inicjatywa „Pozytywna Uwaga 2021” zachęca nauczycieli do wpisywania pozytywnych uwag do szkolnych e-dzienniczków. Do akcji Pozytywna Uwaga przystąpiło już ponad 850 szkół. Nauczyciele czują potrzebę chwalenia i szukają inspiracji, jak to robić mądrze.

Wyróżnienie: Małgorzata Krzeczkowska – ukazuje ludzką twarz nauki, poprzez prowadzenie działań popularyzatorskich, w szczególności – odczarowuje chemię i ukazuje fascynujący świata nauki obecnego wokół nas. Jej działania przyczyniają się do zwiększenia liczby studentów na kierunkach ścisłych i przyrodniczych.

Wyróżnienie: Beata Kenig – prowadzi Fundację Wega, której celem jest popularyzacja nauki oraz wiedzy o ludziach zasłużonych dla polskiej i światowej nauki. Otworzyła kanał na YouTube #Kobietywnauce, gdzie publikuje wywiady z kobietami zajmującymi się różnymi dziedzinami nauki, najlepszymi naukowcami na świecie i tłumaczy je na język polski, w tym z noblistami.

Wyróżnienie: Marlena Plebańska – pierwsza w kraju propagatorka STEAM w edukacji, twórczyni materiałów dla nauczycieli, które pomogą w realizacji zajęć w oparciu o STEAM.

Kategoria ZDROWIE

Laureatka: Bożena Łapińska – dyrektor Specjalistycznego Psychiatrycznego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Suwałkach. W styczniu 2022 roku otrzymała tytuł „Menedżer Roku 2021 w Ochronie Zdrowia – placówki publiczne” w konkursie „Sukces Roku w Ochronie Zdrowia – Liderzy Medycyny”.

Wyróżnienie: Anna Gawrońska – za wsparcie szpitali w cyfryzacji procesów dystrybucji produktów medycznych za pomocą kodów kreskowych i transakcyjnych dokumentów elektronicznych.

Wyróżnienie: prof. Ewa Mojs – dzięki aktywności i zaangażowaniu pani profesor działa w Poznaniu duża przychodnia zdrowia psychicznego, zatrudniająca ponad 15 specjalistów, stworzony został program wsparcia dla sektora ochrony zdrowia realizowany przez Fundację Nie Widać Po Mnie.

Wyróżnienie: Katarzyna Kęcka – za szeroko pojętą działalność profilaktyczną i edukacyjną w zakresie chorób kobiecych.

Kategoria: PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ

Laureatka: Agnieszka Szewczyk – prowadzi i rozwija jedną z największych fabryk uszczelnień w Europie, z której produktów korzysta między innymi NASA.

Wyróżnienie: Adrianna Chmielewska – promuje metody, które są zakorzenione w potwierdzonych badaniami teoriach psychologicznych i pedagogicznych i silnie czerpią z metodyki szkół międzynarodowych, zapewniając najmłodszym uczniom w Polsce edukację na międzynarodowym poziomie.

Nagrodę specjalną przyznano prof. dr hab. Gertrudzie Uścińskiej – prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pani profesor przyczyniła się do Cyfrowej Transformacji ZUS; Budowy filaru świadczeń dla rodzin Tarcze antykryzysowe, e-wizyty w ZUS, automatyzacja obsługi spraw, rozwój PUE.