Nefertiti: silna i wpływowa piękność znad Nilu

Nefertiti: silna i wpływowa piękność znad Nilu
Nefertiti

Jej zachwycająca i dostojna twarz o idealnych rysach, długa, łabędzia szyja i magnetyczny egipski mistycyzm sprawiają, ze nie sposób oderwać od niej wzroku. Jednocześnie piękna królowa Nefertiti, zwana przez Greków Nefretete, wciąż jest wielką zagadką dla świata. Choć jest jedną z najsłynniejszych postaci starożytności, jej losy są owiane tajemnicą.

Kiedy zastanowimy się nad tym, co tak naprawdę o niej wiemy, pojawia się pustka. Wyobraźnia podpowiada schematy, które nie mają zwykle potwierdzenia w postaci dowodów płynących z badań, wykopalisk archeologicznych. Chciałoby się wierzyć, że kobieta o tak pięknym obliczu była eteryczna, delikatna, subtelna, czarująca, łagodna. Możemy sobie ją wyobrażać w wonnych kąpielach, otoczoną innymi kobietami z haremu, a nawet uwodzącą swojego ukochanego męża i króla Amenhotepa IV Echnatona. Ale co jeśli uroda Nefertiti zwodzi nas, a jej historia jest o wiele bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać?

Tajemnica zza horyzontu słońca

Badaczka sztuki, Camilla Paglia, która ujęła słynne popiersie Nefertiti w swoich analizach napisała „Popiersie Nefertiti, jakie widzimy, jest artystycznie i rytualnie doskonałe, podniosłe, surowe i obce… To najmniej kojące z wielkich dzieł sztuki. Jego popularność opiera się na nieporozumieniu i przemilczeniu właściwych mu cech. Prawidłową reakcją na widok popiersia Nefertiti jest strach.”

Wprawne oko w pięknym obliczu dostrzeże nie tylko urodę, ale i poczucie wyższości, władczość, siłę, a nawet bezwzględność. Warto zauważyć, że bardzo wiele informacji na temat życia Nefertiti i jej współczesnych opatrzonych jest słowami „prawdopodobnie”, „być może”, „badacze uważają, że…”. Pewników jest niewiele. Aby zrozumieć jej świat, należy zwrócić uwagę na jej najbliższe otoczenie, realia i wyzwania, z którymi musiała się zmagać. Historia jej rodziny jest tak zawiła, że można by napisać o niej przynajmniej kilka iście szekspirowskich utworów literackich.

Piękna, która przybyła

Przyszła na świat około 1370 r. p.n.e. Przez wiele lat sądzono, że jej imię, które można przetłumaczyć jako „Piękna, która przybyła” oznacza, że pochodzi ona spoza Egiptu. Tymczasem inskrypcja z grobowca faraona znanego jako Ay sugeruje, że był on ojcem Nefertiti. To ten sam stary wezyr, którego wielu czytelników może pamiętać z historii o Tutanchamonie. Ten, który zasiadł na tronie po przedwczesnej śmierci młodego króla. Jeśli teoria o pokrewieństwie Nefertiti i Aya jest prawdziwa, oznaczałoby to, że była ona przygotowywana do roli małżonki królewskiej przez całe życie. Dorastała gdzieś w pobliżu matki Echnatona, władczej i potężnej królowej Teje. Badacze spekulują, że mogła być ona siostrą Aya, a ciotką Nefertiti. Drzewo genealogiczne tej rodziny jest niepełne, do dziś nie udało się zidentyfikować wszystkich królewskich mumii, co mogłoby rozwiać wiele wątpliwości.

Choć życie Nefertiti upływało wśród pałacowych luksusów, nie było wolne od wyzwań i niebezpieczeństw. Nie znamy daty zawarcia jej związku małżeńskiego z Echnatonem. Jednak od dnia wstąpienia jej męża na tron, Nefertiti stałą się Wielka Królewską Małżonką, królową i najważniejszą kobietą na dworze. Urodziła przynajmniej sześcioro dzieci: Meritaton (w pierwszym roku rządów Echnatona), Maketaton (w 4 roku), Ankhesenamon (późniejszą żonę Tutanchamona),  Neferneferuaton Tasherit (w 8 r.), Neferneferure (w 9 r.), Setepenre (w 11 r.).

Nie ulega wątpliwości, że jej pozycja była niezwykle mocna, ale królewski harem nie był wolny od intryg, które miały na celu obalenie jej dominacji. Główną rywalką była Kiya, uważana za matkę Tutanchamona, którą Echnaton nazwał Ukochaną Królewską Małżonką. Niewiele o niej wiemy, ale badacze zgadzają się, ze interesy obu kobiet były sprzeczne. Każda z nich chciała, aby to jej dziecko zasiadło na tronie po śmierci urzędującego władcy. Intrygi haremowe od najdawniejszych czasów były krwawe i bezlitosne.

Nefertiti, w odróżnieniu od wielu swoich poprzedniczek, nie była cieniem swojego męża, ale brała czynny udział w oficjalnych ceremoniach i uroczystościach religijnych. Wiemy, że było jej wolno uczestniczyć nawet w rytuałach, które dotąd były zarezerwowane wyłącznie dla króla. Ta kobieta nie była żoną wcielonego bóstwa, ale boginią, która rządziła u boku swojego wybranka.

Żywa bogini, strateg, kapłanka

W starożytnym Egipcie kobiety miały bardzo wysoką pozycję i imponujący wachlarz praw, a także przywilejów. Być może ani wcześniej, ani później, aż do naszych czasów, kobietom nie wolno było tak wiele. W kraju nad Nilem kobiety mogły pracować, prowadzić działalności gospodarcze, wybierać samodzielnie swoich mężów (jedynie najszlachetniej urodzone szły drogą z góry ustalonego przeznaczenia),  nawet rozwodzić się. Wolność obyczajowa i dobrobyt, w jakim żyli starożytni Egipcjaninie, były jednymi z fundamentów spokoju społecznego.

Echnaton i Nefertiti rozwinęli do niespotykanych dotąd rozmiarów już istniejący kult Atona, bóstwa przedstawionego jako dysk solarny. Przenieśli skupienie z wielu bóstw od wieków czczonych nad Nilem, na jednego boga. Czyn, którego się dopuścili był niespotykaną dotąd rewolucją religijną. Nie trudno się domyślić, że nie wszyscy przyjęli te zmiany entuzjastycznie, z najbardziej wpływowymi kapłanami „dawnych bogów” na czele. Jaki udział w decyzji o tych zmianach miała Nefertiti? Trudno powiedzieć, ale reakcję na te wydarzenia opowiada miasto, które zostało wzniesione przez parę królewską na znak otwarcia nowych czasów. Echnaton przeniósł stolicę z Teb do nowo wybudowanego przez siebie miasta Horyzont Atona (dzisiaj Tell el-Amarna). Wkrótce po zakończeniu jego rządów, miasto zostało opuszczone i rozebrane. Kartusze z imiona faraona i jego rodziny były niszczone, a spuścizna zniweczona. Już w czasach rządów Tutanchamona dawny ład był przywrócony.

O potędze Nefertiti świadczy nie tylko jej udział w funkcjonowaniu państwa, ale i w rytuałach religijnych. Nigdy dotąd nie uwieczniono w sztuce egipskiej kobiety w taki sposób. Pojawia się na wielu reliefach jako ta, która przewodniczy modlitwie jako najwyższa kapłanka, ktoś, kogo historia nigdy wcześniej nie widziała. Niestety, materiał źródłowy jest bardzo skąpy. Innym źródłem wiedzy na temat jej działań politycznych informacja o korespondencji prowadzonej pomiędzy Nefertiti, a państwami sąsiadującymi z Egiptem. Niestety, oryginalne teksty nie zachowały się, a dysponujemy jedynie przesłankami. Niektórzy wysnuwają przypuszczenie, że słynny list egipskiej królowej, w której prosiła króla Hetytów, aby przysłał swojego syna, który mógłby zostać jej mężem, mogła napisać sama Nefertiti. Zwykle jednak autorstwo tej korespondencji przypisuje się jej córce, Ankhesenamon, choć nie ma na to dowodów. Sam fakt istnienia takiego listu dostarcza wiele informacji  o kobietach, które żyły na królewskim dworze w okresie panowania XVIII dynastii i okresu Nowego Państwa. Były samodzielne, silne i dbały o swoje interesy. Nie były biernymi obserwatorkami, ale aktywnie angażowały się w działania polityczne.

Współcześni historycy coraz częściej skłaniają się ku teorii, ze Nefertiti przynajmniej przez jakiś czas rządziła Egiptem. Być może po śmierci Echantona zasiadła na tronie wraz ze swoim małoletnim synem. Niektórzy jednak sądzą, ze władała krajem samodzielnie, a więc była królem. W tamtych czasach pozycja królowej jako osoby rządzącej państwem nie wpisywała się w koncepcję porządku świata, co wyraźnie widać choćby w fakcie, że słynna władczyni Hatshepsut również została opisana jako król.

Romantyczna wizja królowej

Jedna z najbardziej rozpalających wyobraźnię historii dotyczy autora słynnego popiersia, od którego wspomnienia rozpoczyna się ten artykuł. Totmes, królewski rzeźbiarz, o niewątpliwie wielkim talencie, był jednym z zaufanych ludzi monarchii. Kreował on nowy styl w sztuce państwa nad Nilem, a do jego dzieł pozowali chyba wszyscy członkowie rodziny królewskiej. Styl płynący ze stolicy dedykowanej Atonowi uważany jest za jeden z najciekawszych nurtów po dziś dzień.

Podczas wykopalisk w 1912 roku, w Tell el-Amarna, znaleziono ruiny warsztatu Totmesa, a w nim pomiędzy wieloma innymi skarbami, najsłynniejsze popiersie Nefertiti. Kiedy grupa badaczy ujrzała tak piękną, kobiecą twarz, szybko zaczęły się w ich głowach rodzić scenariusze o tym, jak powstawała owa cudowna rzeźba. Trudno dziś określić źródło teorii jakoby rzeźbiarza Totmesa i piękną królową miał połączyć płomienny romans. Sam fakt, że wielokrotnie pozowała mu do kolejnych swoich wizerunków to jeszcze zbyt mało, aby wyciągnąć takie wnioski. Legenda, jak plotka, raz wprawiona w ruch, ma swój bieg.

Wśród snutych opowieści na poły romantycznych, na poły badawczych powstała legenda o pięknej kobiecie, w której na pewno kochał się i faraon, i wszyscy poddani. Narodził się współczesny mit o Nefertiti, napisany zgodnie z trendami w ówczesnych pisarstwie historycznym. Stworzono opowieść o kompance faraona, matce córek królewskich, ale przez wiele lat pomijano jej wpływowość i faktyczną pozycję. Potrzeba było wielu lat wykopalisk, mrówczej pracy dziesiątek, a może nawet setek badaczy, aby w końcu spod piasków Egiptu zaczęła się wyłaniać dawno zapomniana historia władczyni. Opowieść o kobiecie dumnej, nieustraszonej i nieustępliwej.

Nieuchwytna piękność

Trudno o badacza, który nie chciałby znaleźć grobowca Nefertiti. Czy został ograbiony? Przede wszystkim wątpliwe jest, aby Nefertiti spoczywała w miejscu, w którym pochowano ją pierwotnie. Wskazują na to m.in. zdewastowane groby w Amarnie, a także wyposażenie grobowe Tutanchamona. Część ekwipunku, z którym został pochowany młody faraon pierwotnie została przygotowana jako wyposażenie miejsca pochówku Nefertiti. Nawet słynna złota maska najpewniej powstała dla Echnatona lub jego żony.

Choć w 2003 roku brytyjska egiptolog Joan Fletcher hucznie obwieściła światu, że znalazła mumię królowej Nefertiti, szybko okazało się być to nieprawdą. Nefertiti wciąż pozostaje nieuchwytna. Niektórzy wierzą, że śpi wiecznym snem w jakiejś skrytce grobowej w Dolinie Królów. Inni uważają, że jej szczątki już dawno zniszczyli rabusie grobów, a to co zostało po okrutnej grabieży, rozniósł pustynny wiatr.

Cytat pochodzi z książki J. Tyldesley, Nefertiti, słoneczna królowa Egiptu, tłum. J. Aksamit, PIW, 2003