Zagraniczne, wakacyjne podróże pociągiem już od 9 euro

Zagraniczne, wakacyjne podróże pociągiem już od 9 euro

Postaw na ekopodróże! Nie musimy w wakacje zostawiać za sobą ogromnego śladu węglowego, nawet jeśli spędzamy je za granicą. Oszczędzi na tym środowisko i (dzięki promocjom) nasz portfel. Oto subiektywne zestawienie możliwości tanich podróży kolejowych w kraju i za granicą.

Dlaczego pociąg? Po pierwsze wygoda. Dworce na ogół znajdują się w centrach miast. Odpada męczący transfer z lotniska, kolejki do odprawy i stres związany z lotem. Nie stoimy w korku, jak w aucie, nie musimy się koncentrować na drodze. Otwieramy książkę, laptop i relaksujemy się… nawet możemy rozłożyć łóżko i położyć się spać – jeśli to pociąg nocny z wagonem sypialnym lub kuszetką. Jeśli to pociąg nocny – rano obudzimy się na miejscu wypoczęci i zrelaksowani.

Polska

Tradycje mamy dobre: już niemal sto lat temu kursował parowy szybki ekspres Warszawa – Berlin – Paryż. Za rządów Władysława Gomółki można było dojechać z Polski bezpośrednim pociągiem do Zagrzebia lub Belgradu (ówczesnej Jugosławii) albo do słynnych Złotych Piasków w Warnie. Z Warszawy Gdańskiej kursował zaś pociąg do Amsterdamu. Dzisiaj możemy o tym tylko pomarzyć. Polskie koleje oferują połączenia jedynie do krajów ościennych i to też nie wszystkich. Pocieszeniem może być taryfa Intercity Super Promo International z biletami w cenie od 14 euro.

Można pomarzyć o pociągach znacznie szybszych, tańszych i bardziej rozbudowanej siatce połączeń. Przyznam się szczerze: wielokrotnie na trasy z Polski za granicę kupuję bilety na niepolskich stronach operatorów i wychodzi to znaczne taniej. Niemniej warto przekonać się samemu i porównać zaczynając od strony polskiego przewoźnika: www.intercity.pl.

Także polecam Waszej uwadze strony regionalnych, krajowych przewoźników z terenów przygranicznych. Wiele promocji pozwala nam się przemieszczać z Polski po całych regionach naszych sąsiadów w cenie kilkudziesięciu złotych za kilkuosobową grupę podróżnych.

Oto moje prywatne i subiektywne, ale sprawdzone osobiście zestawienie aktualnych okazji podróżniczych dla miłośników kolei w Europie.

Niemcy

Oczywiście na pierwszym miejscu legendarna już i opisywana w wielu miejscach podróż za 9 euro. Od 1 czerwca do 31 sierpnia 2022 obowiązuje na terenie całych Niemiec bilet 9-Euro-Ticket. Kupując go, możemy podróżować przez miesiąc na terenie całych Niemiec koleją regionalną i komunikacją miejską. W to zalicza się autobusy miejskie, liniowe DB, tramwaje, kolej, metro, pociągi regionalne (w 2 klasie) i regionalne pociągi ekspresowe (te polecam szczególnie).

To jednak nie wszystko. Warto wspomnieć, że w szybkich i superszybkich pociągach dzieci w wieku do 14 lat odbywają przejazdy bezpłatne, także zagraniczne. Kupując bilety z wyprzedzeniem, w promocyjnych cenach możemy pojechać do Austrii, Belgii, Francji, Holandii i wielu innych krajów w cenie od 19 Euro za całą grupę: rodzic i dzieci.

Ja sam jechałem z synem połączeniem Deutsche Bahn z Paryża do Frankfurtu nad Odrą za 69 euro. Po francuskiej stronie pociąg pędził 300 na godzinę i był bardzo wygodny, dużo bardziej komfortowy niż nasze Pendolino. Później przesiedliśmy się na nocny skład z przedziałami. Bardzo fajnie tam się spało na rozkładanych fotelach. Następnie podjechaliśmy z Berlina do Frankfurtu regionalnym ekspresem (bardzo wygodne, piętrowe wagony Bombardiera, które znamy z naszego wakacyjnego Słonecznego Ekspresu). Potem już tylko „przejdziem Odrę” przez most i już jesteśmy w Polsce.

Polecam niemiecką stronę: www.bahn.de

Czechy

Ceny biletów czeskiego państwowego podróżnika Ceske Dachy są zbliżone do naszych – polskich. Jednak istnieje Skupinová jízdenka! Kupując tygodniowy bilet za 890 koron, czyli ok. 169 zł, można jeździć pociągami każdej kategorii bez ograniczeń po całym kraju. Z Czech pojedziemy też dalej szybkimi i wygodnymi pociągami na trasach łączących stolicę z wszystkimi krajami sąsiednimi, w cenie od 7 euro w taryfie Včasná jízdenka, zgodnie z zasadą obwiązującą w większości cenników pociągów: im wcześniej, tym lepiej.

Strona narodowego, czeskiego przewoźnika:www.cd.cz

Czeskie Koleje zaskakują ilością i jakością połączeń. Dodatkowo funkcjonują tam prywatni przewoźnicy.

RegioJet – znany z interesującej oferty krajowej i ekonomicznych nocnych pociągów do Chorwacji, oraz Leo Ekspres, który realizuje między innymi połączenia z Polski. Mimo pokładanych nadziei i początkowych entuzjastycznych zapowiedzi odjazdy pociągów LeoExpres nie są jednak częste i pod względem cenowym nie prezentują się szczególnie korzystnie. RegioJet mimo uzyskanych zezwoleń nie uruchomił połączeń z Polski do dzisiaj.

Strony prywatnych czeskich kolei:

www.regiojet.pl

www.leoexpress.com

Austria

Uwielbiam koleje austriackie! Wcale nie za szybkość, innowacje, tylko za tradycję w najlepszym tego słowa znaczenia. Koleje OBB są europejskim liderem nocnych połączeń. Jeździłem wiele razy tymi pociągami. Koszt biletów od 19 euro, rozbudowana siatka połączeń i klasyczne przedziały z tzw. Slipperami (fotele, które po rozsunięciu łączą się z siedziskiem naprzeciwko, tworząc leżankę). Pociągi Nightjet jeżdżą na terenie Austrii, Szwajcarii, Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii, Szwecji i Chorwacji. Polecam Wam bardzo: nie płacicie za nocleg i na miejsce dojeżdżacie rano wypoczęci i wyspani, dodatkowo dzieciaki nie płacą za bilet. Uwielbiam te pociągi!

Koleje austriackie: www.oebb.at

Francja

Kraj, który pierwszy w Europie postawił na szybką kolej, dzisiaj legendarną TGV… zaskakuje wysokimi cenami połączeń. Naprawdę wielu obywateli Francji jest wykluczonych komunikacyjnie nie ze względu ilości czy siatki połączeń (te są naprawdę zadowalające), co właśnie cen biletów. Na szczęście powoli coś się zmienia i funkcjonują już tam dwie tanie linie kolejowe – na wzór tanich linii lotniczych. Wysłużone składy TGV przemalowano i skierowano do spółki Izzy – w relacji Bruksela – Paryż w cenie od 9 euro oraz Ouigo w cenie od 10 euro za klasyczny pociąg na trasie Lyon – Paryż i od 29 euro za szybkie połączenia do Nicei.

Strona kolei francuskich: www.sncf.com

Włochy

Twardo rywalizują z Niemcami w szybkości i jakości połączeń. Ich szybkie koleje są rewelacyjne, choć wymagały gigantycznych nakładów. Podróż pociągiem zapiera dech nie tylko ze względu na szybkość (to tutaj jechałem najszybciej – 350 km/h), ale też ze względu na widoki. Wiadomo, że Italia jest krajem pięknym, ale też ilość tuneli, mostów, które trzeba by wybudować, żeby to wszystko działało… Na nowej trasie dużej prędkości trasie Neapol – Salerno jedzie się niemal przez cały czas wiaduktem, kilkanaście metrów ponad ziemią.

Dzięki licznym promocjom Trenitalia nawet te superszybkie pociągi są dostępne dla każdego. Moją ulubioną promocją jest Bimbi Gratis (dzieciaki nie płacą), ale też równolegle i okazjonalnie wykonuje wiele rabatów. Niemal zawsze jest jakaś promocja! Szczególnie wolniejsze, klasyczne połączenia intercity są naprawdę tanie i można przejechać się po włoskim bucie razem z dziećmi za kilkanaście euro. W Italii oprócz państwowych kolei Trenitalia istnieje prywatny przewoźnik Italotreno. To ich czarno-czerwone pociągi stylizowane na F1 biją rekordy prędkości. Wiele razy kupowałem bilety na najbardziej oblegane trasy w cenie kilkunastu euro i to w klasie premium. W zróżnicowanym krajobrazie regionów Italii funkcjonuje niezliczona ilość małych przewoźników, związków transportowych. Czasem są to pociągi jak z horrorów – sprayowane, wyglądające jak Złomek i rozklekotane, ale podróż kolejami regionalnymi zawsze jest tania i dostępna.

Na pewno nie jestem obiektywny. Po prostu kocham Italię, kocham też Trenitalie i Italotreno za zrównoważony rozwój i łączenie regionów biednych z bogatymi, za rewelacyjną częstotliwość połączeń, za styl pracy włoskich konduktorów i ich „nessun problema”.

Włoskie koleje państwowe: www.trenitalia.com

Włoskie koleje prywatne: www.italotreno.it

Ja w te wakacje wybieram się w długą podróż, tradycyjnie razem  z dziećmi Zaczynamy w Warszawie nocnym pociągiem do Wiednia (bilety kupujemy na stronie Obb – dzieci nie płacą). W południe wyruszamy (malowniczą, pełną tuneli i zjawiskowych wiaduktów trasą przez Alpy) do Wenecji. W drogę powrotną ruszamy widowiskową trasą przez Alpy do Monachium, gdzie przenocujemy i skąd udamy się do Garmish Praktenkirsen (gdzie zwiedzimy między innymi niesamowity wąwóz Partnachklamm). Stamtąd do Drezna pojedziemy ze wspomnianym wyżej biletem miesięcznym za 9 euro. Z Drezna do Wrocławia obowiązuje promocja Kolei Dolnośląskich – bilet dla grupy pięcioosobowej kosztuje 70 zł. Za całą tę podróż czteroosobowej grupy w obie strony, zapłacimy mniej niż 200 euro. Za miesiąc opisze tę podróż. Jednak Wy dzisiaj, już teraz – ciągle możecie planować zagraniczny wyjazd pociągiem. Bilety są dostępne, a ceny nadal korzystne, szczególnie jeśli – tak jak ja – podróżujecie w grupie

Życzę wszystkim czytelnikom Onetu i Damosfery udanych i ekologicznych wakacji!