Hanka Bielicka – królowa polskiej estrady, kochająca kapelusze!

Hanka Bielicka – królowa polskiej estrady, kochająca kapelusze!

Charyzmatyczna, temperamentna, pełna entuzjazmu i energii, mistrzyni monologu. Kobieta z klasą, uwielbiająca modę i kochająca kapelusze, które były jej znakiem rozpoznawczym! Jak mawiała sama: „Bez kapeluszy, jak gdybym prawie nie istniała (…) czuję się dopiero ubrana, jak mam kapelusz”! Mowa o Hance Bielickiej, damie polskiej estrady. Choć życie prywatne artystki nie dostarczało jej zbyt wielu powodów do radości, potrafiła rozbawić tłumy. Stała się legendą!

Anka czy Hanka

Rodzice aktorki, Leokadia i Romuald Bieliccy, w czasie trwania I wojny światowej byli zmuszeni do przemieszczania się na wschód wraz z wojskiem carskim. Anna Weronika Bielicka urodziła się 9 listopada 1915 r. w czasie ucieczki rodziców, w miejscowości Kononowka (na terenie obecnej Ukrainy).  Rodzinę przygarnęli i udzielili jej schronienia oraz dali pracę państwo Jan i Anna Barczewscy. Leokadia Bielicka, opiekując się małą Hanką i jej starszą siostrą Marysią, dbała jednocześnie o garderobę pani Barczewskiej. Poza praniem i prasowaniem jej kreacji, dobierała także buty i kapelusze do sukien, zestawiając je w stylizacje. Można zatem przypuszczać, że już wówczas jako mała dziewczynka, Hanka zafascynowała się modą, eleganckimi strojami i zaraziła miłością do kapeluszy. Dziewczynka do 3 roku życia nie mówiła, ale była „żywym srebrem”, nierzadko dostarczała tym samym wielu trosk swoim rodzicom. Jak w jednym z wywiadów zdradziła Hanka Bielicka, bardzo rzadko zwracano się do niej imieniem nadanym podczas chrztu – Anna, gdyż mama powtarzała jej: „że, byłam taka okropna dziewczynka, że nie może być to Anusia, musi być Hanka i tak już zaczęło się i do dziś dnia zostało”. I tak właśnie Hanna, a najczęściej po prostu Hanka, była przedstawiana i znana także swojej publiczności.

Romanistka, pianistka i Art. Dram.

Po zakończeniu wojny rodzina Bielickich przeniosła się do Łomży. Hanka i jej siostra dorastały tam w rodzinnej kamienicy ich mamy Leokadii, u swojej babci. Dom, jak na dom mieszczański przystało, był pełen ozdobnych przedmiotów, porcelany i sreber. Nie brakowało w nim zapachów świeżo wypieczonego, domowego ciasta. Hanka pobierała prywatne lekcje, ucząc się języków i gry na fortepianie. Kończąc gimnazjum w Łomży, nosiła się z zamiarem pójścia do konserwatorium, jak i na romanistykę. Dostała się na oba obrane przez siebie kierunki, ale szybko zrezygnowała z zajęć w konserwatorium. Na drugim roku romanistyki napotkała w gazecie na ogłoszenie Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Jak wspominała: „coś mi przyszło do głowy (…) pojechałam i zdałam, byłam tak śmieszna podobno, że musieli mnie wpuścić”. Artystka miała w sobie bardzo duże pokłady komizmu i umiejętności tworzenia satyry, co podczas studiów i egzaminu nie pozostało niezauważone. Jednak Hanka Bielicka skończyła Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej jako dyplomowana artystka dramatyczna – Art. Dram. Tabliczkę z napisem Art. Dram. artystka umieściła także na drzwiach swojego warszawskiego mieszkania, co wprowadzało w niemałe zakłopotanie, a następnie śmiech odwiedzających ją gości.

Związki bez szczęśliwych zakończeń

Związki Hanki Bielickiej nie miały happy endu. Pierwszym mężem artystki był przystojny aktor Jerzy Duszyński, z którym rozwiodła się po 13 latach trwania związku. Podobno w ich związku to Hanka „nosiła spodnie”, dbając o dom, czego szczerze nienawidziła. Dlatego kiedy finansowo stało się to możliwe, zaczęła korzystać z usług gosposi. Relacja Bielickiej i Duszyńskiego opierała się na przyjaźni, bo artystka oddawała się scenie, nie myśląc wówczas o macierzyństwie i założeniu rodziny. Jak mawiała, Duszyński w kilka dni po ślubie ją zdradził, miał też słabość do kobiet, szczególnie po spożyciu alkoholu.

Jeszcze w latach 50. gwiazda estrady zakochała się w satyryku Jerzym Baranowskim. Tym razem relacja przerodziła się w namiętny romans. Baranowski był żonaty, ale podjął decyzję o rozwodzie. Szybko jednak się okazało, że nie zrobił tego z myślą o Bielickiej, a o młodszej od niej spodziewającej się jego dziecka kochance. Tego było już dla Hanki za wiele! Sytuacja była dla niej tak trudna, że postanowiła targnąć się na swoje życie. Próba samobójcza na szczęście nie powiodła się.

Podobno był czas, że Hanka zastanawiała się nad powrotem do byłego męża Jerzego. W momencie, gdy chciała mu o tym powiedzieć, podczas przypadkowego spotkania w windzie – ten oznajmił, że się żeni. Artystka spędziła resztę życia sama.

Królowa estrady i jej ukochana scena

Hanka Bielicka, wybitna postać polskiej sceny, uwielbiała swój zawód. Publiczność traktowała jak swoje dzieci. Jej temperament, styl bycia i niesamowita energia sprawiały, że gdy się pojawiała, zwracała uwagę wszystkich.

Hanka Bielicka, po ukończeniu studiów romanistyki i Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej, a tuż przed wybuchem II wojny światowej, wyjechała do Wilna, by rozpocząć karierę w teatrze Pohulanka. To tam miał miejsce jej debiut! Artystka występowała na deskach wileńskich teatrów, grając w komediach i farsach. Później wróciła do Polski. Związana była z Teatrem Dramatycznym w Białymstoku, Bagatela oraz Kameralnym w Łodzi, a następnie z warszawską sceną – grała w Teatrze Współczesnym i Teatrze Syrena, gdzie w pełni mogła spełniać się, występując na estradzie. Wygłaszała porywające publiczność monologi. Popularność zyskała także biorąc udział w „Podwieczorkach przy mikrofonie” – słynnej audycji radiowej Pierwszego Programu Polskiego Radia. To na jej potrzeby została stworzona postać Dziuni Pietrusińskiej. Autorem tekstów był Bogdan Brzeziński, a Hanka Bielicka, obdarzona niezwykłym talentem scenicznym, uczyła się napisanych przez niego monologów na pamięć! Artystka dbała o różnorodność swojego repertuaru, chcąc ciągle zaskakiwać publiczność ciekawymi występami. Dlatego też zamawiała monologi, oparte głównie na obyczajowej satyrze, także u innych artystów, satyryków, autorów tekstów. Występowała na scenie zawsze elegancko ubrana, jej stylizacje były przemyślane i dopełniały je piękne i zdobne kapelusze, które obok głosu stały się jej drugim elementem rozpoznawczym!

Aktorka miała bogatą filmografię. Hanka Bielicka wystąpiła w słynnym polskim filmie muzycznym „Zakazane piosenki”, który powstał tuż po II wojnie światowej. Zagrała także w kultowym serialu „Wojna domowa” oraz ekranizacji „Pana Wołodyjowskiego”. Jej głos z charakterystyczną chrypką był pożądany i rozpoznawalny, choć zdarzało się, że właśnie z racji dużej rozpoznawalności jej głosu, odmówiono jej kilku filmowych ról (np. w „Chłopach”) i angaży. Hanka Bielicka miewała także duże problemy z gardłem i zdarzyło się, że chorując, nie mogła występować na scenie przez ok. 2 lata.

Ostatnią jej filmową rolą była rola ciotki głównej bohaterki – Judyty w filmie „Ja wam pokażę”. Jak wspominają koledzy z planu filmowego, pomimo pooperacyjnego bólu, aktorka w pełni skupiła się na grze i postaci, którą grała.

Była niezwykle oddana swojej pracy, która niewątpliwie była jej pasją i miłością jej życia, ponieważ tylko ona dała jej ostatecznie spełnienie.

Podczas jednego z wywiadów, którego udzieliła z okazji swojego benefisu, powiedziała: „Wydaje mi się, że uśmiech, śmiech pomaga człowiekowi zmagać się z tym wszystkim, co życie ze sobą niesie”. Aktorka uważała, że wtedy żyje się zarówno łatwiej jej, jak i innym ludziom. Mając za sobą niełatwe doświadczenia, z uśmiechem i niekłamanym optymizmem pomagała zmagać się z nimi „swoim dzieciom” – swojej publiczności.

*Wszystkie wypowiedzi Hanki Bielickiej zawarte w niniejszym artykule pochodzą z wywiadu, którego artystka udzieliła Warszawskiemu Ośrodkowi Telewizyjnemu, w czasie trwania swojego benefisu w 1994 r.

Źródła:

https://www.youtube.com/watch?v=lTNzXZtfIno&t=656s

https://lpkdn.wrotapodlasia.pl/pl/historia-i-kutura/

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Duszyński_(aktor)

https://twojstyl.pl/artykul/kobieta-z-historia-hanka-bielicka-tajfun-w-kapeluszu,aid,3787

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Hanka_Bielicka

https://www.narew.info/wiadomosci/25981,mieszczanska-lomza-jak-za-czasow-hanki-bielickiej-video?page=1#page_anchor

https://www.youtube.com/watch?v=VC-qobqI6XA

„Pani”, 06.2022.

Zbigniew Korpolewski, Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu. Wspomnienia i anegdoty, niepublikowane monologi.