Klasyka ma moc – czy taka moda może być naszą codziennością?

Klasyka ma moc – czy taka moda może być naszą codziennością?

Klasyczna moda jest nudna! To już passé! Słyszymy takie wypowiedzi niejednokrotnie wokół nas. Ale czy na pewno? Elegancki, stonowany ubiór nie może być naszą codziennością? Czy współczesny świat wymusza na nas niedbalstwo w strojach? W starożytności istniał kanon piękna. Zasady, którymi kierowali się artyści tworząc swe dzieła. Harmonia, proporcja, ład stanowiły jej wyznacznik. Samo pojęcie przejęły kolejne pokolenia, by mianem klasyki ująć najlepszą formę danego stylu czy epoki. A w modzie? To mimesis, filozofia czy też rodzaj kreacji?

„Moda przemija, a styl pozostaje”. To powinno stanowić motto każdej kobiety. Chanel miała rację, gdy odchodziła od dotychczasowego pojęcia i traktowania mody kobiecej. Uwolniła je ze sztywnych ram, dając upragnione powietrze. Wprowadziła na salony czerń, dotychczas zarezerwowaną dla wdów, zaprojektowała uwielbiane żakiety tweedowe, wykorzystywała jersey, bez którego dziś nie wyobrażamy sobie codziennej garderoby. I oczywiście mała czarna, o której Karl Lagerfeld mówił: „nie sposób [w niej] wyglądać  zbyt skromnie ani zbyt elegancko.”

Christian Dior kobiecie podarował piękny dekolt, rozkloszowaną spódnicę i ołówkową prostotę. Genialny Yves Saint Laurent poszedł o krok dalej. To jemu zawdzięczamy damski smoking, białe koszule i nutkę seksapilu w modzie klasycznej. Wraz z nimi, kolejni projektanci obdarowywali kobiety eleganckimi projektami. Giorgio Armani czy też Azzedine Alaia klasyczny wzór garsonki z białą bluzką mianowali swoim strojem biznesowym.

Dziś cały czas powracamy do modeli powstałych przed laty. Ale czy jesteśmy tylko naśladowcami?

We współczesnym ujęciu klasyki, to te same elementy, które istniały w niej od początku. Nadal trzy słowa z greckiej sztuki – harmonia, proporcja, ład – stanowią jej bazę. Poszczególne części odpowiednio są dobrane i wyważone, co czyni strój prosty w swym przekazie oraz klasycznie czysty w formie. Jednak, by nie był to tylko bezosobowy kanon, projektanci lekko go modyfikują, dodając cząstkę siebie. Liczy się estetyka wykonania, umiar detalu. Wszystko to, co podkreśli charakter stroju, nie czyniąc z niego przy tym postmodernistycznej kopii.

Idealny projekt, dopracowana konstrukcja, doskonała jakość materiału, a przede wszystkim znajomość klasycznych wzorców powinna być dla nas wieczną inspiracją. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że nie każda czarna sukienka będzie klasyczną chanelką. Pamiętajmy również, iż nie tylko ten kolor będzie wyznaczać styl. Wybierając swoje modele, kierujmy się zasadą harmonii i zdrowego rozsądku. Jeśli do naszej karnacji nie pasuje czerń, to wybierzmy granat. Jeśli dobrze czujemy się w spodnium, to nie wciskajmy się w sukienkę. Bo tak naprawdę każda z nas powinna mieć ulubione elementy garderoby klasycznej, które można ze sobą łączyć. Wystarczy dobrze dobrana odzież, by z kliku elementów stworzyć outfit na każdą porę dnia i roku.

Klasyka i elegancja nie powinny pozostać ukryte w szafie. Wiemy, że współczesny świat goni wciąż do przodu. Modowe inspiracje napływają z każdej strony, nowe kolekcje pojawiają się w galeriach handlowych średnio co 2 tygodnie. Nadmiar obowiązków, pośpiech w życiu stały się naszą codziennością. Ale co nam to daje?

Obecnie coraz bardziej do głosu dochodzą nurty slow. Lekka powolność, odpowiedzialność, chwilowe zatrzymanie. Gdy w ten sposób spojrzymy na modę odkryjemy, ile w niej zamętu, niepotrzebnego chaosu. Może wtedy zobaczymy, że nie wszystko, co trafia na półki sklepowe jest dobrej jakości. Przeczytamy o warunkach, w jakich powstały oraz nieposzanowaniu praw człowieka i zwierząt. Fast fashion, której dosięgliśmy, nie spełnia naszych oczekiwań, a wrzucenie na siebie kolejnych ubrań z sieciówek okaże się jednak złym wyborem.

Dawniej projektanci starali się, by ich stroje były nie tylko piękne, ale i odpowiednio przygotowane, uszyte. Miały nadawać kobiecie szyku, elegancji i pewności siebie. Powrót do mody etycznej, odpowiedzialnej, a przy tym klasycznej powinien być naszym pragnieniem. Współcześnie, młodzi kreatorzy zauważają ten nurt. Dla absolwentów Akademii Sztuk Pięknych forma jest równie ważna, co jakość i to na każdym etapie powstawania swych projektów.

Może dzięki temu powrócimy do harmonii w życiu. Moda to nie tylko ubiór. To filozofia, która za nią stoi. Nie mówmy, że wkładamy cokolwiek na siebie, bo nam się spieszy… nie mamy czasu… to nieważne.

Poczujmy się pięknie zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz siebie. Klasycznie może oznaczać pięknie… ciekawie…nietuzinkowo…

Magdalena Leszner - Skrzecz – absolwentka historii sztuki oraz studiów podyplomowych z zakresu mody na ASP. Autorka kilku publikacji książkowych. Fascynuje ją średniowiecze ze swoją misternością i duchowością, ujęcie postaci kobiecej u Camille Claudel, a także francuski impresjonizm w swych barwach. Kocha café au lait, którą delektuje się w kawiarniach Paryża i Rzymu.