Z psem w Bieszczadach

Z psem w Bieszczadach

W przeważającej części polskich gór istnieje zakaz wprowadzania psów na szlaki turystyczne, a wynika to z regulaminów ustalanych przez parki narodowe. Jednak wybierając się w Bieszczady nie musimy zbytnio zastanawiać się, jak pogodzić chęć wędrowania z pupilem po szlakach z parkowymi przepisami. Bieszczady to bardzo rozległe tereny, znacznie większe niż sam Park Narodowy, więc miejsca dla naszych czworonożnych przyjaciół na pewno w nich nie zabraknie.

Pies to dla wielu osób prawdziwy członek rodziny i towarzysz każdego dnia, bez którego ciężko im wyobrazić sobie urlopowy wyjazd. Na szczęście, wybierając się w góry nie musimy się martwić o pobyt psa w hotelu lub na kwaterze, gdyż jest coraz więcej miejsc przyjaznych czworonogom. Pamiętać musimy jednak o tym, że nie wszystkie górskie szlaki są dostępne dla psów i nie zawsze nasz pupil może nam towarzyszyć.

Nie wszystkie parki narodowe umożliwiają spacerowanie po nich czworonogom, a zasady wprowadzania zwierząt na swój teren każdy park określa w swoim regulaminie. W wielu parkach istnieją kategoryczne zakazy, których nieprzestrzeganie skutkuje kilkuset złotowym mandatem. W góry z psem nie pójdziemy na terenie Magurskiego, Bieszczadzkiego, Pienińskiego, Świętokrzyskiego i Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jak więc pogodzić wędrówkę po Bieszczadach z towarzystwem naszego czworonoga? Przecież zgodnie z   regulaminem BdPN zabrania się wprowadzania psów na szlaki turystyczne i ścieżki przyrodnicze, za wyjątkiem odcinków prowadzących wzdłuż dróg publicznych, na których psy muszą być prowadzone na smyczy. Jak zerkniemy na mapę tego pasma, to szybko zauważymy, że to nie takie trudne.

Bieszczady to bardzo rozległy region górski na pograniczu Polski, Ukrainy i Słowacji, będący fragmentem wielkich Karpat, a nasze polskie Bieszczady to nie tylko obszar Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Jadąc wzdłuż granic turystycznych Bieszczad, czyli z Zagórza przez Lesko, Ustrzyki Dolne, Czarną, Lutowiska, Ustrzyki Górne, Wetlinę, Cisnę, Komańczę i znów wracając do Zagórza pokonamy około 220 km. Tak więc miejsc spacerowych i szlaków turystycznych w otulinie parku narodowego nie brakuje, a zwiedzenie ich wszystkich z pewnością zajmie nam sporo czasu. Gdzie więc z czystym sumieniem, w spokoju i bez narażania się na kary możemy cieszyć się czasem spędzonym na bieszczadzkich szlakach ze swoim czworonogiem?

Oto kilka z nich:

· Jasło, 1153 m n.p.m.

To szczyt, z którego ujrzymy całe Bieszczady. Prowadzą na niego do wyboru szlaki z Cisnej, z Roztok Górnych przez piękny widokowo Okrąglik, a także najkrótszy, ale miejscami bardzo stromy szlak z Przysłupia. Szlaki prowadzą trochę w lesie, trochę przez odkryte polany, więc można się tam wybrać nawet w bardzo ciepły dzień.

·       Hyrlata, 1103 m n.p.m.

Trasa na Hyrlatą to przyjemna i ładna widokowo trasa bardzo rzadko uczęszczana przez turystów. Wybierając się w te rejony istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet w szczycie sezonu turystycznego nikogo po drodze nie spotkamy. W drodze na szczyt możemy zatrzymać się na kilku widokowych polanach, a sama Hyrlata to doskonały punkt widokowy, z którego czasem widać nawet Tatry. Prowadzą na nią szlaki z Roztok Górnych i Żubraczego.

·       Jeziorka Duszatyńskie na wysokości około 700 m n.p.m.

To dwa niewielkie jeziorka osuwiskowe. Teren, na którym się znajdują objęty jest ochroną, znajduje się tam rezerwat przyrody "Zwiezło" o powierzchni 2,2 ha, leżący na zachodnich stokach Chryszczatej. Dojdziemy tam w godzinę z miejscowości Duszatyn.

·       Wysoki Dział

To pasmo górskie o długości ponad 25 km i leżące w zachodniej części polskich Bieszczadów. Główny grzbiet ciągnie się przez Chryszczatą, na którą prowadzi też oddzielny, bezpośredni szlak, Jaworne, najwyższy w tym paśmie Wołosań, Sasów, Osinę i dochodzi do Cisnej. Pasmo prawie w całości znajduje się w przyjaznym dla czworonogów Ciśniańsko-Wetlińskim Parku Krajobrazowym. Wybierając się na ten szlak, warto, a nawet należy wziąć pod uwagę konieczność nocowania w jednym ze schronisk znajdujących się na trasie.

·       Łopiennik, 1069 m n.p.m.

To dość wymagająca ze względu na strome podejścia, lecz niezbyt długa trasa o pięknych walorach krajobrazowych, raczej dla zwierzaków obytych z górskimi wędrówkami. Na Łopiennik można wejść z Jabłonek, z Baligrodu lub Dołżycy koło Cisnej.

·       Magura Stuposiańska, 1016 m n.p.m.

Szlak na Magurę Stuposiańską to propozycja na górską rozgrzewkę. Można dostać się tam szlakiem ze wsi Bereżka. Na szczycie jest mocno już zarośnięta polana z widokiem min. na Połoninę Caryńską.

To tylko niektóre miejsca w okolicach Bieszczadzkiego Parku Narodowego, które możemy zwiedzać z naszymi pupilami. Jak widać, na bieszczadzkich szlakach nie musimy rezygnować z towarzystwa czworonoga, któremu po odpowiednim przygotowaniu i zaplanowaniu trasy, wspólne wycieczki w góry mogą sprawiać ogromną radość i zapewnić olbrzymią porcję ruchu. Pamiętajmy, że zabierając pupila w trasę musimy traktować go jak pełnoprawnego członka wyprawy i zabrać ze sobą również jego podstawowy ekwipunek: wodę, składaną miskę, wygodne szelki, smycz najlepiej z amortyzatorem, woreczki na odchody, smakołyki, a na dłuższe wyprawy trochę karmy. Ważne jest przecież, by nasz kudłaty przyjaciel podczas wspólnego wędrowania czuł się tak dobrze jak my.

Bez wątpienia wyprawa w góry z psem to wspaniała przygoda i wspomnienia, do których chętnie się wraca.