Więcej...

    Konie i trofea – od kiedy modne są wyścigi konne?

    Wyścigi konne skupiają tysiące sympatyków tego sportu na trybunach na całym świecie. Słyną z eleganckich gości na trybunach i zachwycających koni, które prowadzone przez swoich jeźdźców biją rekordy i osiągają sukcesy. Wyścigi są tak elitarnym sportem, że na zawodach bywają koronowane głowy, najbardziej wpływowi politycy i biznesmeni na świecie, a także celebryci. Trudno powiedzieć czy przyciąga bardziej piękno koni, czy może niezwykła atmosfera takich wydarzeń. Jedno jest pewne – wyścigi konne są z nami od wieków i z pewnością tak zostanie.

    Czy starożytni Egipcjanie się ścigali konno? Z pewnością, ale nic nie wiemy o zawodach w jeździectwie z czasów faraonów. Wiemy za to bardzo wiele o jeździectwie w armii kraju nad Nilem. Umiejętność powożenia rydwanem była bardzo ceniona. Wiele z nich było bogato zdobiona i wyrażała więcej niż tylko znaczenie militarne.

    W grobowcu Tutanchamona znaleziono jedne z najsłynniejszych rydwanów, które przetrwały do dziś. Dają nam one wgląd w to, jak kiedyś wyglądał jeździec armii Kemet, bo tak nazywali Egipt starożytni. Konie w Egipcie pojawiły się najprawdopodobniej około 1700-1550 p.n.e., czyli w epoce tzw. Drugiego Okresu Przejściowego. Egipcjanie nie mieli w zwyczaju dosiadać końskiego grzbietu, a przynajmniej nie zachowały się żadne informacje na ten temat. Sprawy zaczęły się zmieniać, kiedy do Egiptu przybili Grecy, ale ci mieli znacznie dłuższe tradycje dosiadania rumaków.

    Pierwsze olimpiady i konie

    Zawody wyścigów konnych w starożytności były przede wszystkim wyścigami rydwanów.
    Jedną z pierwszych kobiet, która zajęła wysokie miejsce w takich wyścigach była Kyniska. Zwykle przyjmuje się, że w tego typu wyścigach brali udział mężczyźni, ale Kyniska była spartańską księżniczką, a jej ojciec i brat byli królami Sparty. Oczywiście bezsprzecznie Kyniska nie mogła przebywać na trybunach w Olimpii podczas zawodów, a tym bardziej bezpośrednio startować w zawodach.

    Do udziału w Igrzyskach miał ją namówić, jak twierdzą Plutarch i Ksenofont, jej brat Agesilaos. Jego celem wcale nie było udowodnienie wyjątkowości siostry lub nie tylko to. Agesilaos chciał wykazać, że w zawodach czterokrotnego rydwanu wielkie znaczenie miał majątek, a nie wysoko cenione cnoty.

    Kyniska najprawdopodobniej startowała jako właścicielka rydwanu i miała wynajętego woźnicę, jednak w historii zapisała się jako pierwsza kobieta, która uczestniczyła w zawodach. Historia ta pokazuje, że sporty związane z wyścigami konnymi już w starożytności były prestiżowe, związane z majątkiem. W latach 369 p.n.e. – 392 p.n.e. odnotowano dwukrotne zwycięstwo rydwanu Kyniski na olimpiadzie. Choć nie wygrała powożąc, zapisała się w historii jako pierwsza znana kobieta, która zajmowała się hodowlą koni. W tej kwestii już nie było powodu, aby doglądała ich osobiście. Po tryumfie olimpijskim ufundowała w Olimpii swój pomnik zamówiony u Appelleasa z Megary i inskrypcję:

    Sparty królowie moimi | są ojcami i braćmi. Zaprzęgiem o szybkonogich
    koniach | odniósłszy zwycięstwo, Kyniska pomnik ten wystawiła.
    | Twierdzę, że jestem jedyną w całej Helladzie kobietą, | która po ten
    wieniec sięgnęła*

    [* za: https://apcz.umk.pl/KLIO/article/download/KLIO.2019.035/24294/60945]

    Rzymskie gonitwy i późniejsze mroki

    Również Rzymianie kultywowali rozrywki rodem z tradycji olimpijskich. Hipodromy rzymskie, czyli place przeznaczone do tego typu wyścigów, były ulubionymi miejscami rozrywki zarówno cesarzy, jak i ludu. Do najsłynniejszych wyścigów należały te na kwadrydze, czyli wozie dwukołowym zaprzężonym w cztery konie, które jechały w jednej linii. Gromadziły one ogromne rzesze publiczności, uświetniały najważniejsze wydarzenia. Z trybun podziwiali je najważniejsi ludzie ówczesnego świata.

    Kiedy nastało średniowiecze, konie wciąż były elementem armii, ale nastała też moda na turnieje rycerskie. Wraz z wynalezieniem kopii, rozpoczęto organizowanie turniejów z ich użyciem. Przez kolejne stulecia konie były kluczowe dla funkcjonowania armii, ale zawody lub też turnieje i inne sporty z użyciem koni miały na celu z jednej strony rozrywkę, a z drugiej często chodziło w nich o osiąganie celów politycznych, wpływów, budowanie wizerunku. Z czasem królowie, dowódcy i inni pretendujący do miana istotnych ludzi swoich czasów zaczęli się portretować ze swoimi końmi. Wartość tych zwierząt była dodatkowym prestiżem dla jego posiadacza. Od czasów Aleksandra Wielkiego ludzie pielęgnowali pamięć o rumakach, którzy towarzyszyli wodzom w zdobywaniu celów, kolejnych podbojów.

    Wyścigi nad Wisłą

    Pierwsze wyścigi konne w dzisiejszej Polsce miały miejsce najpewniej w XVIII wieku. W 1777 roku miała miejsce gonitwa, której trasą była droga prowadząca z Woli do Zamku Ujazdowskiego. Brały w niej udział konie należące do sir Charlesa Whitewortha i hrabiego Kazimierza Rzewuskiego.

    Pierwsze wyścigi w rozumieniu współczesnym odbyły się w 1844 roku, kiedy to Towarzystwo wyścigów Konnych i Wystawy Zwierząt Gospodarskich w Królestwie Polskim zorganizowało pierwsze w historii wyścigi konne z prawdziwego zdarzenia, które odbyły się na prawdziwym torze wyścigowym.

    Popularność wyścigów konnych szybko przybrała na sile i zaczęła fascynować pełną paletą barw tego sportu, co szybko znalazł odzwierciedlenie w prasie. W „Sporcie Powszechnym” z dnia 1 maja 1913 roku opublikowano jedną z pełnych życia analiz:

    „Konie wszystkich prawie stajni są ogromnie „fit”. Dziwnie pogodny i ciepły marzec sprzyjał bardzo robotom treningowym i jeżeli rolnicy narzekają na powrót zimy w kwietniu, to sportsmani powinniby chyba być z tego faktu zadowoleni. Śniegi i słota wstrzymały robotę. Teoretycznie rzecz biorąc, powinnoby to wyjść na dobre stajniom, które osiągnęły już wysoką kondycję. Konie, które były przed nadejściem obecnego okresu śnieżnej niepogody zupełnie już gotowe, albo prawie gotowe, nie tylko nie stracą na zatrzymaniu ich w robocie, ale powinnyby nawet zyskać to, że nie będą z nadejściem sezonu „przyrobione”. Zbytek wyścigowej „fitness” zdobywa się zwykle kosztem wysiłku całego organizmu, a następstwo tego jest najczęściej takie, że po pierwszych dniach sezonu koń cofa się z kondycji i dość trudno go znów do niej doprowadzić, nie ryzykując ścięgień i ogólnego zasobu sił jego organizmu.” (cytat za Histmag.org).

    Na niespełna trzy miesiące przed wybuchem II wojny światowej, 3 czerwca 1939 roku, otwarto ówczesny najnowocześniejszy i największy tor wyścigów konnych w całej Europie. Splendoru tego miejsca dodawały imponujące plany rozwoju. I nie było to w Londynie ani w żadnym innym brytyjskim mieście, ale w Warszawie. Mowa o torze Służewiec, który do dziś jest najpopularniejszym w Polsce, a jednocześnie znanym na całym świecie torem wyścigów konnych.

    Bibliografia:

    S. B. Pomeroy: Spartan Women,
    A. Dodson, Tutankhamun, King of Egypt: His Life and Afterlife, 2023
    R. E. Longrigg, The history of horse racing, 1972
    https://histmag.org/Wyscigi-konne-czyli-futbol-XIX-wieku-15445

    Historia toru


    https://shorturl.at/ipwR5
    https://shorturl.at/oOPQ7
    https://apcz.umk.pl/KLIO/article/download/KLIO.2019.035/24294/60945

    Więcej o kulturze i sztuce znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY