DAMOSFERA
Więcej...

    Złota, a może najbardziej zagubiona dziewczyna Hollywood? Intrygująca historia Marilyn Monroe

    Wyjątkowo kobieca, seksbomba, „złota dziewczyna Hollywood”, ikona stylu – tak najczęściej wspominana jest jedna z najsłynniejszych kobiet świata – Marilyn Monroe. Niejasne okoliczności jej śmierci do dziś są przedmiotem wielu spekulacji. Niewiele wspomina się jednak o jej trudnym dzieciństwie, molestowaniu i chorej psychicznie matce. Jak wyglądała jej droga do kariery i czy Marilyn była ofiarą własnej sławy?

    Norma Jeane Baker

    Marilyn urodziła się 1 czerwca 1926 roku, w Los Angeles (w stanie Kalifornia). Nadano jej imię Norma Jeane. Jej matką była Gladys Pearl Baker (z domu Monroe), a ojcem Martin Edward Mortensen, norweski imigrant, piekarz. Miejsce jego pobytu matka Normy w jej akcie urodzenia wskazała jako nieznane. Przez okres lat szkolnych dziewczynka nosiła nazwisko Baker – było to nazwisko pierwszego męża jej matki, które ta wpisała w akcie chrztu Normy. Podobno o tym, że w akcie urodzenia widnieje inne nazwisko niż w akcie chrztu, Norma Jeane ze zdumieniem odkryła w wieku szesnastu lat, gdy po raz pierwszy wychodziła za mąż.
    Niektórzy biografowie Marilyn podchodzą do tematu jej ojca z dużym sceptycyzmem. Istnieje bowiem podejrzenie, że nazwiska w dokumentach były używane zamiennie, bo Gladys chciała po prostu ukryć, że Marilyn jest dzieckiem z nieprawego łoża.

    Trudne dzieciństwo

    Nieobecny ojciec i choroba psychiczna matki Marilyn bez wątpienia odcisnęły piętno na życiu aktorki. Gdy Marilyn miała osiem lat, jej matka trafiła do szpitala psychiatrycznego. Podobno u Gladys stwierdzono schizofrenię paranoidalną, choć to, jaka naprawdę choroba psychiczna dotknęła matkę Marilyn, jest przedmiotem dyskusji biografów. Niezwykle przejmujące są też doniesienia, jakoby Gladys, gdy stan jej zdrowia uległ pogorszeniu, miała próbować udusić córkę. Innym razem miała ranić nożem sąsiada. Dlatego Marilyn lata swojego dzieciństwa spędziła podobno aż u dziesięciu rodzin zastępczych. Przebywała też przez około dwa lata w sierocińcu.
    Marilyn opowiadała, że w dzieciństwie była ofiarą molestowania i to kilkukrotnie (przez lokatora, który wynajmował pokój w domu jej matki i podobno, kiedy była w rodzinie zastępczej). Jednak niektóre źródła podają w wątpliwość jej relacje, zważając na fakt, że wiele oficjalnych wypowiedzi gwiazdy było często sprzecznych ze sobą i przez nią ubarwianych.
    Marilyn Monroe – według niektórych opinii – przypisywano osobowość typu borderline, z racji częstych wahań nastroju. Jej lekarz psychiatra – Dr Ralph Greenson, stwierdził u niej „skłonności do reakcji paranoidalnych i masochizmu”. Według niego, trudno było jej zapomnieć i pogodzić się z przeszłością, miała „skłonności do zachowań odrzuconej sieroty”.
    Trudne dzieciństwo Marilyn wpłynęło na jej dorosłe życie. Była zalękniona i nie radziła sobie z emocjami, tłumiąc je przez używki. Poczucie zagubienia i braku tożsamości najpewniej przełożyło się na jej związki z mężczyznami i relacje z ludźmi. Nie umiała utrzymywać długotrwałych przyjaźni, nieustannie poszukiwała akceptacji i docenienia w oczach ludzi.

    Panna młoda

    Marilyn wyszła za mąż tuż po swoich szesnastych urodzinach. Jej pierwszym mężem był James Dougherty – jej dwudziestojednoletni sąsiad. Małżeństwo trwało krótko (cztery lata). Marilyn twierdziła w jednym z wywiadów, że została do niego przymuszona: „Nigdy nie miałam wyboru. Cóż więcej można powiedzieć. Oni nie mogli mnie utrzymywać i musieli coś wymyślić. Więc wyszłam za mąż.” Przedwczesne małżeństwo miała zaaranżować rodzina zastępcza.

    Fotomodelka

    Gdy mąż Marilyn wstąpił do marynarki, ona w 1944 roku rozpoczęła pracę w fabryce lotniczej. W tym czasie jeden z wydziałów filmowych przygotowywał materiał o kobietach, których mężowie biorą udział w wojnie i wysłał do fabryki fotografów. Marilyn świetnie wychodziła na zdjęciach, do tego stopnia, że zaproponowano jej jeszcze kilka sesji.
    Rok później zgłosiła się do agencji modelek i oczywiście została przyjęta. Tam przeszkolono ją, jak ma się poruszać, pozować, ubierać i robić makijaż. Zaproponowano jej także rozjaśnienie włosów do jasnego blondu, argumentując, że „blondynka (…) może być fotografowana w każdym stroju i w każdym świetle”. Podobno w przeciągu roku zdjęcia Marilyn (wtedy jeszcze Normy Jeane Dougherty) pojawiły się na okładkach aż trzydziestu trzech czasopism, głównie dla panów.

    Metamorfoza

    Kariera Normy Jeane zaczęła nabierać rozpędu. Jej zdjęcia były podziwiane, a ona sama zyskiwała coraz większą popularność. Podobno miała romans z fotografem André de Dienes, autorem wielu jej zdjęć, w tym słynnego zdjęcia w spodniach khaki.
    Młoda, zagubiona, zachłyśnięta pierwszymi sukcesami, wchodząca w świat show-biznesu Norma miała wdawać się w kolejne romanse w drodze do kariery aktorki. W jednym z wywiadów mówiła o sobie: „Wciąż noszę w sercu to smutne, zgorzkniałe dziecko, które zbyt szybko dorosło (…) Ono powtarza – nigdy nie żyłam, nigdy nie kochałam”.
    W połowie roku 1946, po zdjęciach próbnych, podpisała kontrakt z 20th Century Fox. Za sugestią Bena Lyona odpowiadającego za dobór obsady, zmieniła nazwisko na Marilyn Monroe.
    Nowy początek i zmiana nazwiska na Marilyn Monroe jest uważana przez biografów artystki z jednej strony za „sztuczną tożsamość” i wytwór męskich fantazji. Z drugiej jednak strony – trudno odmówić jej naturalności w sposobie bycia – miała świadomość swojego seksapilu, wiedziała jak działa na mężczyzn i z powodzeniem umiała to wykorzystać.
    Tak czy inaczej Marilyn wkrótce poznał i zachwycił się cały świat! Nawet sam Truman Capote zainspirował się historią Marilyn w tworzeniu postaci Holly Golightly, głównej bohaterki filmu „Śniadanie u Tiffany’ego”.

    Początkująca aktorka

    Marilyn już jako dziecko marzyła o aktorstwie. W jednym z wywiadów wspominała swoje dzieciństwo: „Gdy byłam mała, siadałam w pierwszym rzędzie w kinie w sobotnie popołudnie. Myślałam, jak cudownie byłoby zostać aktorką”. W innym wywiadzie opowiadała o tym, jak bardzo była zachwycona „wielkim ekranem”: „Nie chciałam wyjść z kina. (…) Jakość filmu nie miała znaczenia. Ważne, że coś było na ekranie. (…) Byłam dzieckiem i nie wiedziałam nic o aktorstwie, ale chciałam się dowiedzieć”.
    Istnieje wiele domysłów na temat tego, że Marilyn jako kobieta, której wizerunek był kreowany jako symbol seksu, swoją karierę zuchwale budowała przez łóżko. Jednak prawdą jest też, że swoje zdjęcia dostarczała tam, gdzie tylko było to możliwe. Prowadziła rozmowy z każdym, kto chciał z nią rozmawiać. Była niezwykle zdeterminowana i chętna do rozwoju, dlatego uczyła się aktorstwa oraz historii literatury. Robiła to po godzinach pracy, jak wiele aspirujących na aktorki młodych dziewcząt. Początkowo grywała w niewiele znaczących produkcjach. W 1949 roku z racji braku dobrze płatnych zleceń, zapozowała do nagich zdjęć, które w kolejnych latach jej kariery wywołały ogromny skandal.

    (Nie)bezpieczne związki

    Jej drugim mężem był amerykański baseballista Joseph Paul DiMaggio. Wzięli ślub po dwóch latach, od momentu, kiedy się poznali. Jednak DiMaggio nie potrafił zaakceptować tego, że jego żona nadal kreowana jest w każdej kolejnej roli na symbol narodowej seksbomby. Bywało, że DiMaggio towarzyszył Marilyn na planie. Był obecny w czasie kręcenia słynnej sceny do filmu „Słomiany wdowiec”, kiedy to spódnica aktorki unosi się od podmuchu z metra, odsłaniając jej zgrabne nogi. Kręceniu tej sceny przyglądały się tłumy, które zjawiły się tam dla Marilyn. Podobno później, w hotelu, pomiędzy DiMaggio a Marilyn doszło do sprzeczki, w wyniku której sportowiec miał ją pobić. Ich małżeństwo rozpadło się raptem po dziewięciu miesiącach. Marilyn jako powód rozwodu miała podać stosowanie przez DiMaggio wobec niej przemocy fizycznej i psychicznej.
    Jej trzecim mężem był dramatopisarz, scenarzysta – Artur Miller. Marilyn miała wielkie nadzieje na szczęśliwą przyszłość z Millerem. Tak się jednak nie stało. Para miała nawet spodziewać się dziecka, niestety Marilyn poroniła. Aktorka odkryła notatki swojego męża, w których określał ją jako kobietę lekkich obyczajów i nie ukrywał w nich również swojego rozczarowania jej osobą. Już w tamtym czasie Marilyn zaczęła zażywać silne tabletki nasenne, amfetaminę i barbiturany, często łącząc je z alkoholem. Nie radziła sobie z otaczającą ją rzeczywistością. Jej małżeństwo z Millerem trwało pięć lat.
    Wraz z rosnącą popularnością, Marilyn zaczęła spotykać się ze znanymi osobistościami. Była zauroczona braćmi Kennedy i to z wzajemnością. Ta relacja była jak transakcja – ich fascynowały spotkania z najbardziej pożądaną kobietą Ameryki, ona pojawiała się u boku gubernatora i prezydenta Stanów Zjednoczonych. Czy mogła marzyć o czymś więcej?
    Aktorka po rozwodzie z trzecim mężem czuła się wyjątkowo samotna, szukała pocieszenia w relacji z Robertem F. Kennedy (Bobbym). Jak jednak twierdziło otoczenie Marilyn, romans z Bobbym okazał się dla niej uczuciowym rollercoasterem.

    Gwiazda Hollywood

    Początkowo Monroe grywała niewielkie role. Zadebiutowała w filmach: „Scudda Hoo! Scudda Hay!”, „Podróż do Tomahawk”, „Błyskawica”.
    W 1950 roku kariera Marilyn zaczęła nabierać rozpędu. Dzięki współpracy ze znanymi reżyserami i grze u boku znanych gwiazd Hollywood stawała się coraz bardziej rozpoznawalna.
    Chętnie obsadzano ją w komediach romantycznych, w rolach atrakcyjnych kobiet – obiektów pożądania. Zapisała się w historii kina jako aktorka wcielająca się w postaci stereotypowych blondynek. Uwodzicielski głos Marilyn Monroe i jej sposób poruszania się były ważnymi elementami tworzącymi jej wizerunek.
    Znaczącym filmem w jej karierze był dramat polityczny „Na krawędzi”, dzięki któremu porzuciła na chwilę wizerunek naiwnej blondynki, na korzyść normalnej, wesołej dziewczyny.
    Swoją pierwszą główną rolę zagrała w filmie „Proszę nie pukać”. Film nie odniósł sukcesu kasowego, nie miał też najlepszych recenzji, ale Marilyn uważała, że rola psychotycznej opiekunki do dzieci była jedną z najlepszych ról w jej karierze.
    Szybko jednak powróciła do wizerunku seksbomby i przy nim już pozostała. Popularność i rozpoznawalność przyniosły jej kolejne produkcje, takie jak: „Niagara”, „Mężczyźni wolą blondynki” (musical, w którym zagrała jedną ze swoich najsłynniejszych ról), a następnie „Pół żartem, pół serio” – za który zdobyła Złoty Glob dla najlepszej aktorki w filmie komediowym i musicalu. Tytuł ten został także wpisany do National Film Registry.
    Ważnym filmem w jej karierze okazał się także „Słomiany wdowiec” i wspomniana już scena z białą spódnicą Marilyn, unoszącą się od powiewu z wentylacji z metra, która przeszła do historii kina. Aktorka była również nominowana za rolę w tym filmie do nagrody BAFTA jako najlepsza aktorka zagraniczna.

    Ikona stylu i popkultury

    Osoby, które ją znały, zgodnie twierdziły, że było w niej coś niezwykłego. Dobrze czuła się w swoim ciele, emanowała kobiecym wdziękiem, magnetyzowała i przyciągała innych ludzi. Dlatego wiele redakcji tworzących rankingi nadal niezmiennie uznaje ją za najbardziej seksowną kobietę wszechczasów.
    Monroe i zawiłe koleje jej życia cały czas są tematem książek i filmów.
    Warto przypomnieć, że po jej śmierci, Andy Warhol namalował całą serię portretów Marilyn, które stały się słynne. Jej wizerunek jest zresztą powielany do dziś na plakatach, bo Marilyn Monroe jest ikoną show-biznesu, popkultury i stylu, który niezmiennie inspiruje do dziś. Był nawet naśladowany przez słynne gwiazdy, takie jak Beyoncé czy Jennifer Lopez.

    Samobójstwo, wypadek, zabójstwo

    Istnieje wiele spekulacji co do śmierci Marilyn Monroe. Jedne z nich zakładają, że do śmierci Marilyn mogły przyczynić się kontakty z braćmi Kennedy i wiadomości dotyczące broni nuklearnej, które znała, a których nie potrafiła później zostawić wyłącznie dla siebie.
    Okazuje się, że nie tylko FBI obserwowało Marilyn, by na bieżąco tuszować wszelkie sytuacje, mogące stanowić zagrożenie dla braci Kennedy. Z racji tego, że mieli oni swoich wrogów, którzy wynajmowali detektywów, by ci śledzili ich każdy krok, również w domu gwiazdy z powodu częstych kontaktów z Kennedymi, miały zostać zamontowane podsłuchy. Co oznaczało, że wokół Marilyn robiło się coraz bardziej niebezpiecznie.
    Anthony Summers – reporter śledczy i autor biografii Marilyn odkrył, że bracia Kennedy mieli w pewnym momencie chcieć zakończyć kłopotliwą znajomość z Marilyn, co aktorka bardzo przeżyła, głównie z racji uczuć żywionych do Bobby’ego i tego, że czuła się wykorzystana. Zaczęła regularnie nadużywać leków i mieszać je z alkoholem.
    Zmarła w wieku trzydziestu sześciu lat, 5 sierpnia 1962 roku. Według oficjalnych informacji, jej gosposia znalazła ją nad ranem martwą w łóżku, trzymającą w ręce słuchawkę telefonu.
    Jednak z informacji, które pozyskał Summers, wynika, że w ostatnich godzinach życia Marilyn, w jej domu miał pojawić się Robert Kennedy i miało dojść pomiędzy nimi nawet do ostrej kłótni. Aktorka po tym spotkaniu była załamana i wtedy zażyła środki, które sprawiły, że straciła przytomność. Kiedy odkryto, że jest z nią źle, na miejscu pojawił się jej lekarz psychiatra i rzecznik prasowy aktorki. Następnie wezwano karetkę, która zabrała ją do szpitala, jednak Marilyn tam nie dowieziono, bo aktorka zmarła w drodze. Agenci FBI natychmiast z jej domu usunęli wszelkie rzeczy świadczące o kontaktach z Kennedymi.
    Ostatecznie śledztwo Summersa nie potwierdziło, że Marilyn zamordowano, ale wniosło nowe, elektryzujące informacje dotyczące ostatnich chwil jej życia. Okoliczności jej śmierci zostały celowo zatuszowane, najprawdopodobniej z powodu powiązań z Kennedymi. Summers wyjaśnił niedomówienia i kontrowersje – potwierdzając, że Marilyn zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku (przedawkowania narkotyków) bądź popełniła samobójstwo.

    Marilyn Monroe mawiała: „Bycie szczęśliwą jest prawie tak trudne, jak bycie dobrą aktorką. Jedno i drugie to ciężka praca”. W oczach jednych – piękna, ale naiwna, w opinii drugich – ambitna, przebiegła i zuchwała w drodze do budowania kariery i sławy. Mając tak wiele, najsłynniejsza kobieta świata nie potrafiła jednak jednego – czuć się szczęśliwą.

    Źródła:
    Sarah Churchwell, Twarze Marilyn Monroe;
    Jarosław Kaniewski, Blondynka, która wiedziała za dużo;
    Anthony Summers, Bogini. Tajemnice życia i śmierci Marilyn Monroe;
    //pl.wikipedia.org/wiki/Marilyn_Monroe
    Dokument wyreżyserowany przez Emmę Cooper, Tajemnice Marilyn Monroe: Nieznane nagrania.

    Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY