Terapia
Terapię wykorzystuje się m.in. do leczenia napięć, bólu, zaburzeń trawienia, a także stanów depresyjnych.
– W ciele człowieka istnieją subtelne procesy uzdrawiające oparte na działaniu tzw. Oddechu Życia, który ma większą moc niż cokolwiek innego podawanego z zewnątrz. Oddechem życia nazywamy pulsację płynu rdzeniowo-mózgowego nazwaną pierwotnym oddechem, czyli takim, który pojawia się w naszym organizmie w życiu płodowym najwcześniej z wszystkich innych procesów. Płyn rdzeniowo-mózgowy pulsujący rytmicznie w naszym organizmie ma kluczowe znaczenie dla odżywiania komórek nerwowych, ochrony ośrodkowego układu nerwowego przed urazami, ale także w jego oczyszczeniu, wydaleniu toksyn itp. Płyn ten otacza mózg, rdzeń kręgowy, pulsuje w czaszce i kręgosłupie – tłumaczy Małgorzata Sokołowska, psycholog.
Funkcje życiowe
Jego prawidłowe funkcjonowanie jest niezbędne dla wszystkich funkcji życiowych. Praca terapeuty czaszkowo-krzyżowego ogólnie rzecz biorąc polega właśnie na uregulowaniu i poprawieniu stanu zdrowia pacjenta dzięki pracy z płynem rdzeniowo-mózgowym. Ale zasadniczo chodzi o to, że terapeuta inicjuje wewnętrzne siły organizmu do tego, aby sam dokonał tej autoregulacji. Trochę tak jakby wprowadzał go na właściwe tory.
Terapia czaszkowo-krzyżowa nie jest terapią w żadnym stopniu bajkową ani magiczną. Może faktycznie jest niekonwencjonalna w samej technice, ale sam proces leczenia jest jak najbardziej fizyczny i dzieje się w oparciu o samo ciało z jego elementami takimi jak płyny, kości, powięzi i inne. Opiera się o autoregulację, która jest naturalną funkcją organizmów żywych. Oznacza to, że organizm ludzki jest tak skonstruowany, że ma w sobie wszystko do właściwego działania oraz posiada wrodzoną możliwość autoregeneracji. Trzeba mu tylko na to pozwolić.
Dysk twardy
– Ta pierwotna Matryca Zdrowia jest jakby twardym dyskiem, z którym przychodzimy na świat, na którym jest zapisany wzorzec zdrowia danego człowieka. Ten wzorzec zdrowia nigdy nie ginie, bez względu na to, co nam się w życiu przytrafiło. Z różnych powodów: traum fizycznych i psychicznych człowiek traci to zdrowie, ale matryca pozostaje nietknięta. Trzeba tylko uwolnić i wzbudzić w organizmie i jego siły autonapraw cze – dodaje Małgorzata Sokołowska.
Efekty są różne w zależności od człowieka i jego historii. Ale zawsze terapia cranisacralna wzmacnia poziom energetyczny w ciele, likwiduje napięcia, poprawia równowagę całego organizmu. W szczególności daje to efekty w obrębie problemów takich jak: bóle głowy, migreny, nadpobudliwość, problemy z koncentracją i uwagą, niektóre zaburzenia wzroku i słuchu, bóle zatok, zwyrodnienia różnych części kręgosłupa. Bardzo dobre efekty terapia osiąga w przypadku autyzmu, tików czy ADHD. Poza tym jest skuteczna wszędzie tam gdzie medycyna konwencjonalna rozkłada ręce, np. w leczeniu fibromialgii lub zespołu chronicznego zmęczenia.
Początek XX wieku
Terapia czaszkowo-krzyżowa jest obecna na świecie od początku XX wieku, więc ośrodków terapii i wykwalifikowanych doświadczonych instruktorów jest sporo.
– W Polsce z tego, co wiem jednocześnie odbywa się kilka kursów w większych miastach. Szkolenie trwa nawet dwa lata i właściwie nigdy się nie kończy, bo dobry terapeuta uczy się całe życie. Sam kurs jest mocno oparty o medyczne i fizjologiczne aspekty budowy ciała ludzkiego. Przyznam, że nawet na studiach psychologicznych podczas zajęć z neurobiologii nie dowiedziałam się tyle o budowie mózgu, co na kursie terapii czaszkowo-krzyżowej – mówi Sokołowska.
Energoterapia
Terapia craniosarcalna nie jest energoterapią. Wywodzi się z osteopatii jest oparta o procesy fizyczne odbywające się w organizmie człowieka na różnych poziomach. Z resztą nie tylko człowieka nawiasem mówiąc…
– Stosuje również tę metodę lecząc swoje psy. Słyszałam też o terapii czaszkowo-krzyżowej dla koni – dodaje Małgorzata Sokołowska.
Autor: Kate Ka
.



