Czerwone policzki – jak zimą chronić skórę

Kochamy uprawiać sporty zimowe: narty, łyżwy, ale za każdym razem, gdy wychodzimy na zimno – mimo, że smarujemy się kremami od razu buzia robi się czerwona. Co robić, by nie szkodzić skórze?

Czerwone policzki

Poza tłustym kremem, o którym wszyscy wiemy – podczas jazdy na stoku, gdzie temperatura wynosi nawet – 15 stopni, kiedy pędzimy z góry z dużą prędkością i dochodzi do tego jeszcze wiatr. Wtedy warto zakryć twarz szalikiem lub zakładać do tego specjalną kominiarkę narciarską.

Smarujmy się więc, by chronić skórę przed utratą wilgoci, jak i opatulać ja materiałem, by zminimalizować efekt różnicy temperatur między ciałem a otoczeniem.

Niska temperatura jest dla nas kobiet szczególnie szkodliwa, bo mamy cieńszą skórę niż mężczyźni.

Zimowe szaleństwa

Kiedy jednak wrócimy z zimowych szaleństw z zaczerwienioną buzia szybko ją natłuśćmy, by zmiany szybciej się goiły i przebywamy w ciepłych pomieszczeniach. Warto też poklepywać palami podrażnione czy nawet lekko odmrożone miejsca, by pobudzić krążenie.

I warto też pamiętać, by zimowa dieta nie zawierała produktów, które wyziębiają. Kiedy na dworze jest zimno nie wolno jeść słodyczy. Nie ma mowy o żadnych batonikach czy wafelkach. Najlepsze będą warzywa na ciepło np. buraczki, które dostarczają serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za poczucie szczęścia. I dobrze zrobi nam zimą bez względu, gdzie akurat jesteśmy… grzane wino!

Lubicie grzane wino? Zdradzicie nam jak je przyrządzacie?

autor: redakcja Damosfery

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY