Makijaż jest równie ważny jak odpowiednio dobrany strój

Trzy miesiące temu rozpoczęła się moja przygoda, wręcz mineralna rewolucja z kosmetykami firmy Lily Lolo. Od tego czasu, a dokładnie od pierwszego porannego makijażu stałam się ich zagorzałą fanką. Mają w sobie wszystko co cenię w produktach do makeupu.

 

Po pierwsze- naturalność.

Nie czuję w nich efektu maski.

Po drugie – trwałość.

Nawet na koniec dnia, moja cera wygląda świeżo i promiennie. I po trzecie – doskonale kryją niedoskonałości mojej skóry.

Jestem stylistką i sam makijaż stanowi dla mnie podstawę, równie ważną jak to, w co jestem ubrana. Stąd moja staranność w samym podejściu i wykonaniu makijażu. Ale też nie mogę sobie pozwolić na spędzanie przed lustrem zbyt dużo czasu. Zazwyczaj mam kwadrans na poranne pomalowanie się.

Zaczynam do kremu BB Cream Light aby odżywić i wyrównać koloryt skóry twarzy. Świetnie sprawdza się jako baza pod sypki podkład Warm Honey, który nakładam w drugiej kolejności, uzyskując efekt krycia i nadając sobie cieplejszy odcień. Dla trwałości i satynowego wykończenia stosuje jeszcze puder Translucer Silk.

Następnie dodaję blasku swojej cerze używając zestawu Sculpt &Glow Contour Duo. Zestaw ten świetnie sprawdza się do wymodelowania i rozświetlenia kości policzkowych i wykonturowania twarzy.

Na koniec policzkom nadaję delikatnych rumieńców różem, a oko podkreślam perfekcyjną kreską w odcieniu głębokiej matowej czerni. Tuszuję rzęsy. Na usta nakładam błyszczyk. Przed samym wyjściem utrwalam wszystko muśnięciem odświeżającej mgiełki. Od dawna mój makijaż nie wyglądał tak perfekcyjnie. A ja czuję się w nim wyjątkowo pięknie, lekko i świeżo.

Idealnie na lato.

tekst: Justyna Łysowska, stylistka Damosfery

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY