Ciąża
Przez całą ciążę w skórę brzucha wmasowywałam olejek przeciw rozstępom z serii Mustela Maternite. Olejek szybko się wchłania, pozostawia miękką skórę i bardzo delikatnie pachnie bergamotką, różą i śliwką, co miało duże znaczenie w okresie nadwrażliwości na zapachy. Stosowałam go również na istniejące już rozstępy. Nie zniknęły, ale zrobiły się minimalnie mniej głębokie i węższe.
Po porodzie zaczęłam bardzo szybko tracić na wadze, skóra straciła swą sprężystość i jędrność, w szczególności skóra piersi, które w miarę upływu czasu były coraz mniej wypełnione pokarmem.
Biust
Serum ujędrniające do biustu z serii Mustela Maternite miało zapobiec katastrofie. Nie spodziewałam się spektakularnych efektów. Po sześciu tygodniach regularnego stosowania widzę jednak poprawę. Skóra jest „pełniejsza” , odrobinę bardziej jędrna i elastyczna oraz mniej sucha.
Tak jak poprzednie testowane przez mnie produkty Mustela Maternite, te również nie zawierają parabenów. Skóra dobrze je toleruje. Polecam je wszystkim przyszłym mamom, choć nie oszukujmy się, kondycja naszej skóra zależy w dużej mierze od aktywności fizycznej 🙂
Monika
Zdjęcia: Damosfera



