Wakacyjna kosmetyczka: absolutne minimum Olgi

Na te dwa tygodnie czekałam cały rok! Nadszedł wreszcie czas na spakowanie walizki, zostawienie wszystkich problemów i komputera w domu! Przede mną kilkanaście dni które spędzę w słońcu, wodzie i na wietrze. :)

Włosy i skóra

Z doświadczenia wiem jak te letnie przyjemności wpływają na moją skórę i włosy. Dlatego pakując wakacyjną kosmetyczkę nie mogłam zapomnieć o moich ulubionych kosmetykach, które pozwolą mojej skórze i włosom zachować odpowiedni wygląd. Jeśli nie jestem ograniczona wielkością walizki mogę zabrać, to co naprawdę lubię, choć przyznaję, że ograniczam się do niezbędnego minimum 🙂  Ponieważ nie lubię kosmetyków kilka-w-jednym (uważam, że ich jakość pozostawia wiele do życzenia) na wyjazd wybieram produkty pełnowartościowe, które jednak w zależności od potrzeb mogę użyć w różny sposób.

Co zabrałam ze sobą?

Oto lista:

*Krem nawilżający do twarzy Clarins Daily Energizer, którego delikatna konsystencja idealnie sprawdza się podczas upalnych dni, świetnie się wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę, dodając jej blasku, a także pięknie pachnie – jak cała seria zresztą. 🙂 Używam go zarówno na dzień jak i na noc, a małe (30ml) opakowanie idealnie mieści się w wakacyjnej kosmetyczce.

*Tonik – mgiełka do twarzy Vianek, który dzięki zawartości panthenolu, ekstraktu z ziela owsa i oleju z kiełków pszenicy łagodzi i przywracają skórze równowagę, a ponadto rewelacyjne odświeża skórę;

*Kosmetyki do opalania Ziaja z serii Sopot Sun – ponieważ spędzam praktycznie cały dzień na słońcu i na wodzie, używam jedynie tych z bardzo wysokimi filtrami, przeważnie 50 SPF, smarując się kilkukrotnie w ciągu dnia, ale także wieczorem, bo mleczko bardzo dobrze nawilża skórę. 🙂 Ziaję uwielbiam od lat, więc nie mogło zabraknąć jej w mojej kosmetyczce podczas wakacji;

*Woda termalna w sprayu Uriage – idealna podczas upalnych dni, zarówno na plaży jak i na co dzień, odświeża i nawilża skórę, łagodzi podrażnienia, a także oczyszcza, więc czasem używam jej także zamiast toniku do twarzy;

*Balsam nawilżający do ciała, to coś, czego nie może zabraknąć w kosmetyczce jeśli spędza się cały dzień na silnym wietrze, słońcu i wodzie. Wybrałam masło do ciała shea firmy ESDOR, którę idealnie nawilża, rewelacyjnie się wchłania, pozostawiając skórę gładką i odżywioną;

Olejek

*Nawilżający olejek ze złocistymi drobinkami NUXE, to coś co poprawia nie tylko wygląd skóry, ale także moje samopoczucie. 🙂 Odrobina blasku wskazana jest na opalonej skórze;

*Olejek arganowy ze Świata Arganu, który w zależności od potrzeb stosuję na skórę ciała i twarzy, a także nakładam na włosy, aby zapobiegać ich przesuszeniu;

*Intensywnie regenerujący szampon do włosów BIOWAX polskiej firmy L’Biotica. Zawarte oleje mocno wspomagają regenerację włosów, zwłaszcza narażonych przez te dwa tygodnie na mocne działanie słońca i słonej wody.

Perfumy

Latem, podobnie jak i przez cały rok nie mogę obejść się bez perfum. Bez nich czuję się niekompletnie ubrana. 🙂 Moimi ulubionymi są od lat perfumy marki Guerlain. Tym razem w mojej kosmetyczce znalazły się dwa flakony: L’Instant de Guerlain oraz Aqua Allegoria Limon Verde. Kobiece, zmysłowe, a jednocześnie nieprzytłaczające zapachem.

Co jeszcze? Bezwarunkowo: czerwona szminka Chanel oraz czarny tusz do rzęs – teraz używam So Cuture L’Oreal.  Dobrze jest wieczorem, po całym dniu szaleństwa na wodzie założyć sukienkę, musnąć rzęsy tuszem, nałożyć szminkę i cieszyć się beztroskim czasem odpoczywając przy kieliszku dobrego wina w kafejce. 🙂

A co zawierają Wasze kosmetyczki? Bez czego nigdy nie wyruszacie w podróż?

Olga

Zdjęcia: Olga by Iphone 5s

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY