Fryzura w stylu Marii Antoniny
Nie wiem jak Wam, ale mi XVIII wieczne fryzury kojarzą się z filmem Sofii Copoli pt. Maria Antonina. Wymyślne kompozycje, na które składały się wygładzone pasma zaczesane do góry. Często tył głowy zdobiły niezwykle obfite i grube loki. Stylizacje konstruowany były z dopinanych, sztucznych włosów i zdobione przy pomocy klejnotów, wstążek czy też ptasich (przeważnie strusich) piór.
– XVIII wiek to epoka cechująca się wielkim artyzmem, która inspiruje stylistów do dziś – mówi Jaga Hupało stylistka fryzur.
Jak się narodziło współczesne fryzjerstwo?
Wiek XVIII jest dla wielu artystów wyjątkowo bliski. Trwa on między biegunami, czyli między barokiem a rewolucyjnym minimalizmem. To stulecie chwiejnej równowagi między dawnymi, wielkimi formami sztuki i kultury, a dążeniem do ich porządkowania, ograniczania czy wręcz demontowania.
Obie te procedury – zdaniem Hupało są niezbędne we wszelkim tworzeniu. Była to też epoka narodzin fryzjerstwa, jakie dzisiaj znamy. W przeszłości cyrulik był zarazem lekarzem, fryzjerem i golibrodą. Teraz, w wieku XVIII, pojawia się rzemiosło i sztuka stylizacji fryzur. Obok barberów działają twórcy peruk, rozpoczyna się produkcja preparatów do włosów, pomad, pudrów, kolorowych płukanek i perfum. Wszelkich ozdób do stylizacji wielkich, przepięknych fryzur.
Bacciarelli w wersji 2020
Niesamowite wrażenie zrobiły na mnie zdjęcia wykonane przez Izę Grzybowską powstałe na podstawie analizy portretów zamkowych. Dzieła słynnych malarzy jak Marcello Bacciarelli zostały zreinterpretowane i zestawione z obrazami w postaci sesji, w której wystąpili m.in. Urszula Chincz, Patrycja Kazadi, Renata Kaczoruk, Antonia Wolff i Stanisław Sygitowicz.
Całkowicie zgadzam się z refleksją Jagi Hupało, że mimo upływu czasu i zmieniających się trendów „włosy to korona, której nigdy nie chcesz zdejmować”.
– Jesteśmy spadkobiercami tamtego czasu, bywają różne chwile w życiu, jednakże zarówno na czerwonym dywanie, jak i w modzie ulicznej są nam znajome kolorowe włosy, wysokie upięcia, dodatki, grzywki. Niezależnie od wszystkiego fryzura jest koroną, której nigdy nie chcesz zdejmować – uważa artystka.
Historia daje niewyczerpane źródło inspiracji. Gdy oglądam rodzinne albumy widzę jak moda wraca, zarówno w strojach, jak i fryzurach.
Zaszalałybyście z fryzurami w stylu Marii Antoniny? Fryzury w jakich czasach podobały wam się najbardziej?
txt: Katarzyna Krauss
zdjęcia: Tryptyk Artystyczny „Royal” Jagi Hupało



