Perfumy
Kobieta, która nie ma swoich ulubionych perfum, jest jak kobieta bez przyszłości, mawiała Coco Chanel. Marilyn Monroe idąc do łóżka nie zakładała na siebie nic innego, poza kilkoma kroplami Chanel No. 5, to wie każdy. Ale czy wiadomo, że perfum nie należy traktować, jak modnych ubrań, tylko warto znaleźć swój zapach i się go trzymać?
Niektóre perfumy stają się szybko bestsellerami, bo są skomponowane tak, by podobać się wszystkim. Dlatego warto pochylić się nad markami, które nieczęsto czuć na ulicach. Lepiej kupować perfumy w niszowych perfumeriach niż w sieciówkach. Tam, na miejscu, z dostępnych esencji aromatycznych, przy pomocy sprzedawców, stworzyć można swój własny, niepowtarzalny zapach.
Najważniejsze to dobrze czuć się ze swoim zapachem, który po użyciu jest z nami przez cały dzień. Zapachami można wyleczyć wiele dolegliwości. Jak wiadomo „aromaterapia” oznacza „terapię zapachem” i jest prostą metodą, zapobiegającą wielu chorobom i tonującą emocje. To, co czujemy wpływa na nasz nastrój, pamięć, dobór przyjaciół i partnerów. Zapachy wpływają też na układ odpornościowy i hormonalny, bo zmysł węchu jest bezpośrednio związany z układem limbicznym w mózgu, który jest odpowiedzialny za przetwarzanie danych zmysłowych i podejmowanie działań.
Magia
Magia zapachu, który czujemy wokół siebie, sprawia, że dzień staje się niezwykły, a perfumy stają się częścią stroju. Niektórzy nie wyobrażają sobie, aby wyjść z domu bez perfum „na sobie”, dopiero dzięki perfumom czują się kompletnie ubrani.
Zapach jest dla nas niezwykle ważny, bo z różnymi zapachami mamy różne skojarzenia. Co ciekawe: większość perfum potrafimy osadzić w czasie i miejscu. Gdy tylko poczujemy dany zapach, potrafimy przywołać konkretne chwile, miejsca i ludzi.
Trzeba przyznać, że zapach intrygował i fascynował już nawet praczłowieka, któremu podobał się pachnący dym z ogniska. Potem odkrył, że niektóre drzewa, szczególnie te bogate w żywicę, przy spalaniu nadają dymowi piękny zapach. I tak zapachy zyskały swoją nazwę od połączenia dwóch łacińskich słów: „per” i „fumum”, co oznacza dosłownie „przez dym”. Dla pradawnych ludów – wonny dym był też sposobem komunikacji z ich bogami. Narodem, który wyniósł perfumy na wyżynę świętości byli Grecy. Według nich piękny zapach pochodził od bogów, był atrybutem magicznym, mistycznym, a także erotycznym.
Wyrażenie osobowości
Do dziś perfumy są sposobem na wyrażenie swojej osobowości, uczuć, marzeń i przyzwyczajeń. Odzwierciedlają nasz charakter i styl życia, pozwalają odnaleźć swój temperament i sex appeal, a przede wszystkim poczuć się pewniej. Poprawiają też samopoczucie – dlatego ich staranne dobranie jest niezwykle ważne. Idealnie skomponowane perfumy potrafią też wpłynąć na odprężenie ciała. Perfumy są jak druga skóra, w której się jest cały dzień i nie ma, jak jej zmienić.
Perfumeryjny niezbędnik
– Nie przesadzaj z ilością perfum i nie funduj przyjaciołom bólu głowy. Skrop tylko najważniejsze zapachowe miejsca na ciele: szyję i nadgarstki, ale też kostki i miejsce pod kolanami.
– Dobrze jest mieć w samochodzie awaryjną buteleczkę perfum.
– Kupując perfumy, zawsze próbuj je na własnej skórze.
– Przy doborze perfum, warto kierować się naszymi odczuciami i samopoczuciem po próbnym spryskaniu, np. nadgarstka.
– Warto wiedzieć, że już po 3 miesiącach używania tego samego zapachu, nasz partner go nie czuje.
– Zmysł powonienia to zmysł łowiecki i ostrzegający. Reaguje na nowości, dlatego należy, w celu podniesienia swojej atrakcyjności, co jakiś czas, zapach zmienić na inny.
Opr. Redakcja
Na zdjęciu: Olivia Giacobetti urodziła się w 1966 roku w Boulogne-Billancourt (Francja). Od dzieciństwa marzyła o tym, by być „nosem”. Zachęcał ją do tego jej ojciec – Francis Giacobetti, znany reżyser (np. filmu „Emmanuelle 2”). Olivia rozpoczęła praktykę w Le Group Robertet w wieku 17 lat, a kilka lat później stworzyła własną firmę – IUNX Boutiq. Opracowała kompozycje dla takich firm, jak Lubin, L’Artisan Parfumeur, Diptyque. Skomponowała np. L’Artisan L’Eau de L’Artisan (1993), L’Artisan Premier Figuier (1994), L’Artisan Drole de Rose (1995), Diptyque Philosykos (1996), L’Artisan Navegar (1998), L’Artisan Dzing! (1999) i wiele innych.
Zdjęcia: CC Wikipedia




