Film
To tylko scena z filmu. Współczesne kobiety nie tylko znakomicie prowadzą auto, ale mówią, że jazda je relaksuje (oby i jadące z nimi osoby). – Uwielbiam jazdę autem (oczywiście nie w korkach), odstresowuje mnie, daje poczucie samodzielności. Ta moja mniej praktyczna część uwielbia kabriolety, wiatr we włosach i poczucie niesamowitej wolności i przestrzeni. Na razie jednak nie pozwoliłam sobie na realizację tej fantazji, ale na pewno kiedyś się to zdarzy – mówi Edyta z Damosfery.
Upadła też już dawno teoria, że kobiety nie znają się na samochodach i rozróżniają jedynie ich kolory, a gdy mają wybrać auto dla siebie kierują się tym, aby samochód był w ich ulubionym odcieniu. Tak, to prawda design samochodu ma znaczenie, ale nie tylko dla nas… mężczyźni też mają swoje wymagania.
Kolor i sylwetka
– Oczywiście zwracam uwagę na kolor i sylwetkę auta, ale ważne jest dla mnie to, czy jest bezpieczny, ma napęd 4 x 4, zestaw głośno-mówiący, który daje bezpieczeństwo, komfort jazdy i brak mandatów – wymienia cechy idealnego pojazdu Edyta z Damosfery.
Damy stanowią czterdzieści procent ogółu klientów kupujących nowe samochody i liczba ta cały czas rośnie. Nic dziwnego, że duże koncerny poszerzając swoją ofertę starają się sprostać wymaganiom kobiet. Panie decydujące się na zakup auta są bardzo wymagające. Doskonale znają parametry techniczne, funkcjonalne oraz wiedzą, jak ma być wyposażony samochód. I nie dotyczy to tylko lusterka do poprawiania makijażu podczas jazdy.
Siedzenie
Większość z nas chce dobrze widzieć drogę przed sobą. Auto, w którym siedzenie jest wysoko ustawione jest dużą zaletą. Fajnie, by samochód miał też wygodne fotele – dobrze jest ustawić fotel kierowcy w zależności od potrzeb, tak aby było nam zawsze wygodnie. Widoczność w lusterkach pokaże, czy fotel jest dobrze ustawiony. O klimatyzacji, elektrycznie regulowanych szybach, radioodtwarzaczu (kto lubi sobie pośpiewać w drodze?) i niezbędnego zestawu systemów bezpieczeństwa – nie będziemy tu się rozpisywać, bo są to elementy na pokładzie naszego auta po prostu niezbędne.
Przeważnie szukamy samochodu małego, by nie mieć problemów z parkowaniem i jazdą po mieście. Duży bagażnik i odpowiednie wyposażenie, to cechy samochodu najczęściej wymieniane przez nasze czytelniczki. – Lubię małe, szybkie, sportowe auta, zdecydowanie coupe. Ilość miejsca z tyłu nie ma dla mnie większego znaczenia – choć z własnego doświadczenia wiem, że fotelik dla dziecka mieści się w niektórych modelach bez problemu – mówi Olga z Damosfery, mama, która takie dylematy ma już dawno za sobą , a auto tylko dla siebie i własnej przyjemności.
Podgrzewacz
Nasza redakcyjna Dama Mama – Monika nie rusza się nigdy – jadąc ze swoim maluchem – bez specjalnego samochodowego podgrzewacza do butelek i słoiczków. Podłącza się go do gniazdka samochodowego, by po mniej więcej dwudziestu minutach móc podać dziecku ciepły posiłek. – Fajnie jest też zainstalować sobie w aucie DVD z końcówką do samochodu – dodaje Monika. Bajki czy filmy w czasie długiej podróży, to świetny sposób na wieczne pytania małych pasażerów: czy długo jeszcze i kiedy wreszcie dojedziemy…
Posiadaczki większych dzieci stawiają na duże i bezpieczne auta. Odkąd Edycie urodził się syn, zaczęła doceniać auta tupu SUV. Używa go do jazdy po mieście i wyjazdów na urlop. – Zaletą takiego auta jest to, że podczas jazdy jestem nieco wyżej niż inni kierowcy i mam lepszą widoczność z góry. Terenowe auta są już jednak dla mnie „za ciężkie” i nie wygodne do parkowania w mieście. Posiadanie takiego auta pozwalało mi na swobodne włożenie dziecka do fotelika, bez „nurkowania” do środka i nachylania pod obciążeniem.
W dużym bagażniku mieścił się nawet wózek tzw. „gondola”. Mimo, że syn dorósł nadal docenia atuty tych aut, w trakcie wyjazdów, bo może spokojnie spakować wszystkie potrzebne rzeczy, a na tył auta zamontować bagażnik z rowerami. – SUV-y dobrze nadają się zatem zarówno do wożenia dzieci jak i do wyjazdu w dalszą, urlopową trasę z pełnym bagażem. Przy ostatnim zakupie SUV-a pozwoliłam sobie na odrobinę fantazji i wybrałam auto z panoramicznym dachem. Niestety ten model nie miał automatycznej skrzyni biegów, która jednak bardzo ułatwia jazdę w zatłoczonej stolicy czy w trasie – dodaje Edyta.
Drugi dom
Kobiety zapracowane, które pół swojego życia spełniają podróżując służbowo traktują auto jak swój drugi dom. Używają ulubionych odświeżaczy powietrza, zmieniają pokrowce na siedzenia (żeby były w ich ulubionych kolorach), dywaniki i instalują swoje ulubione maskotki lub podświetlany uchwyt na kawę z Hello Kitty – taki, który na przykład zdobi wnętrze auta Olgi.
Kasia Kamińska
Zdjęcie: Monika Majcher



