Film
Jego najnowszy film można porównać do wczesnych filmów Romana Polańskiego, takich jak „Dziecko Rosemary” czy „Wstręt”. Film opowiada o młodej, wrażliwej Chloe, która zakochuje się w swoim terapeucie. Kobieta nie ma przed nim tajemnic, a zafascynowany nią mężczyzna z czasem, również całkowicie się odsłania, przekraczając granice swojej profesji. Kilka miesięcy później, gdy mieszkają już razem, Chloe zaczyna podejrzewać, że jej kochanek coś przed nią zataja. Odkrywając stopniowo jego kolejne tajemnice, sprowadza na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo.
– Od bardzo długiego czasu chciałem przenieść doświadczenie psychoanalitycznej sesji do filmu. Na początku Chloe siedzi naprzeciwko terapeuty, powiadając o swoich snach, uczuciach, emocjach, rodzinie… Widzowie wciągani są w jej prywatne życie i mogą zacząć się irytować: czy to będzie trwało następne półtorej godziny? Nie chciałem ograniczać się do klasycznej aranżacji takiej sesji, czyli naturalnego, statycznego otoczenia. Chciałem uchwycić coś trudniejszego do uchwycenia. Chciałem, by widownia śledziła terapię Chloe w ten sam sposób, w jaki terapeuta słucha pacjenta – mówi reżyser.
Film jest przeniesioną we francuskie realia ekranizacją kryminalnej powieści „Lives of theTwins” Joyce Carol Oates, napisanej pod pseudonimem Rosamond Smith.
zdjęcia: Gutek Film



