Jak mądrze korzystać z medycyny estetycznej?

Medycyna estetyczna, która jeszcze do niedawna wzbudzała wiele kontrowersji, na dobre wchodzi do naszej codzienności. Akceptacja dla niej wynika z faktu, że wiele zabiegów ma nieinwazyjny charakter, a dzięki nim poprawiamy sobie to, czego nie akceptujemy. Czy to dobry pomysł, by tak zmieniać swoje słabe strony i jak sobie radzić z upływem czasu? Pytamy Monikę Zdziarską-Alicką, właścicielkę "Kliniki Piękna Essence".

Rynek medycyny estetycznej

Według szacunków specjalistów rynek medycyny estetycznej do 2019 r. osiągnie zawrotną sumę aż 4 bilionów dolarów. Jak wygląda sytuacja w Polsce?

Zabiegi medycyny estetyczne stały się w Polsce w chwili obecnej, łatwo dostępne. Na rynku jest duża liczba kliniki i gabinetów. Oferta zabiegów jest również bardzo szeroka. Uważam, ze to duża pokusa.

Jak w takim razie mądrze i skutecznie korzystać z niej?

Jesteśmy kuszone zdjęciami idealnych i perfekcyjnych twarzy młodych kobiet. Jesteśmy poddawane presji bycia „ fit” i bycia wiecznie młodymi. Dla mnie mądrym sposobem korzystania z zabiegów medycyny estetycznej jest traktowanie tych zabiegów jako jednego z elementów walki z upływającym czasem.

Jednego a nie jedynego?

Tak, holistyczne podejście do troski o wygład, zdrowa dieta, systematyczna pielęgnacja skóry, właściwie dobrane kosmetyki domowe, aktywność fizyczna to są elementy, które powinny współistnieć z zabiegami medycyny estetycznej.

Skalpel

Dlaczego większości z nas kojarzą się one ze skalpelem i bólem?

Sądzą, że takie skojarzenia mają raczej osoby, które dopiero myślą o wizycie u lekarza medycyny estetycznej. Czasami granice pomiędzy kosmetologią, medycyną estetyczną i chirurgią plastyczną –  nie są dla nas jasne. Dlatego warto zasięgnąć porady fachowca, który na pewno rozwieje nasze obawy.  Nowoczesna medycyna bardzo troszczy się się o komfort pacjenta i jego doznania podczas zabiegów oraz podczas rekonwalescencji. Zatem na pewno nie należy się bać się ani bólu, ani skalpela, który jest tylko jednym z narzędzi używanych w medycynie estetycznej.

Przygoda

Od czego radzisz zacząć przygodę z medycyną estetyczną?

Odpowiem przewrotnie: zaczęłabym od zaakceptowania faktu, że upływ czasu ma miejsce i ma wpływ na nasz wygląd. Później zastanowiłabym sie, patrząc w lustro, co mi przeszkadza w moim wyglądzie, co chciałabym poprawić. Czasami drobny zabieg wygładzenia tzw. “ lwiej zmarszczki” lub wygładzenie bruzd nosowo – wargowych, daje fantastyczny efekt zrelaksowanej, młodej twarzy.

Co potem?

Mając już listę swoich oczekiwań, poszukałabym fachowca, który ma doświadczenie, wiedzę i dobrą opinię. To niezmiernie ważne, żeby nie korzystać z zabiegów wykonywanych poza profesjonalnymi gabinetami; ważne jest, żeby nie decydować się na “szalone promocje”, na zabiegi typu “botoks na lunch”.

Pamiętajmy: bezpieczeństwo i nasze zdrowie są najważniejsze. Zatem, prośby lekarza o dyplomy i certyfikaty, pytajmy się znajomych, którzy korzystali już z takich zabiegów. Decyzja o rozpoczęciu wykonywaniu zabiegów powinna być przemyślana.

Moje osobiste zdanie jest następujące: bądźmy sobą i wyglądajmy pięknie i atrakcyjnie!

pytała: Kasia Kamińska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY