Zawierają:
– Związki organiczne (fulwokwasy, fenolokwasy, aminokwasy, cukry czy peptydy), które regenerują, wzmacniają układ immunologiczny skóry i nawilżają.
– Makro i mikroelementy (cynk, magnez, potas, selen).
– Antyoksydant – broń w walce z upływem czasu ;-).
Oto efekty naszych eksperymentów:
Zaczęłyśmy od wzmacniającego szamponu przeciw oznakom starzenia:
– Nadaje włosom gęstości i łatwo się je układa (włosy są gładkie i błyszczące).
– Co ważne – przywraca fizjologiczne pH.
– Chroni przed niekorzystnym wpływem ciepła suszarki i prostownicy.
– Zawiera przyjazne dla skóry głowy i włosów środki myjące, dzięki czemu łagodnie się pieni.
– Ma w składzie proteiny z nasion baobabu afrykańskiego.
Aby dobrze oczyścić skórę głowy sięgnęłyśmy po głęboko oczyszczający szampon przeciw przetłuszczaniu:
– Nadaje włosom lekkości i czuć, że są nawilżone.
– Reguluje pracę gruczołów łojowych, co przedłuża efekt świeżości włosów i nie trzeba ich tak często myć.
– Łagodzi podrażnienia i i redukuje uczucie swędzenia.
– Nadaje się do włosów farbowanych, gdyż nie wypłukuje koloru.
– Łagodnie się pieni.
Wrażliwcom polecamy nawilżający szampon kojący podrażnienia:
– Dzięki zawartości fucogelu: głęboko i intensywnie nawilża, wzmacnia funkcje ochronne skóry, działa przeciwpodrażnieniowo!
Warto zainwestować w odpowiedni szampon. Osoby, które nadmiernie myją głowę agresywnymi szamponami, mają potem przymieszkowe zakażenia, ponieważ zmywają dobry tłuszcz, który jest naszym własnym antybiotykiem.
Red.








