Bakterie
W organizmie człowieka jest 10 razy więcej bakterii niż komórek ludzkich. Tylko w jelicie grubym, które ma ok. dwóch metrów długości, znajduje się ok. czterech tysięcy różnych gatunków bakterii. Te, które znajdują się we florze jelitowej produkują wiele ważnych substancji. Niektóre wytwarzają np. serotoninę, GABA – neuroprzekaźniki, których niedobór może być przyczyną depresji czy zaburzeń rozwoju mózgu, inne syntetyzują witaminę K i B, hamują także rozwój niektórych drobnoustrojów, w tym również patogennych, poprzez wytwarzanie specjalnych toksyn – zwanych bakteriocynami. Jak dowodzą badania, możliwe jest zaburzenie równowagi we florze jelitowej nawet przez rok, po tygodniowej antybiotykoterapii. Jeśli ktoś – zwłaszcza dziecko – brał jeden antybiotyk, a w krótkim czasie kolejny, to negatywne skutki odczuwać może nawet przez dwa lata. Dlatego warto zacząć dbać o to, co jemy!
Bakterie jelitowe czerpią energię z naszego jedzenia. Największą katastrofą dla naszych jelit jest spożywanie węglowodanów prostych – czyli cukrów, i produktów zwierzęcych. Najnowsze badania wykazują, że w wyniku niskobłonnikowej diety, czyli braku owoców, warzyw i nasion, zmienia się nasza flora jelitowa – dominują bakterie sprzyjające otyłości i zaparciom.
– Dziś cukier w różnej postaci dodawany jest do bardzo wielu produktów – soków, mleka, ketchupu, chleba, wędlin. Powszechnie stosuje się także syrop glukozowo-fruktozowy, który stanowi świetną pożywkę dla „chwastów” jelitowych, które powodują wzdęcia czy zapalenie jelit – mówi Pawł Grzesiowski z Ośrodka Badań i Przeszczepiania Mikrobioty Jelitowej.
Co jeść, aby utrzymać bakterie w ryzach:
– Jak najmniej cukrów prostych. Gdy jemy dużo węglowodanów, dobre mikroby giną, a złe rosną w siłę.
– Pełnoziarniste płatki zbożowe czy banan z naturalnym jogurtem na śniadanie zamiast białego pieczywa z dżemem popitego słodkim kakao.
– Cykorię, brokuły, szparagi i cebulę, najlepiej na surowo albo po krótkiej obróbce termicznej.
– Produkty naturalnie fermentowane, które zawierają bakterie probiotyczne takie jak np. jogurty (niesłodzone!) czy kiszonki.
Źródło: pap zdrowie



