Stół
– Przygotowując wigilijny stół należy zadbać o to, by był udekorowany na czerwono i złoto, kolory te oznaczają bowiem bogactwo i szczęście.
– Pod talerz każdego z domowników trzeba położyć monetę, aby nikomu w rodzinie nie zabrakło gotówki. A podczas kolacji warto mieć przy sobie drobną sumę pieniędzy – dzięki temu nie będziemy cierpieć na ich brak przez cały kolejny rok.
– Pod obrusem powinno się znaleźć sianko – na pamiątkę siana w żłóbku Jezusowym. Ale snopy zboża stawiano przed wiekami i w kątach izb, by zapewnić urodzaj na nadchodzący rok.
– Dlaczego na stole powinny się znaleźć kutia i makowiec? Mak oznacza płodność i jest symbolem dostatku.
Potrawy
– O liczbie potraw na wigilijnym stole decyduje zwyczaj, region i… przyzwyczajenie. Najczęściej mówi się o 12 daniach – tylu ilu było apostołów. Na pewno nakryć przy stole jest zawsze więcej, niż gości – jedno pozostaje puste. To pamiątka po pogańskich zwyczajach i miejscu zostawianym dla duchów przodków.
– Na drzwiach warto powiesić wianek – oprócz tradycyjnych iglaków powinien mieć też jarzębinę, dzikie wino, rajskie jabłuszka. Wianek symbolizuje następujące po sobie wydarzenia, zamknięty, powtarzający się cykl. Dobrze, żeby znalazły się na nim szyszki – w starożytności symbolizowały płodność, a w sztuce chrześcijańskiej życie i nieśmiertelność.
Meksyk
– Na oknie (lubi zimno) można postawić roślinę, która nazywana jest w Meksyku „Flores de Noche Buena”, czyli kwiat Bożego Narodzenia. W Polsce znamy ją jako gwiazdę betlejemską. Ze względu na swoją bogatą symbolikę, poinsecja jest idealnym prezentem na gwiazdkę. Celebrując świąteczny cud umocni ona więź z rodziną i przyjaciółmi. Ponadto ma pozytywny wpływ na stan naszego ducha.
Święta mają w sobie niezwykły urok i są czasem wyciszenia i pogodzenia się. Łagodna muzyka w radiu, kolędy wszystko to wprowadza nas w stan pewnej hipnozy. Podobno Bóg słucha szczególnie naszych próśb podczas Wigilii, kiedy jesteśmy skupieni i uduchowieni. Dlatego pomyślmy wtedy o tym, co najlepsze dla nas i najbliższych.



