Własny miodek
Warunki stawiania uli są proste. Trzeba tylko zgłosić swoją hodowlę powiatowemu weterynarzowi. Ule możemy postawić m.in. na działce w ogrodzie, parku czy na polu (tu będziemy zbierać miód gryczany lub rzepakowy). Jeśli obok nas rosną lipy – można się spodziewać lipowych zbiorów. Generalnie pszczoły czują się najlepiej w miejscach słonecznych, suchych i ciepłych, bo to prawdziwe fanatyczki słońca. Jedna uwaga: zaleca się stawiać pasieki w półcieniu, ale nie mogą stać na rozgrzanym polu, nie mogą też przebywać w mroku ani ciemnym buszu. Jeśli mamy problem z cieniem, to trzeba najpierw posadzić drzewa i krzewy, które osłonią pasiekę od pełnego słońca.
Skąd się bierze pszczoły?
Ze zdobyciem ich można mieć największy problem, ale nawet w miastach na terenach np. ogródków działkowych znajdują się pszczelarze, którzy chętnie odpowiedzą na wszystkie pytanie, a przy okazji mogą sprzedać pszczółki. Można je też nabyć od hodowców z forów internetowych. My znaleźliśmy też ofertę na jednym z portali pośredniczących w sprzedaży. Dwa nowe ule wraz z pszczołami można kupić za 800 zł. Specjaliści mówią też, że można kupić ul i czekać, aż w naszym tak przygotowanym gniazdku zagnieździ się dziki rój.
Na co jest dobry miód
Miód w zależności od swojego rodzaju jest skuteczny prawie na wszystkie dolegliwości. Najnowsze badania udowodniły, że zabija bakterie, które powodują infekcje zatok i działa skuteczniej niż antybiotyki (skuteczny szczególnie jest w zwalczaniu opornych na antybiotyki bakterii gronkowca złocistego). Dobrze znamy też jego właściwości kosmetyczne. Królowa Egiptu, Kleopatra – znana z zamiłowania do dbania o urodę – kąpała się w wodzie z miodem. Warto o tym pamiętać, bo miód ma właściwości przeciwzapalne i antywirusowe. Szybko przenika przez skórę i dobrze ją nawilża – efekty widać po chwili, kiedy np. smarujemy nim popękane usta. Kremy z miodem wzbogacone witaminą A, C, E świetnie odmładzają skórę, bo poprawiają jej ukrwienie i kolor. Dobrze jest też posmarować nim… pryszcza. Dzięki witaminie H, w nim zawartej szybko zredukuje stan zapalny i ograniczy powstawanie nowych niedoskonałości.
Jeśli jednak dopiero planujemy założyć własną pasiekę i pozostaje nam miód kupny, nabywajmy go tylko od sprawdzonych pszczelarzy. Zaopatrujmy się w miody z certyfikatami, przyznawanymi przez lokalne stowarzyszenia producentów. Trzeba jednak uważać, aby nie kupić miodu od nieuczciwego hodowcy – możemy bowiem trafić na miód, który powstał po interwencji pszczelarzy, którzy „pomogli” pszczołom serwując im sztuczne koncentraty do jedzenia lub dodali różne substancje smakowe już do gotowego produktu.
Opr. Anita Kamieńska



