Prezent
W końcu nie ma się tak tym przejmować, bo często obdarowują nas bliscy widywani tylko podczas Wigilii, więc trudno się dziwić, że nie będą wiedzieli, co nas kręci…
Ideałem wydaje się stworzenie listy wymarzonych podarków, ale nie wszystkie ciocie mają maila, na który by ona trafiła. No, ale w rzeczywistości każdy z nas ma na koncie nietrafiony prezent, którym został obdarowany, ale też sam kupił komuś narażając go na … minę…
Z badań społecznych wynika, że otrzymanie nietrafionego prezentu dla 31% ankietowanych to główny powód, który może popsuć świąteczny nastrój. Zamiast cieszyć się wyjątkowym czasem, źle go znosimy również z powodu stresu związanego z nietrafnością prezentu dla bliskiej osoby (23%) oraz negatywną reakcją obdarowanych osób na upominek (16%).
– Widok zrozpaczonych ojców z poluzowanymi krawatami i przerażeniem w oczach często widuję – mówi Ola, studentka, pracująca w sklepie z zabawkami – Często wybierają pierwszą z brzegu zabawkę i pędzą do kasy.
Przyzwyczailiśmy się, że należy kupować prezenty i znajdujemy się w zaklętym kręgu handlu. No, i możemy kupić wszystko. A jak potem otwieramy paczkę widzimy, że polecane przez media prezenty są przereklamowane, ponieważ pokazują, że ktoś po prostu nas nie zna. Większość obdarowanych nie ma co z nimi zrobić.
Perfumy
My wiemy. Nie raz już udało nam się kupić zaraz po świętach perfumy w super cenie na serwisach aukcyjnych. Trafiają tam wszystkie niechciane prezenty: niepotrzebne skarpetki, paski do spodni, kosmetyki wystawiane są przeważnie z hasłem kup teraz. Dzięki tym serwisom zbędny prezent wędruje w świat, a nam nie jest już smutno, że ktoś kupił nam, coś nie dobranego i na siłę. Brak prezentu powoduje pewien dyskomfort, dobrze dobrany jest jak balsam dla duszy, ale już nieprzemyślany prezent jest jak policzek. To tak jakby ktoś mówił: „Nie ma czasu szukać, nie mam pieniędzy, nie mam głowy, masz tu skarpetki”.
Zdarza się czasem też tak, jak jednej z naszych znajomych, którą kiedyś odwiedziłyśmy, że zaczęła szukać prezentu dla jednej z nas ze swoich zasobów, kiedy zorientowała się, że ma ona urodziny. Znalazła. Czerwoną bransoletkę.
– Ostatnio miałam ją na sobie – wspomina obdarowana – jak się widziałyśmy, to dawczyni bardzo mi się przyglądała, bo chyba nie mogła sobie przypomnieć skąd u mnie na ręku jest jej biżu… Nie czułam się komfortowo i raczej więcej jej nie założę – przyznaje.
Sensem dawania prezentów jest pokazanie jak ważna jest dla nas dana osoba. Jest to swojego rodzaju nośnik informacji. Można nauczyć bliskich kupowania prezentów poprzez powtarzanie, co nam się podoba. Rzadko kto odmawia przyjęcia prezentu, ponieważ nie chcemy robić komuś przykrości, ale zdarzają się takie sytuację, gdy uważamy, że prezent jest za drogi lub zbyt zobowiązujący i wtedy mówimy nie.
Jakie prezenty uważacie za zbyt zobowiązujące?



