Nowa rola
Gdy Holly (Julia Roberts) wraca do domu ze świątecznych zakupów, zastaje na schodach nieoczekiwanego gościa – swojego syna Bena (Lucas Hedges), który nie powinien był opuszczać ośrodka odwykowego. Kochająca matka, mimo obaw, przyjmuje go z otwartymi ramionami. Ma nadzieję, że Ben jest „czysty” i będzie mogła cieszyć się Bożym Narodzeniem z nim i resztą rodziny.
Okazuje się jednak, że wizyta Bena może sprowadzić poważne kłopoty. Podczas kolejnych 24 godzin, które mogą zmienić na zawsze ich życie, Holly zrobi wszystko, by uratować ukochane dziecko.
Zanim Hedges zadebiutował jako reżyser odniósł ogromny sukces jako pisarz i scenarzysta. Jest autorem scenariusza do filmu na podstawie swojej pierwszej książki „Co gryzie Gilberta Grape’a”, która została przeniesiona na ekran przez Lasse Hallströma. W 2002 roku za scenariusz do filmu „Był sobie chłopiec” Hedges otrzymał nominację do Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.
Julia Roberts
Hedges od początku w roli Holly – matki głównego bohatera „Powrotu Bena” – widział Julię Roberts, laureatkę Oscara za rolę w „Erin Brockovich”. Aktorka zaś nie wyobrażała sobie innego aktora, który zagra u jej boku niż Lucasa Hedgesa, prywatnie syna reżysera. Młody aktor zaimponował jej, nagrodzoną Oscarem, rolą w filmie „Manchester by the Sea”. Lucas Hedges jest jednym z najbardziej utalentowanych aktorów młodego pokolenia, zagrał między innym w filmie, który bardzo lubimy pt. „Kochankowie z księżyca”.
Ten film po prostu trzeba zobaczyć. Wybierzecie się do kina?
zdjęcia: Best Film
autor: redakcja Damosfery



