Szlakiem dawnych łemkowskich cerkwi

Szlakiem dawnych łemkowskich cerkwi
Cerkiew w Leluchowie, fot. Aleksandra Karkowska

W latach 40-tych XX w. cerkwie łemkowskie zostały opuszczone... Drewniane świątynie z ikonostasem od lat służą jako kościoły rzymskokatolickie…

Berest, Polany, Szczawnik, Leluchów, Powroźnik, Tylicz, Milik, Wojkowa, Żegiestów, Andrzejówka, Dubne, Piorunka, Mochnaczka, Tylicz, Jastrzebik…

To nazwy niektórych tylko miejscowości,  w których przed II wojną światową mieszkali Łemkowie. W roku 1947 przesiedlono ich w ramach Akcji „Wisła” na ziemie „odzyskane”. Akcja ta była wymierzona przeciwko ludności zamieszkującej południowo-wschodnią Polskę. Wywożono Łemków, Bojków, Ukraińców, wszystkich zbiorowo nazywając Ukraińcami.

Do dziś akcja ta budzi kontrowersje. Teoretycznie celem akcji było zniszczenie UPA, jednak swoim zasięgiem akcja objęła również obszary, gdzie UPA w ogóle nie działała. Dlatego uważa się, że była to czystka etniczna przeprowadzona przez władze komunistyczne Polski.

Instrukcja przewidywała 2 godziny na spakowanie się i opuszczenie domów. Konsekwencją akcji „Wisła” było wyludnienie obszarów Roztocza, Bieszczadów i właśnie Beskidu Sądeckiego i Niskiego, a także zniszczenie dziedzictwa kulturowego tych regionów.

Łemkowskie domy zostały puste i łemkowskie cerkwie zostały puste…

Jednocześnie z akcją wysiedleńczą rozpoczęto akcję osiedlania ludności polskiej na tych terenach.

Berest, Polany, Szczawnik, Leluchów, Powroźnik, Tylicz, Milik, Wojkowa, Żegiestów, Andrzejówka, Dubne, Piorunka, Mochnaczka, Tylicz, Jastrzebik, …

To nazwy miejscowości, w których znajdziemy drewniane łemkowskie cerkwie, które dzisiaj są kościołami rzymskokatolickimi. Przed ikonostasem ustawiony jest zwykle stół, przy którym ksiądz odprawia mszę.

Czy tak można, czy nie? Nie chcę tu oceniać. Ale jak powiedział pan Paweł Kącki, przewodnik po cerkwi w Powroźniku, te budynki zostały opuszczone, pozostały bez opieki. Fakt, że nowoprzybyli ludzie zaczęli z nich korzystać, zamieniając je w kościoły, pozwolił większości z tych cerkwi przetrwać i dzięki temu możemy je dzisiaj podziwiać.

Ja objechałam kilka miejscowości wokół Krynicy Zdrój, by odwiedzić te sakralne drewniane budynki pochodzące w większości z XIX wieku. Praktycznie wszystkie wymienione poniżej to przykłady cerkwi budowanych w zachodnio-łemkowskim stylu, trójdzielne jednonawowe budowle drewniane, szalowane gontem. Budowane bez użycia gwoździ. Dachy zwykle pokryte są blachą, dawniej kryte były gontem, często z wieżyczkami zwieńczonymi baniastymi kopułami.

Leluchów - cerkiew z 1861 roku, obok niej wieża dzwonnicza, otoczone kamiennym murem. Piękny starodrzew, w tym dwie ponad 100-letnie lipy, które są pomnikami przyrody.

W tej cerkwi , na poddaszu, znajduje się chronione stanowisko nietoperzy, jednego z najrzadszych gatunków - podkowca małego. Ponoć nietoperze bardzo lubią cerkiewne poddasza.

Mochnaczka – dziś kościół p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej, dawniej cerkiew greckokatolicka p.w. św. Michała Archanioła.

Piorunka – dawna cerkiew greckokatolicka p.w. św. Kosmy i Damiana.

Szczawnik – cerkiew p.w. św. Dymitra, zbudowana w 1841 roku , „w 1947 cerkiew greckokatolicka stała się kościołem rzymskokatolickim” odczytamy na tablicy historycznej obok cerkwi.

Tylicz – dawna cerkiew greckokatolicka p.w. św. Kosmy i Damiana, obecnie kościół cmentarny rzymskokatolicki, zbudowana w 1743 roku, „całość wyposażenia wnętrza cerkiewna, ikonostas barokowy zdekompletowany, z elementami współczesnymi” – czytamy na tablicy informacyjnej.

Złockie - p.w. św. Demetriusza rycerza i męczennika, zbudowana w latach 1867-1872 z drzewa modrzewiowego, obecnie parafia p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny od 1951 roku; obok cerkwi położony jest cmentarz greckokatolicki otoczony murem z XIX wieku.

Powroźnik – prawdziwa wisienka na torcie! To cerkiew z 1600 roku (pierwszy budynek, dziś stanowiący zakrystię) oraz z 1604 roku (większa część świątyni). Budynki z drewna modrzewiowego. W latach 1813-14 większy budynek został przetoczony na palach w obecne miejsce, w obawie przed powodzią, i połączony z mniejszą częścią. W zakrystii znajdują się polichromie na drewnie z 1607 roku, malowane farbami z naturalnymi barwnikami. Polichromie te były czyszczone tylko raz, 22 lata temu. Są wspaniale zachowane. I są niewiarygodnie piękne!

Cerkiew została parafią rzymskokatolicką w 1951 roku, wtedy dolną część ikonostasu przesunięto do tyłu, by dostosować cerkiew do obrządku rzymskokatolickiego. Obecnie prowadzone są starania, by przesunąć z powrotem ikonostas w oryginalne miejsce, by wrócić do oryginalnego wyglądu świątyni. Taka zmiana wymaga wielu zgód,  bo cerkiew św. Jakuba Mł. Apostoła, w czerwcu 2013 roku  została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Dzięki temu faktowi cerkiew możemy zwiedzać. Jest przewodnik, pan Paweł Kącki, który ciekawie przedstawia historię tej cerkwi, ale też naświetla historię regionu.

Polecam wycieczkę po szlaku architektury drewnianej Beskidu Sądeckiego rozpocząć właśnie w Powroźniku.

Mając tę wiedzę, łatwiej nam się będzie zwiedzało pozostałe obiekty. Niestety, większość z nich jest zamknięta dla zwiedzających. Warto więc sprawdzić, o której godzinie odprawiane są msze święte i zajrzeć tuż przed lub po. Najlepiej w niedzielę.

Naprawdę warto!

Aleksandra Karkowska – autorka międzypokoleniowych książek "Banany z cukru Pudru", "Na Giewont się patrzy", „Marsz, marsz BATORY". Od 2015 roku prowadzi Oficynę Wydawniczą Oryginały. Działa społecznie na warszawskiej Sadybie. Kocha fotografie i podróże.