Więcej...

    Teatry wracają do gry

    Teatry po długiej przerwie znów grają! Warto zobaczyć na scenie Halinę Chrobak i Marzenę Trybałę w kreacjach gwiazd filmowych w spektaklu BETTE & JOAN, czyli historia najdłuższego konfliktu w Hollywood. I Puenty - opowieść o miłości do baletu. Wszystko pod dachem Teatru Druga Strefa – teatru niepublicznego, działającego od 1989 w Warszawie, prowadzonego przez Sylwestra Biragę.

    Konflikt

    BETTE & JOAN, czyli historia najdłuższego konfliktu w Hollywood

    Dwie garderoby, dwa gwiazdorskie krzesła i dwie kobiety: Bette Davis i Joan Crawford. Niegdyś gwiazdy wielkiego formatu, teraz zrobią niemal wszystko, żeby jeszcze raz stanąć w świetle reflektorów, usłyszeć klaps filmowy i magiczne słowo „action”. Nawet zagrają razem w jednym filmie, chociaż ich niechęć do siebie jest niemal legendarna.

    „Bette & Joan” to sztuka, która pokazuje jeden dzień gwiazd na planie filmowym Boba Aldricha „Co się zdarzyło Baby Jane”. I chociaż obydwie są perfekcjonistkami, obydwu zależy na filmie i obydwie chcą znowu zabłysnąć, to nie przeszkodzi im to jednak w większych i mniejszych złośliwościach względem siebie. A wszystko to może i wrednie, ale w białych rękawiczkach i ze specyficznym poczuciem humoru

    Spektakle w dniach: 19, 20 lutego 2021 godz.20.00

    PUENTY – Monodram baletowy

    Baletowy monodram w wykonaniu Natalii Wojciechowskiej jest przede wszystkim opowieścią o przemocy i traumie, jakiej doświadcza młoda kobieta zafascynowana tańcem.

    Puenty – twarde baletki, używane w balecie, przeznaczone do tańca klasycznego lub ostatnio używane w tańcu współczesnym. Tancerki tańcząc stoją na samych czubkach palców, czyli wchodzą na puenty. Artystka wchodząca na puenty ma stwarzać wrażenie lekkości i unoszenia się w powietrzu.

    Puenty to opowieść o miłości do baletu. Miłości trudnej, wymagającej, której nikt i nic nie było w stanie zabić. Historia o długiej i trudnej drodze od pierwszych pas w szkole baletowej do momentu, w którym „brzydkie kaczątko” przemienia się w „majestatycznego łabędzia.”

    A opowieść zaczyna się tak: „Tata dostał od jednego ze swoich klientów podwójne zaproszenie na Jezioro Łabędzie. Ale nie chciał iść. Wolał siedzieć w domu nad jakimiś dokumentami. Więc to ja poszłam z mamą, żeby drugi bilet się nie zmarnował. Też nie za bardzo chciało mi się iść. Fakt, chodziłam wtedy na zajęcia taneczne w domu kultury, ale moim życiem był hip hop. Joł, joł! Wcale nie miałam ochoty oglądać jakichś staromodnych podrygów. Ale mama obiecała lody po przedstawieniu.”

    Spektakl w dniu: 26 lutego 2021 godz.20.00

    Foto: Marcin Wiśnios

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY