Więcej...

    Warto pomagać przez cały rok

    Wszystkim należy się pomoc, nie tylko w grudniu, kiedy wszyscy czujemy magię świąt i wszędzie słychać świąteczną piosenkę „ Love is all around”, ale przez cały rok.

    Pomaganie

    Święta wywołują w nas potrzebę pomagania, bo dużo się o tym mówi, a i sami chcemy poczuć się dobrze. Mama mnie nauczyła, że pomaganie to odpowiedzialność za ludzi, których się wspiera, a oni pomocy potrzebują cały rok, a nie jedynie od święta. Choć oczywiście i taka pomoc przydaje się potrzebującym.

    Na szczęście nie wiem jak czują się potrzebujący. Ale jeżeli mam sobie wyobrazić i trochę wnioskować z tego, co widzę to myślę, że mogą czuć się na chwilę  szczęśliwi, a potem zapomniani. Ich potrzeby, wbrew temu, co może się wydawać niektórym, nie znikają z pierwszą gwiazdką czy wręczonym czekoladowym Mikołajem. Wspieram pewną rodzinę od lat. Robię to cały rok, bo budżet którym dysponują nie wystarcza często na artykuły pierwszej potrzeby: jedzenie, środki czystości czy pieluchy dla dzieci.

    Radość

    Oczywiście fajnie jest dostać czekoladki na święta, to też jest jakaś radość, zwłaszcza dla dzieci, ale w skali potrzeb życia codziennego niewiele to znaczy. Jak organizuję pomoc to zbieram ubrania, meble, środki czystości, jedzenie i pieniądze na szczepionki i leki. Choć podkreślam –  pomoc nawet przez jeden miesiąc jest potrzebna, bo zawsze coś wnosi!

    Zostałam wychowana tak, że należy się dzielić tym, co się ma, a tym bardziej gdy dużo od życia się dostało, i nie chodzi tu o dobra materialne, ale o możliwość zdobycia wykształcenia, wymarzonego zawodu czy pracy. Mam to szczęście, że urodziłam się w rodzinie, która dała mi przede wszystkim możliwość nauki, poznawania świata, nie martwienia się o wiele rzeczy. Mogłam spokojnie skończyć edukację, a następnie znaleźć pracę. Niestety, nie każdy ma tę szansę. Dlatego dzielę się z innymi jak potrafię, tym co sama otrzymałam. Staram się jak umiem wspierać wielodzietną rodzinę, której pomagała przez lata moja Mama. To bardzo miły spadek.

    Pomagając

    Pomaganie daje radość nie tylko obdarowanym, ale też nam – możemy, choć na chwilę poczuć się prawdziwymi mikołajami. Choć pomagania trzeba się nauczyć, bo każdy potrzebuje czegoś innego. Pomagając musimy zawsze myśleć o tych, którym chcemy pomóc, to ich potrzeby i marzenia starajmy się spełniać, a nie swoje wyobrażenia na ten temat.

    Staram się pomagać zarówno finansowo, jak i rzeczowo. Organizuję obie formy pomocy. Ustalam wcześniej co dokładnie jest potrzebne i staram się to dostarczyć. Organizuję zbiórki mebli, zabawek czy też innych potrzebnych w danym czasie rzeczy. Za uzbierane zaś pieniądze kupuję środki czystości, pieluchy, kawę, herbatę itp. Część pieniędzy przeznaczamy też na leczenie, szczepionki, specjalistyczne badania. Jednak gdy ktoś na ulicy mnie prosi o pieniądze na jedzenie, to idę i kupuję mu jedzenie.

    Spektakularne pomaganie

    Trudno zachęcić do pomagania, tym bardziej jak nie jest ono spektakularne. Uważam, że każdy może to robić, ale nic na siłę. Zanim jednak zadeklarujemy pomoc warto pamiętać, że to kosztuje trochę zachodu – trzeba poświęcić czas, energię, wysłuchać drugiej strony, aby dowiedzieć się jaki rodzaj pomocy jest potrzebny, zorganizować wszystko, spakować, przywieźć, a czasem nam się nie chce. Więc podejmując się takiego zadania pamiętajmy, że jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny oraz zobowiązania. Tu nasuwa mi się mała refleksja:  gdybym miała zawieźć mojej rodzinie wszystko to, co ludzie obiecywali, że do mnie dostarczą dla innych, to musiałabym znaleźć drugi dostawczy samochód…

    Pomagajmy, bo warto! Nie tylko od święta.

    Katarzyna KRAUSS

    Zdjęcie: Pixabay

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY