Historia
W historii „Wilczycy” odnajdzie się każda kobieta, która wątpi lub nie wierzy w siebie, ale nie boi się zaryzykować. Bo przegrywa tylko ten, kto przestaje być sobą
– Trylogia „Wilczyca” (premiera już 2 września) jest drogą do prawdy o sobie samej. Jest w dużej mierze moją historią. Historią dziewczyny, która za wszelką cenę chce być kochana i szczęśliwa. Wiecznie zmagającej się z jakąś łatką. Łatką „panny z dzieckiem”, „kryminalistki”, „za chudej”, „za grubej”, „za głośnej” czy „za cichej”… Uwielbiamy oceniać, generalizować i niestety też – linczować. Dlatego ja, niczym wilczyca, w zgodzie ze swoją naturą, postanowiłam stanąć w prawdzie, bo prawda zawsze jest ozdrowieńcza – mówi autorka powieści.
„Wilczyca” to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Jest historią Karoliny, która ma wszystko: pieniądze, zamożnych rodziców, rezydencję w Gdańsku, wstęp do najlepszego liceum. I jednocześnie wszystkiego jej brakuje: miłości matki, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. Żyjąc na co dzień z bezduszną matką, łaknąc uczucia i marząc o wolności, pogubiona dwudziestolatka decyduje się na ryzykowny krok: wstępuje do gangu złodziei samochodów.
Miłość
Co będzie dalej, nie zdradzimy. No, poza tym, że ta młoda dziewczyna znajdzie miłość, ale… czy błędy młodości będą nauczką na dalsze życie?
„Wilczyca” to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Autorka, Sylwia Koperska podkreśla, że w życiu nauczyła się, właśnie dzięki swoim błędom, że nie należy nigdy przekreślać drugiego człowieka.
– Pomimo protestów otoczenia, chętnie usiądę przy wigilijnym stole z największym złoczyńcą i z zainteresowaniem wysłucham jego historii – deklaruje Koperska.
A wiecie dlaczego? Bo uważa, że czasami wystarczy jedna, chwiejna kostka domina, która lekko potrącona, popłynie nie w tę stronę, w którą byśmy sobie życzyli i…
– Potem lecisz już tylko na pysk – dodaje.
Na ekranie
Opowieść „Wilczyca” zaciekawiła już filmowców i niebawem pojawi się na srebrnym ekranie. W czym tkwi jej sekret, tajemnica, że powieść tak inspiruje? Jej autorka jest pewna. „Wilczyca” przekonuje, że zawsze warto być sobą bez względu na okoliczności.
– Warto wierzyć w ludzi, dawać im drugą i trzecią szansę, bo za każdą łatką stoi zazwyczaj ktoś wyjątkowy, na kogo warto postawić. Dziś jestem w zupełnie innym miejscu niż wtedy, gdy powstawała moja historia, tylko dlatego, że ktoś postanowił zerwać ze mnie łatkę i podać mi pomocną dłoń – mówi Sylwia Koperska.
Jeśli lubicie książki, po których lekturze świat staje lepszy to koniecznie przeczytajcie tę książkę. Pamiętając, że przecież najciekawsze historie pisze samo życie lub Sylwia Koperska. 😉
Sylwia Koperska – urodziła się 3 marca 1970 roku w Gdańsku. Właścicielka słynnego Studio ZEZE w hotelu Marina. Manager w Domu Opieki Społecznej Gniazdo Rodzinne prowadzonego przez Księdza Stefana Wysockiego. Koordynatorka Medycznej Strefy Piękna w Grupie LUX MED. W latach 2015–2019 Business Development Director w spółce Maciej Zień. Współpracowała z Patrykiem Vegą przy scenariuszu do filmów „Plagi Breslau” i „Kobiety Mafii 2”. Prywatnie szczęśliwa żona i matka dwóch dorosłych córek . Nade wszystko ceni w życiu prawdę, szczerość i życzliwość. Wrażliwa na ludzką krzywdę, wierzy w ludzi i nie przekreśla nikogo. Bezgranicznie kocha wilki, hołdując ich zasadom. Miłośniczka Szekspira i Márqueza.



