Willa Oksza – zakopiańska perełka

Willa Oksza – zakopiańska perełka
Willa Oksza

Dziś „Galeria Sztuki XX wieku”, dawniej – budynek mieszkalny. Piękna willa według projektu Stanisława Witkiewicza, willa Oksza zaprasza.

Willa Oksza to według mnie kategoria „must see” w Zakopanem!

Jeśli jadąc do Zakopanego, tęsknicie za tym, by zobaczyć to, co najpiękniejsze z zakopiańskiej sztuki, to koniecznie zajrzyjcie do Willi Oksza. To oddział Muzeum Tatrzańskiego, w którym znajduje się obecnie „Galeria Sztuki XX wieku”.

Willa została zaprojektowana przez samego Stanisława Witkiewicza w latach 1894-1895, zbudowana w 1896 roku. Witkiewicz uczynił z tego budynku przykład budownictwa zakopiańskiego, charakteryzujący się spadzistym dachem i bardzo bogatym zdobnictwem drewnianych elementów budynku wewnątrz willi i na zewnątrz.

Nazwa Oksza pochodzi od herbu Heleny, żony hrabiego Marcina Nałęcza-Kęszyńskiego, który zakupił willę w 1899 roku.

Od 2006 roku, jako filia Muzeum Tatrzańskiego, budynek został udostępniony zwiedzającym.

Na wystawie stałej „Artyści i sztuka w Zakopanem” znajdziemy perełki autorstwa wyjątkowych twórców związanych z Zakopanem. Zobaczymy tu m.in. obrazy Rafała Malczewskiego i Leona Wyczółkowskiego, drzeworyty Władysława Skoczylasa, rzeźby Wojciecha Brzegi, obrazy, a nawet drewniane zabawki projektu Zofii Stryjeńskiej. Są wyeksponowane prace uczniów szkół rzemiosła, jakie przed laty działały w Zakopanem, Szkoły Przemysłu Drzewnego czy Szkoły Koronkarskiej. I oczywiście jest Witkacy! Sala Witkacego jest szczególną dumą Galerii, prezentowane są w niej portrety malowane pastelami przez tego wyjątkowego twórcę oraz liczne fotografie.

Dodatkową atrakcją są wystawy czasowe i spotkania z ciekawymi prelegentami o historii Zakopanego i tatrzańskiej sztuce.

Sam budynek jest cudowny, uważany za jeden z najpiękniejszych w Zakopanem, a dodatkowo skarby wyeksponowane na wystawie w willi, sprawiają, że koniecznie trzeba tu zajrzeć.

Aleksandra Karkowska – autorka międzypokoleniowych książek "Banany z cukru Pudru", "Na Giewont się patrzy", „Marsz, marsz BATORY". Od 2015 roku prowadzi Oficynę Wydawniczą Oryginały. Działa społecznie na warszawskiej Sadybie. Kocha fotografie i podróże.