Bez długów
Magda: Mam bardzo stresującą pracę i kiedyś dostawałam od partnerów biznesowych prezenty, które bardzo poprawiały mi humor i odstresowywały mnie. Kiedy przestały przychodzić postanowiłam sama zamawiać sobie przesyłki przez Internet i zamiast chodzić po sklepach spędzam co dzień rano jakieś pół godziny na buszowaniu po internetowych sklepach i zamawiam sobie różne rzecz, które przeważnie następnego dnia lądują na moim biurku i poprawiają mi humor.
Ola: Niby nie lubię chodzić po galeriach handlowych, ale ostatnio przyznaję, że będąc w nich odpływam. Jest pięknie, kolorowo i wesoło. Dobrze mi wśród miłych i pomocnych pań sprzedających – tak różnych on osób z pracy, że kocham kupować, dostawać w delikatną bibułkę zapakowane rzeczy i widzieć, jak w niektórych sklepach obsługa skacze wokół mnie. Czuję się z tym dobrze.
Zakupoholik zachowuje się jak każdy nałogowiec, wie, że robi źle, ale nie umie tego zmienić. Kupuje, bo to daje mu spokój i radość, a gdy pojawia się braki na koncie, ignoruje je. Zaciąga kredyty i żyje od pensji do pensji.
Sklepy
– Nienawidzę, kiedy w niedzielę są zamknięte sklepy, to psuje mi humor, ale zawsze sobie myślę, że już w poniedziałek po pracy będę mógł wyskoczyć i kupić jakiś gadżet sportowy – mówi Piotrek, który deklaruje się jako handlowiec z duszą sportowca.
Walka z zakupoholizmem nie jest łatwa. Paradoksalnie w bogatszych społeczeństwach zmniejsza się trend konsumpcjonizmu, a poszerza świadomość. Może warto i w Polsce pójść w tym kierunku. Można sobie pomóc interesując się imprezami typu wymienialnia ubrań, gdzie nadal będziemy w ciągu „zakupów”, ale już bez wydawania pieniędzy. Często na takich imprezach odbywają się warsztaty, w trakcie których uczestnicy dowiadują się, jak wygląda produkcja ubrań, jak kupować z głową i jak przyczynić się do globalnej zmiany i zmniejszenia ilości odzieżowych śmieci.
Jeśli już koniecznie musisz wybrać się na zakupy zrób to z głową
– Przejrzyj swoją szafę – spisz rzeczy, jakie posiadasz i z tą listą wybierz się na zakupy – kupuj tylko to, czego naprawdę ci brakuje.
– Zaplanuj konkretną sumę, jaką chcesz wydać na zakupy.
– Czytaj metki i zanim kupisz sprawdź w internecie, jak kraj, z którego pochodzą rzeczy traktuje swoich pracowników.
– Pamiętaj to, co kupujesz to tylko rzeczy – nie zastąpią ci one miłości i bliskości, a osoby sprzedające skaczą wokół ciebie, byś zostawiła, jak najwięcej pieniędzy właśnie w ich sklepie i mają prowizję od zysków.



