Więcej...

    Audrey Tautou – aktorka, która nadała francuskiemu kinu nową twarz

    9 sierpnia Audrey Tautou obchodzi urodziny. Francuska aktorka, która międzynarodową sławę zdobyła dzięki roli Amelii Poulain, przez lata udowadniała, że nie potrzebuje hollywoodzkiego rozmachu, aby przyciągać uwagę widzów na całym świecie. Jej charakterystyczna uroda, subtelność gry i umiejętność budowania wyrazistych bohaterek sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych francuskich aktorek swojego pokolenia. Na swoim koncie ma zarówno komedie i kino romantyczne, jak i ambitne dramaty, thrillery oraz role inspirowane prawdziwymi postaciami.

    Początki kariery i pierwsze aktorskie sukcesy

    Audrey Tautou urodziła się 9 sierpnia 1976 roku w Beaumont we Francji. Zanim na dobre zaistniała w kinie, pojawiała się w produkcjach telewizyjnych. Jej pełnometrażowym debiutem był film „Salon piękności Venus” z 1999 roku w reżyserii Tonie Marshall. Rola Marie przyniosła jej uznanie krytyków oraz Cezara dla najbardziej obiecującej aktorki. Był to ważny początek kariery, ponieważ młoda aktorka od razu zwróciła uwagę na swój naturalny styl gry.

    Tautou nie wpisywała się w klasyczny model francuskiej gwiazdy filmowej. Jej ekranowa obecność była bardziej dyskretna. Zamiast dominować scenę, potrafiła budować postać poprzez spojrzenie, gest, sposób poruszania się czy charakterystyczną intonację. Ta oszczędność szybko stała się jednym z jej największych atutów.

    Po debiucie pojawiały się kolejne role, między innymi w filmach „Bóg jest wielki, a ja malutka” oraz „Kocha… Nie kocha!”. To właśnie w tym okresie zaczęła być postrzegana jako aktorka, która potrafi łączyć komediową lekkość z bardziej emocjonalnymi rolami.

    „Amelia” – rola, która zmieniła wszystko

    W 2001 roku Audrey Tautou otrzymała rolę, która na zawsze zapisała się w historii współczesnego kina. Jean-Pierre Jeunet powierzył jej tytułową kreację w filmie „Amelia”. Produkcja opowiadała o młodej Paryżance, która postanawia wpływać na życie innych ludzi, dyskretnie pomagając im odnaleźć szczęście.

    Amelia Poulain stała się jedną z najbardziej charakterystycznych bohaterek filmowych początku XXI wieku. Tautou stworzyła postać jednocześnie nieśmiałą, tajemniczą, pełną wyobraźni i niezwykle wrażliwą. Jej bohaterka funkcjonowała trochę na pograniczu rzeczywistości i baśni, a aktorka doskonale odnalazła się w stylistyce Jeuneta.

    Film okazał się międzynarodowym sukcesem, a Audrey Tautou zyskała rozpoznawalność daleko poza Francją. Za rolę w „Amelii” otrzymała nominację do BAFTA oraz nominację do Cezara. Produkcja stała się również jednym z najważniejszych francuskich filmów swojej epoki i do dziś pozostaje dziełem, z którym aktorka jest najmocniej kojarzona.

    „Amelia” była jednak dla Tautou zarówno wielką szansą, jak i pewnym wyzwaniem. Tak charakterystyczna rola mogła na lata zamknąć aktorkę w jednym typie bohaterek. Tautou zdecydowała się jednak pójść w innym kierunku.

    Od romantycznych historii do mocnego dramatu

    Po sukcesie „Amelii” aktorka zaczęła wybierać role, które pozwalały jej pokazać inne oblicza. W 2002 roku wystąpiła w brytyjskim dramacie „Niewidoczni” Stephena Frearsa. Film podejmował temat nielegalnych imigrantów i trudnych realiów życia w Londynie. Tautou wcieliła się w Senay, młodą Turczynkę pracującą w hotelu. Była to zupełnie inna propozycja niż pełna uroku i fantazji „Amelia”.

    W tym samym okresie zagrała Martine w „Smaku życia”, komediodramacie Cédrica Klapischa. Film opowiadał o grupie młodych ludzi studiujących w Barcelonie i szybko stał się ważną produkcją dla europejskiego kina młodego pokolenia. Tautou powróciła później do tej postaci w „Smaku życia 2” oraz „Smaku życia 3, czyli chińskiej układance”.

    Kolejnym ważnym etapem była współpraca z Jean-Pierre’em Jeunetem przy filmie „Bardzo długie zaręczyny” z 2004 roku. Tautou zagrała Mathilde, młodą kobietę poszukującą informacji o narzeczonym, który zaginął podczas I wojny światowej. Historia została opowiedziana w charakterystycznym dla Jeuneta stylu, ale tym razem fantastyczny klimat „Amelii” ustąpił miejsca wojennej tragedii, tajemnicy i dramatowi.

    Rola Mathilde pozwoliła aktorce pokazać większy zakres emocjonalny. Jej bohaterka jest zdeterminowana, cierpliwa i niezwykle silna, choć nie traci przy tym delikatności. „Bardzo długie zaręczyny” przyniosły Tautou kolejne uznanie i umocniły jej pozycję jako aktorki zdolnej do pracy w różnych gatunkach.

    Audrey Tautou w Hollywood

    W 2006 roku aktorka pojawiła się w jednej z najbardziej komercyjnych produkcji w swojej karierze – filmie „Kod da Vinci” w reżyserii Rona Howarda. U boku Toma Hanksa wcieliła się w Sophie Neveu, francuską kryptolożkę, która pomaga Robertowi Langdonowi rozwiązywać zagadkę związaną z tajemnicami Kościoła i dziełami Leonarda da Vinci.

    „Kod da Vinci” był produkcją o ogromnym międzynarodowym zasięgu i pozwolił Tautou zaistnieć w kinie głównego nurtu. Aktorka nie zdecydowała się jednak na trwałe przeniesienie kariery do Hollywood. Po dużej międzynarodowej produkcji wróciła przede wszystkim do kina francuskiego i europejskiego.

    W tym samym roku zagrała również w komedii „Miłość. Nie przeszkadzać!”, gdzie wcieliła się w Irène. Film pokazał kolejną stronę jej aktorskiego talentu – umiejętność odnajdywania się w lekkich, eleganckich historiach o relacjach, pieniądzach, pozorach i społecznych różnicach.

    Coco Chanel – ikona mody na ekranie

    Jedną z najważniejszych ról w późniejszej karierze Audrey Tautou była Gabrielle „Coco” Chanel w filmie „Coco Chanel” z 2009 roku w reżyserii Anne Fontaine.

    Zagranie jednej z najbardziej wpływowych postaci w historii mody wymagało nie tylko podobieństwa fizycznego, ale również stworzenia wiarygodnego portretu kobiety, która zmieniła sposób myślenia o kobiecym stroju. Tautou pokazała Chanel jako osobę silną, niezależną i świadomą własnej wartości, ale jednocześnie nie próbowała zamienić jej w pomnikową postać.

    Film koncentruje się na drodze Chanel do świata mody i na kształtowaniu się jej charakterystycznego stylu. Tautou musiała więc zbudować bohaterkę, której osobowość wyraża się również poprzez ubrania, sylwetkę, gesty i sposób poruszania się.

    Rola przyniosła jej kolejną nominację do BAFTA.

    Co ciekawe, kreacja Coco Chanel dobrze wpisywała się w ekranowy wizerunek Tautou. Aktorka wielokrotnie wybierała bohaterki, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się delikatne, ale w rzeczywistości mają bardzo silną osobowość i potrafią konsekwentnie podążać własną drogą.

    „Po prostu razem” i kino o bliskości

    W 2007 roku Tautou wystąpiła w filmie „Po prostu razem” Claude’a Berriego, ekranizacji powieści Anny Gavaldy. Zagrała Camille, młodą kobietę, której życie zmienia się, gdy zaczyna mieszkać z innymi osobami znajdującymi się na życiowym zakręcie.

    To kino pozbawione wielkich efektów. Siła filmu opiera się przede wszystkim na relacjach między bohaterami, ich codzienności i stopniowym budowaniu wzajemnego zaufania. Tautou znakomicie odnalazła się w tej konwencji. Jej Camille jest osobą zamkniętą, niepewną siebie i emocjonalnie poranioną, ale jednocześnie obdarzoną dużą wrażliwością.

    Film pokazał, że aktorka potrafi być przekonująca również wtedy, gdy rezygnuje z charakterystycznej dla „Amelii” figlarności. Jej gra stała się spokojniejsza i bardziej dojrzała.

    Dojrzałość aktorska i kolejne role

    W kolejnych latach Audrey Tautou występowała przede wszystkim w kinie francuskim. Zagrała między innymi w „Kłamstewkach”, „Delikatności”, „Teresie Desqueyroux” oraz „Dziewczynie z lilią”.

    „Delikatność” z 2011 roku była kolejną historią, w której aktorka musiała połączyć subtelność z emocjonalnym ciężarem. Wcieliła się w Nathalie, kobietę próbującą odnaleźć się w rzeczywistości po dramatycznym wydarzeniu. Film balansował pomiędzy dramatem a komedią romantyczną, a Tautou po raz kolejny udowodniła, że potrafi prowadzić opowieść bez przesadnej ekspresji.

    W „Teresie Desqueyroux” zagrała tytułową bohaterkę, postać stworzoną przez François Mauriaca. Film był adaptacją klasycznej powieści i pozwolił aktorce zmierzyć się z rolą bardziej wymagającą psychologicznie.

    Z kolei „Dziewczyna z lilią”, ekranizacja powieści Borisa Viana, ponownie połączyła Tautou z reżyserem „Amelii”. Aktorka wcieliła się w Chloé, bohaterkę funkcjonującą w surrealistycznym, niezwykłym świecie.

    Nie tylko „Amelia”

    Choć „Amelia” pozostaje filmem, który najsilniej kojarzy się z Audrey Tautou, jej kariera jest znacznie bardziej różnorodna. Aktorka zagrała w produkcjach należących do różnych gatunków: od komedii romantycznych, przez dramaty i kino wojenne, aż po kino historyczne, thrillery i wielkie produkcje hollywoodzkie.

    W późniejszych latach pojawiła się między innymi w filmach „Mikołaj i spółka”, „Mój problem to ty”, „The Jesus Rolls”. Jej filmografia pokazuje, że Tautou nigdy nie ograniczyła się do jednego rodzaju kina.

    Jej kariera jest przy tym ciekawym przykładem europejskiej drogi do międzynarodowej popularności. Tautou zdobyła światową rozpoznawalność dzięki francuskojęzycznemu filmowi, a nie hollywoodzkiej superprodukcji. „Amelia” otworzyła jej drzwi do światowego kina, ale nie zmusiła aktorki do porzucenia francuskiego rynku.

    Charakterystyczna i trudna do zastąpienia

    Audrey Tautou stworzyła własny, bardzo rozpoznawalny styl ekranowy. Jej bohaterki często są inteligentne, wrażliwe i nieoczywiste. Nie zawsze potrzebują wielu słów, aby wyrazić emocje. Aktorka potrafi budować postać poprzez szczegóły – spojrzenie, uśmiech, gest czy sposób, w jaki bohaterka reaguje na otoczenie.

    To właśnie ta umiejętność sprawiła, że po sukcesie „Amelii” nie została jedynie aktorką jednej roli. Zamiast powtarzać schemat ekscentrycznej, uroczej paryżanki, konsekwentnie wybierała odmienne bohaterki.

    W jej filmografii znajdziemy więc zarówno postaci romantyczne, jak i dramatyczne, kobiety silne i zagubione, bohaterki osadzone we współczesności oraz postaci historyczne. Szczególne miejsce zajmuje oczywiście Coco Chanel – rola, która połączyła aktorstwo Tautou z jednym z najważniejszych obszarów francuskiej kultury, czyli modą.

    Gwiazda francuskiego kina

    Audrey Tautou pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych francuskich aktorek swojego pokolenia. Jej kariera nie opiera się na nieustannej obecności w najbardziej komercyjnych produkcjach. Przeciwnie – przez lata wybierała kino, które pozwalało jej eksperymentować z gatunkami i postaciami.

    Jej dorobek pokazuje również, jak bardzo zmieniła się sama aktorka. Od młodej Marie z „Salonu piękności Venus”, przez ikoniczną Amelię Poulain, Mathilde z „Bardzo długich zaręczyn” i Sophie Neveu z „Kodu da Vinci”, aż po Coco Chanel czy bohaterki późniejszych francuskich produkcji – Tautou stopniowo wychodziła poza rolę ekranowej „gamine”, czyli drobnej, pełnej uroku dziewczyny.

    Dziś „Amelia” pozostaje jednym z najważniejszych filmów jej kariery, ale dorobku Audrey Tautou nie sposób sprowadzić do jednej postaci. Jej największą siłą okazała się właśnie różnorodność. Potrafiła wykorzystać swój charakterystyczny wygląd, a jednocześnie nie pozwoliła, aby stał się on ograniczeniem.

    Audrey Tautou świętuje urodziny 9 sierpnia. Jej kariera jest przykładem tego, że międzynarodową rozpoznawalność można zdobyć bez rezygnowania z własnego języka kina. Francuska aktorka stworzyła bohaterki, które zapadają w pamięć nie dzięki spektakularnym scenom, lecz emocjom, subtelności i niezwykłej ekranowej obecności. I właśnie dlatego, wiele lat po premierze „Amelii”, jej nazwisko wciąż pozostaje jednym z pierwszych skojarzeń z nowoczesnym francuskim kinem.

    Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY