Azar Nafisi i literatura jako forma oporu

Gdy w 1979 roku wracała do rodzinnego Teheranu po latach studiów na Zachodzie, Azar Nafisi wierzyła, że znała swój kraj dobrze. Że to był ten sam Iran, z którego wyjeżdżała, by poszerzać horyzonty. Rewolucja islamska, która obaliła szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, dopiero się rozpoczynała. To, co nastąpiło potem, miało z Azar zrobić jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie kronikarek tego, co rewolucja odbiera – zwłaszcza kobietom.

Jak brudna bielizna

Azar Nafisi urodziła się 1 grudnia 1955 roku w Teheranie, w rodzinie głęboko zaangażowanej w życie publiczne. Jej ojciec był na początku lat 60. burmistrzem Teheranu, a matka należała do pierwszych kobiet zasiadających w irańskim parlamencie – Zgromadzeniu Narodowym. To środowisko, w którym polityka i kultura od zawsze się splatały, ukształtowało późniejszą wrażliwość Azar. Jako nastolatka wyjechała do Anglii, później do Szwajcarii, ostatecznie kończąc edukację w Stanach Zjednoczonych, gdzie na Uniwersytecie Oklahomy obroniła doktorat z literatury angielskiej i amerykańskiej.

Do Iranu wróciła wraz z mężem w 1979 roku, obejmując posadę wykładowczyni na prestiżowym Uniwersytecie Teherańskim. Jak sama później pisała w swoich wspomnieniach, już pierwsze zetknięcie z nowym reżimem na lotnisku – gdy młody strażnik przeglądał jej książki z widoczną pogardą, jakby dotykał czyjejś brudnej bielizny – zapowiadało, że kraj, do którego wracała, będzie się zamykał, a nie otwierał.

Kwestia hidżabu

Szacha obalono. Irańczycy zwrócili się ku Ajatollahowi Chomeiniemu, a świecki kraj zmieniał się nie do poznania. Wolność przestała mieć jakąkolwiek wartość. Islam wypierał demokrację i wszystko co zabarwione Zachodem. Nafisi, pochłonięta miłością do literatury i nauczania, powoli zaczynała rozumieć skalę przemian, jakie niosła ze sobą rewolucja. Punktem zwrotnym stał się obowiązek noszenia chusty na uczelni. Gdy odmówiła podporządkowania się temu nakazowi, w 1981 roku została wydalona z Uniwersytetu Teherańskiego – wraz z grupą innych wykładowców, którzy podzielali jej sprzeciw.

Po latach niepewności politycznej i kulturowej powróciła do nauczania – najpierw na Wolnym Uniwersytecie Islamskim, później na Uniwersytecie Allameh Tabataba’i. Warunki pracy stawały się coraz bardziej opresyjne: ograniczano program nauczania, kwestionowano dobór lektur – jak choćby „Wielkiego Gatsby’ego” Fitzgeralda, uznawanego przez część środowiska akademickiego za tekst obrażający islam, co skłoniło Nafisi do zorganizowania na zajęciach swoistego „procesu” powieści, w którym studenci wcielali się w role sędziów, prokuratorów i obrońców.

W 1994 roku, będąc jeszcze wykładowczynią, opublikowała swoją pierwszą książkę naukową – „Anti-Terra: A Critical Study of Vladimir Nabokov’s Novels”. Rok później, w 1995 roku, zrezygnowała z posady na Allameh Tabataba’i, nie mogąc dłużej znieść nakładanych na nią ograniczeń.

Tajne spotkania czwartkowe

To właśnie po odejściu z uczelni Nafisi podjęła decyzję, która później stała się kanwą jej najsłynniejszej książki. Przez dwa lata, w każdy czwartkowy poranek, zapraszała do swojego domu grupę kilku najzdolniejszych, zaufanych studentek, by wspólnie czytać i omawiać dzieła literatury zachodniej – od Nabokova, przez Fitzgeralda, po Henry’ego Jamesa. Swobodna lektura tych tekstów i dyskusja w przestrzeni publicznej Iranu były w tamtym czasie niemożliwe lub wysoce ryzykowne.

Te spotkania, odbywające się w prywatnym mieszkaniu, z dala od kontroli państwa, stały się dla Azar i jej studentek przestrzenią wolności intelektualnej niedostępną nigdzie indziej. Literatura pozwalała nazwać i przepracować doświadczenia przemocy, upokorzenia i utraty praw, których na co dzień doświadczało się z dziwnym emocjonalnym dystansem.

 „Czytając Lolitę w Teheranie”

W 1997 roku Nafisi wraz z mężem i dwojgiem dzieci opuściła Iran i osiedliła się w Stanach Zjednoczonych – po jedenastu latach uzyskała obywatelstwo amerykańskie. W 2003 roku wydała książkę, która przyniosła jej międzynarodową sławę – „Czytając Lolitę w Teheranie”. Pozycja spędziła ponad 117 tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”, została przetłumaczona na 32 języki i zdobyła szereg nagród literackich, w tym francuską Prix du Meilleur Livre Étranger oraz Grand Prix des Lectrices de Elle.

Książka, łącząca osobiste wspomnienia z analizą literacką, stała się dla wielu czytelników na Zachodzie jednym z pierwszych tak bezpośrednich świadectw tego, jak rewolucja islamska zmieniała codzienne życie kobiet w Iranie – od zawodowej degradacji, przez utratę podstawowych swobód, po konieczność ukrywania życia intelektualnego w prywatnych przestrzeniach. Część badaczy literatury zarzucała Nafisi, że jej narracja bywa niesprawiedliwa wobec złożoności islamskiej kultury i społeczeństwa irańskiego, upraszczając konflikt między „opresyjnym reżimem” a „wyzwalającą literaturą zachodnią” kosztem pełniejszego obrazu.

Zachód

Po przeprowadzce do USA Nafisi związała swoją karierę akademicką i publicystyczną z Waszyngtonem, gdzie przez lata pełniła funkcję profesor wizytującej oraz dyrektorki Dialogue Project przy Foreign Policy Institute Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Publikowała teksty na łamach „New York Timesa”, „Washington Post”, „Wall Street Journal” oraz „New Republic”, stając się jednym z rozpoznawalnych głosów komentujących sytuację w Iranie z perspektywy emigracyjnej.

W kolejnych książkach, m.in. „Rzeczy, o których nie mówiłam” z 2008 roku oraz „Republika wyobraźni” z roku 2014  kontynuowała refleksję nad rolą literatury jako narzędzia oporu wobec autorytaryzmu, poszerzając ją także o kontekst amerykański. W 2022 roku wydała „Czytaj niebezpiecznie” („Read Dangerously”), w której powróciła do pytania o to, dlaczego literatura pozostaje zagrożeniem dla władzy autorytarnej – niezależnie od tego, czy władza ta ma twarz teokracji, czy nacjonalistycznego populizmu.

We wspomnieniach Azar Nafisi wyraźnie widać to, co wykracza poza jej osobistą biografię: jak rewolucja – deklarowana w imię wyzwolenia – może w praktyce prowadzić do systematycznego odbierania praw wybranym grupom społecznym, zwłaszcza kobietom, oraz jak reakcją na to odbieranie może stać się nie otwarty bunt polityczny, lecz cichy, uparty opór intelektualny, w tym przypadku czytanie zakazanych książek w prywatnym mieszkaniu, wykładanie tego, czego wykładać nie wolno, aż do momentu, w którym jedynym wyjściem pozostaje emigracja. Historia Nafisi, przez lata krytykowana z jednej strony za rzekomą jednostronność, a chwalona z drugiej za odwagę mówienia o czymś, o czym wielu wolałoby milczeć, pozostaje dziś jednym z najczęściej przywoływanych świadectw tego, jak wygląda życie po rewolucji, gdy jej obietnice okazują się odwrotnością tego, co miały przynieść.

Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY