Dama
W czasach naszych prababek, określenie „dama” oznaczało wytworną kobietę z wyższych sfer, o nienagannych manierach, w pięknych sukniach, rękawiczkach i z parasolką, uczęszczającą na bale i kotyliony, opiekunkę domowego ogniska, czasem udzielającą się społecznie. Jednak oznaczało często również kobietę zależną od męża, bez pracy zarobkowej, nazbyt delikatną, niezbyt wykształconą, choć biegłą w prowadzeniu salonowych konwersacji.
W ciągu lat sens słowa „dama” ewoluował i przyjmował nowe znaczenia. Kobieta rozpoczęła walkę o równouprawnienie, zaczęła się kształcić i pracować, awansować i odnosić sukcesy. Społeczna równość była dla niej ważniejsza, niż całowanie w rękę czy przepuszczanie w drzwiach, a w mężczyźnie zaczęła szukać partnera, a nie władcy. Jak widać na przełomie dziesiątek lat kobieta coś zyskała i coś straciła.
Pierwsza Dama
Dla mnie symbolem Pierwszej Damy, którą mogę nazwać „damą” była na pewno Jacqueline Kennedy, która wiedziała jak wykorzystać ubiór jako narzędzie komunikacyjne. Wyznawała zasadę: mniej znaczy więcej. Wybierała stonowane kolory i proste fasony, nieśmiertelne połączenie bieli z czernią oraz minimalistyczne ozdoby w postaci sznura pereł lub apaszek a jej znakiem szczególnym były ogromne okulary przeciwsłoneczne.
Jacqueline Kennedy potrafiła wzbudzać zaufanie rozmówców. Zawsze taktowna i uśmiechnięta, choć nie wypowiadała się zbyt często w tematach politycznych, z całą pewnością dobrze reprezentowała Biały Dom Jako pierwsza dama i z całą pewnością była damą.
Hillary Clinton
To miano chętnie przypisałabym także Hillary Clinton, która chętnie wypowiadała się na tematy polityczne i konsekwentnie wspierała swojego męża. Miała również własne ambicje i cele oraz nie bała się wyrażać swojego zdania. Zawsze nienagannie ubrana i zachowująca się zgodnie z etykietą dyplomatyczną.
Michelle Obama lojalnie wspierała polityczną karierę męża i jednocześnie włączała się w kampanie społeczne. Promowała rodzimych projektantów, nosząc ich kreacje, potrafiła łamać konwenanse, jednak trzymała się podstawowych zasad dyplomatycznej etykiety.
Melania Trump piękna i wykształcona kobieta, władająca pięcioma językami, zdaje się w zachowaniu przypominać dawne „damy”, potulnie stojąc przy boku męża, nie wypowiadając publicznie swojego zdania i pełniąc jedynie rolę reprezentacyjną.
Dla odmiany Brigitte Macron może okazać się jedną z najbardziej wpływowych Pierwszych dam Francji, jest bowiem od lat doradczynią swojego męża. Symbolizuje dojrzałość i inteligencję kobiety, jednak jej strój nie zawsze trzyma kanony dopuszczalnej etykiety dyplomatycznej.
Kim w takim razie jest współczesna dama”? Jak wygląda i jak się zachowuje?
Dla mnie, i jest to moje subiektywne odczucie, nie wszystkie współczesne kobiet możemy określić mianem „damy”, czyli kobiety z klasą, prezentującej najwyższy poziom kultury osobistej. Współczesna dama to kobieta wykształcona, elegancka, z dużą dawką wyczucia smaku i taktu. Jej atuty to klasa, szacunek dla innych i dla siebie samej, objawiające się w każdym słowie i geście. Ma pasje i zainteresowania, zawsze wie jak zachować się w danym towarzystwie. Współczesna dama jest aktywną uczestniczką życia publicznego, nie pozwala, aby sprawy dla niej ważne działy się bez niej.
Nie nadużywa alkoholu i nie zachowuje się wulgarnie. Zna zasady etykiety towarzyskiej i potrafi wypowiadać się publicznie w sposób elegancki, nie krzykliwy ani nazbyt skromny. Wie, że ważniejsza jest jej osobowość niż uroda i bogactwo. Jest kobieca, lecz nie epatuje nadmiernie swoją kobiecością, dba o wygląd, dopasowując strój do okoliczności, pory dnia, pory roku i do swojej sylwetki. Dba o to, by makijaż był zawsze estetyczny, podkreślał atuty i ukrywał mankamenty urody. Współczesna dama zna obowiązujące trendy mody, jednak wybiera z nich dla siebie tylko to co podkreśla jej nietuzinkowy charakter, ukazuje indywidualność i raczej jest bliżej stylowi klasycznemu niż krzykliwemu modowemu szaleństwu.
Jestem bardzo ciekawa opinii czytelniczek na temat tego jaka jest współczesna „dama”? Czy współczesne Pierwsze damy są damami i jeśli tak, to które?
Autorka: Renata Wrona, coach, trenerka rozwoju osobistego i biznesu, PR managerka Damosfery, właścicielka agencji PR Prime Image i autorka.



