Moda
Moda na garażowe wyprzedaże przyszła do nas z Zachodu. Tylko w samym Berlinie jest ponad 50 pchlich targów, podobnie jest w Paryżu (gdzie w dobrej cenie można było dostać używane markowe rzeczy), zaś Anglicy organizują spontaniczne wyprzedaże prosto z samochodów, tzw. car boot sale.
Całe szczęście, że moda na wyprzedaże dotarła i do naszego kraju, a co można kupić u nas na wyprzedażach? Wszystko!!!!
– Naprawdę wszystko, co zalega w szafie, pawlaczu, garażu – jest to sprzęt AGD, bibeloty, durnostojki, kurzołapy, ubrania, kultowe przedmioty z epoki PRL. Ponadto znajdziemy na garażówkach kryształy i książki – mówi Sebastian Domański, organizator wyprzedaży garażowych w Warszawie.
Ubrania
W naszym Salonie kupić/sprzedać/wymienić będzie można przede wszystkim ubrania.
– W związku z tym, że wietrzenie u mnie było porządne i chcę się jak najszybciej pozbyć tego, co wywlekłam z zakamarków szaf, podjęłam decyzję, że wszystko u mnie będzie po 5 złotych – deklaruje Kasia Krauss z Damosfery.
I właśnie, o to w tym wszystkim chodzi, bo garażówki to przede wszystkim możliwość wypuszczenia z rąk rzeczy, które tak naprawdę zagracają naszą przestrzeń.
– W każdym z nas jest coś ze zbieracza – kolekcjonujemy i mamy problem z rzeczami, które tak naprawdę są nam niepotrzebne, a wyprzedaże to świetna okazja, by podarować im drugie życie – dodaje Sebastian.
To jak? Wpadniecie do Salonu, by pozbyć się zbędnych rzeczy, a przy okazji kupić parę skarbów w atrakcyjnych cenach?



