Drugie dno bajek z czasów PRL

Drugie dno bajek z czasow PRL zdjęcie główne 4504c04d17cac717c3a7aea9

Czego dzieciaki nie dostrzegą w bajkach, na pewno zobaczą to ich rodzice. Tak było w przypadku będącego wiecznie na luzie Gucia z „Pszczółki Mai” czy „Makowej panienki”, no i śpiących pod jedną kołderką „Żwirka i Muchomorka”. Nie zapominamy o Piaskowym Dziadku, który usypiał dzieci i zwierzątka magicznym proszkiem.

Treści bajek znamy wszyscy. Kochamy Maję i Gucia, których przygody, jako dzieci, śledziliśmy z wypiekami na twarzy. Teraz, gdy odpalamy te bajki na youtube, można zobaczyć, to czego nie mogliśmy dostrzec jako dzieci.  Pytamy Wojtka Jamę: kolekcjonera, pomysłodawcę i darczyńcę eksponatów dla Muzeum Dobranocek, w jakich bajkach można szukać drugiego dna.

Pszczółka Maja

– Jest ciekawy wątek z Pszczółki Mai z pierwszego odcinka, gdzie Maja i Gucio jeszcze się nie znają. Maja po wykluciu trafia do pszczelej szkoły, gdzie ma miejsce lekcja o niebezpieczeństwach, czyhających na pszczoły wylatujące na łąkę. Gucio się zgłasza i sepleniąc mówi: plose  pani,  a ja wiem, bo ja już drugi rok jestem w tej klasie. Czyli Gucio repetuje rok w szkole.  I to jest przykład dla dzieci – śmieje się Jama.

Inny humorystyczny wątek, który przyciągał i pewnie przyciąga dorosłych w Pszczółce Mai to sama postać Gucia. Zastanówmy się, co on ciągle robi…

– Leń i truteń z niego. Wygląda wiecznie jak świeżo po imprezie. Zmęczony, zaspany, tylko by odpoczywał. Oczka same mu się zamykają. Do pracy mu się nie śpieszy – dodaje.

Razem z Mają latają po łące, spijają jakiejś nektary, pyłki. Gucio wygląda jakby cały czas był pod wpływem czegoś.

Piaskowy dziadek

Weźmy na tapetę enerdowską bajkę o Piaskowym Dziadku, bardzo dzielnym i poprawnym. Więc, gdzie jest drugie dno? Otóż drogie dziatki, piaskowy dziadek w każdym odcinku sypał na dzieci jakiś biały proszek, po którym one zasypiały.

– Zawsze zastanawiałem się, co to mógł być za proszek. W pierwszym odcinku pokazana jest siedziba Piaskowego Dziadka, w którym on produkuje ten proszek. Amfetamina to nie była, bo ona ma działanie pobudzające. Specjaliści od narkotyków mogliby się zastanawiać, co to za biały proszek był, że miał takie działanie – dodaje Jama.

Jest taka scena w odcinku „Gdzie mieszka Piaskowy Dziadek”, gdzie do dziadka jedzie listonosz z listem i nie może trafić. Pyta różne postacie z bajek o drogę do niego. Nikt nie wie. Na szczęście ma ze sobą tropiącego psa i on trafia na „ścieżkę” z magicznym piaskiem. Dzięki temu sam listonosz dociera na miejsce, ale pies zasypia...

Motyl Emanuel i Makowa Panienka

Ona już jest przez to swoje imię podejrzana… A motyl? Sprawia wrażenie takiego, że można się zastanawiać, do jakiej orientacji należy. W jednym z odcinków jest wyraźnie pod wpływem alkoholu. Gdyby nie laseczka, na której się podpiera, to by się wywalił. Chwieje się na nogach tak, że aż Makowa Panienka musi go podeprzeć, żeby nie upadł.

Miś Uszatek

Czy w jakimś odcinku pojawiają się rodzice Misia lub Prosiaczka? Nie! Prosiaczka wychowuje ciocia. W jednym z odcinków kradną malucha cioci. Fajnie, prawda? Włos się jeży na głowie, jakie rzeczy się dzieją w tych dobranockach. Jak Lolek i Bolek – którzy sami się wychowują.

Żwirek i Muchomorek

To dopiero jest przykład do naśladowania dla dzieci. Cały czas śpią pod jedną kołderką. Wiecznie w piżamkach występują!

Zgroza. Straszne rzeczy się w tych bajkach dzieją. W żadnej z nich, nikt nie odmawia paciorka przed snem, a były to przecież opowieści  na dobranoc. Czy dziś by się udało wskoczyć do łóżeczka Misiowi Uszatkowi od razu? Prawdziwy cud, że wyszliśmy na ludzi po ich oglądaniu…

Opr.: Damosfera

Wojciech Jama – kolekcjoner, pomysłodawca i darczyńca eksponatów dla Muzeum Dobranocek. Część zbiorów jego komiksów można było zobaczyć na wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie pt.  „Teraz komiks!” poświęconej polskiemu komiksowi. Uhonorowany odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Prowadzi stronę na FB https://www.facebook.com/MuzeumKomiksu/

Foto: ze zbiorów Wojciecha Jamy