Smart ageing – nowa definicja piękna w zgodzie z naturą i szacunkiem dla dojrzałości

Smart ageing – nowa definicja piękna w zgodzie z naturą i szacunkiem dla dojrzałości

Upływu czasu nie da się zatrzymać. A robienie tego na siłę jest sprzeczne z naturą. Dotyczy to także dbania o urodę. Popularny trend anti-ageing, a wraz z nim szybkie i inwazyjne metody walki o młodszy wygląd często przynoszą efekt odmienny od oczekiwanego. Czy gładka skóra jest synonimem piękna? Czy zmarszczki świadczą o starości? Jak dbać o skórę mądrze?

Wiek jest wyłącznie cyfrą

Czas płynie, a wraz z nim zmienia się także nasz wygląd. Przemysł kosmetyczny i zabiegi medycyny estetycznej dostarczają wiele możliwości, metod i procedur walki z upływem czasu. Wiele z nich charakteryzuje się ekspresowymi efektami, zauważalnymi zaraz po zabiegu. Bywają one jednak przy tym inwazyjne i ingerują mocno w naturalny wygląd, zmieniając kształt i rysy twarzy.

Presja młodej, gładkiej i napiętej skóry stała się obsesją wielu kobiet. W pogoni za ideałem prezentowanym w mediach i na okładkach gazet często zapominają, że wizerunek tam ukazany jest efektem retuszu. To wpędza je w kompleksy, powoduje brak akceptacji dla zmian w wyglądzie, zachodzących przecież w zgodzie z naturą. Chcąc poprawić swoją urodę, sięgają po szybkie rozwiązania, z czasem uzależniając się na przykład od wypełniaczy, które tylko do pewnego czasu dają im pożądany efekt odmłodzenia.

Tymczasem wiek jest tylko cyfrą, a walkę z naturalnymi procesami starzenia się skóry, czyli anti-ageing, coraz częściej zastępuje smart ageing.

Czym jest smart ageing?

Smart ageing to dbanie o skórę w sposób mądry i świadomość tego, że dojrzałość to nie przemijanie, tylko kolejny etap w naszym życiu, który należy zaakceptować, tak jak to, że młodości nie da się zatrzymać.

Trend smart ageing uwalnia nas, kobiety, ze szponów presji i walki o młody wygląd. Zmarszczki nie są złe, bo powstają w zgodzie z naturą, są efektem naszej mimiki. Czy te, które tworzą się wokół naszych roześmianych oczu, nie są urocze? Nieskazitelnie gładka cera w dojrzałym wieku wygląda przecież wręcz nienaturalnie.

Co łatwo zauważyć, coraz więcej popularnych marek modowych reklamuje swoje kolekcje z udziałem dojrzałych kobiet, ukazując ich piękno i atrakcyjność, które przecież mają, i to niezależnie od wieku.

Upływ czasu może zostać naszym sprzymierzeńcem w dbaniu o urodę. Akceptujmy go i oswajajmy się z jego efektami, wspomagając skórę zabiegami, które będą pobudzać ją do regeneracji i autoodnowy z szacunkiem dla kobiecej dojrzałości. Jednak są to procesy dłuższe, wymagające najczęściej serii zabiegów.

Które zabiegi są smart?

Wraz z upływem lat, a dokładnie od około 25. roku życia, w naszej skórze zmniejsza się ilość kolagenu i elastyny. Skóra traci jędrność i elastyczność.  Jest mniej napięta. Kwas hialuronowy, który znajduje się w skórze właściwej, z wiekiem wiąże znacznie mniejsze ilości wody. Znacznie mniejsza jest też produkcja łoju, co powoduje jej przesuszenie. Warstwa rogowa naskórka nie ulega tak jak wcześniej regularnemu złuszczaniu, przez co grubieje. Skóra zaczyna też być bardziej podatna na czynniki zewnętrzne, takie jak na przykład promieniowanie słoneczne i łatwiej powstają na niej przebarwienia. Złożoność tych procesów oczywiście może martwić, dobrą wiadomością jest jednak to, że poprzez dobranie odpowiednich zabiegów możemy pobudzić naszą skórę do autoregeneracji i spowolnić zachodzące w niej procesy starzenia, jednocześnie zachowując jej naturalną estetykę, jak i naszą autentyczność.

Zabiegi powinny być dobrane przez specjalistę (najlepiej lekarza), właściwie do wieku, kondycji i problemu naszej cery. Może to być mezoterapia igłowa, mikroigłowa z użyciem preparatów zawierających witaminy, aminokwasy, często również kwas hialuronowy. Ostatnimi laty bardzo popularne stały się także zabiegi z użyciem stymulatorów tkankowych (biostymulatorów), które pobudzają w skórze procesy odbudowy kolagenu i elastyny. Do regeneracji skóry używa się także laserów, urządzeń emitujących światło podczerwone, urządzeń do fototerapii. Znane od lat procedury pielęgnacyjne takie jak peelingi, oczyszczanie i masaż twarzy również przechodzą swój renesans i cieszą się dużym zainteresowaniem wśród zwolenników smart ageing.

Nie tylko o twarz można dbać w zgodzie z trendem smart ageing. Zabiegi na ciało z użyciem fali radiowej, akustycznej, karboksyterapia czy masaż próżniowy pomogą ujędrnić inne partie ciała, jednocześnie wykorzystując procesy, które w sposób naturalny zachodzą w naszym organizmie.

Profilaktyka i konsekwencja kluczem do piękna

Istotna w smart ageing jest regularność. Konsekwencja w dbaniu o urodę przekłada się na jej naturalnie piękny i zdrowy wygląd. Dlatego dobrze jest ustalić na początku plan działania i ilość zabiegów ze specjalistą.

Jednak nie tylko zabiegi pomogą nam w zachowaniu estetycznego wyglądu naszej skóry. Niezwykle istotna jest też profilaktyka, czyli odpowiednia dieta, nawodnienie organizmu, ruch. Zdrowemu wyglądowi skóry nie przysłużą się papierosy i alkohol. Warto podejść do tego tematu holistycznie.

Kluczem do pięknej skóry jest także codzienne dbanie o urodę, czyli oczyszczanie i właściwa pielęgnacja. Naszej cerze służyć będzie też masaż w domowym zaciszu, na przykład przy użyciu Gua Sha bądź rollera.

Coco Chanel mawiała: „Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje”. Niezależnie od tego, co dokładnie miała na myśli słynna projektantka mody, ważne jest, by po prostu dobrze czuć się w swojej skórze. Pamiętajmy, że indywidualność wyraża się w autentyczności, a tam jest nasze piękno!