Ubrania
Ubrania, które nosimy wpływają na naszą percepcję, czyli na to, jak postrzegamy daną osobę. Dlatego też strój i to, co widzimy w lustrze, wpływa na naszą pewność siebie i na nasze nastawienie do siebie samego.
– Często deprecjonuje się znaczenie stroju, bo już od dziecka kobiety słyszą „TY ciągle stoisz przed lustrem, zajmij się czymś pożytecznym” lub „nie tylko wygląd się liczy”. Prawda jest jednak taka, że to jak czujemy się sami ze sobą, we własnej skórze, a także w ubraniach, które nosimy ma ogromy wpływ na nasze życie, podejmowane decyzje, na to jak odbierają nas inni, a przede wszystkim jak my odbieramy sami siebie – mówi Olga, doradca w sprawach stylu.
Po ubiorze można też w pewnym sensie poznać daną osobę. Na przykład osoby ekstrawertyczne często preferują kolory zdecydowane w przeciwieństwie do spokojnych i zamkniętych w sobie (te wybierają barwy spokojne). Jeśli jesteś odważna wybierasz pewnie stylizacje, w których jest ci wygodnie i nie potrzebujesz się w nich ukrywać. Delikatne Damy wybierają falbanki i koronki.
Wiara w siebie
Osoba wierząca w siebie wie, dlaczego coś nosi i co jej to daje nie przejmując się, czy jej styl się komuś podoba czy nie. Nie zwraca też uwagi na modę, a właśnie dzięki takiemu, a nie innemu ubraniu pokazuje innym, że wie, czego chce i jest pewna siebie.
– Ważne jest by znaleźć swój styl, odnaleźć samą siebie i strojem właśnie podkreślić to, co w nas najlepsze. Odpowiedni strój pomoże nam pokonać strach w trudnych sytuacjach, pozwoli na większą otwartość na świat i ludzi na to, by powiedzieć: Jestem! – dodaje Olga.
Nie bójcie się, zatem eksperymentować z ubraniami, patrzeć w lustro i szukać tam siebie. Nasze ja warte jest tego, aby pokazać się światu.
A w jakich strojach dobrze czują się Damy z Damosfery:
Olga Szarlińska
Kolorem, który noszę, gdy chcę sobie poprawić nastrój albo dodać pewności siebie jest czerwień. Uwielbiam go! W czerwonych sukienkach czuję się jak królowa. Dosłownie! Czasem, gdy nie jest on stosowny do danej sytuacji lub okazji – ograniczam się do szminki, szpilek albo torebki w jego odcieniu.
Dobrej jakości, i świetnie skrojone ubrania, czasem szyte na miarę sprawiają, że czuję się pewnie także na co dzień. Gdy idę na trudne spotkanie zakładam szpilki. W nich – mimo, iż najczęściej 10 cm nad ziemią – czuję się pewnie i jeszcze bardziej pozytywnie myślę o sobie.
Kasia Krauss
Ja w wielu rzeczach czuję się dobrze. Uwielbiam sukienki, bo wysmuklają i tworzą całość, w przeciwieństwie do spódnicy, do której trzeba dobrać bluzkę.
Bardzo lubię chodzić w spodniach, zarówno tych eleganckich, jak dżinsach. Moim ukochanym kolorem jest zieleń, ale nie stronię od czerwieni, fuksji, bieli, szarości, czy głębokiego granatu.
Edyta Gawarska
Czuję się pewnie zarówno w szpilkach jaki i balerinach czy casualowych butach typu New Balance, Adidas czy Tommy Hilfiger. Ten drugi look nadaje się raczej na weekend i wypad za miasto.
Ulubionym kolorem, w którym zawsze czuję się pewnie, ale też i elegancko jest czerń. Przyjaciółki śmieją się, że lubię wszystkie odcienie czerni. Lubię ten kolor zarówno w kreacjach wieczorowych, jak i tych w stylu casual np. czarna tunika i lycry do baletek (lub kozaków) czy czarna skóra ramoneska, zestawiona z luźną sukienką lub spodniami typu cygaretki. Do tego duża biżuteria i czerwona szminka na ustach.



