Nastrój zaczyna się od światła i stołu
Najprostsza zmiana to światło. Zgaszona górna lampa, kilka świec albo ciepła lampka w rogu pokoju sprawiają, że to samo mieszkanie wygląda jak inne miejsce. Do tego obrus, którego zwykle nie używacie, ładne talerze z kredensu i serwetki z materiału. Wystarczy pół godziny, żeby stół przypominał ten z kawiarni, do której chodziliście na pierwsze spotkania.
Dobrze sprawdza się też muzyka z epoki, którą oboje lubicie. Płyta z jazzem lat dwudziestych, francuskie piosenki z lat sześćdziesiątych albo przeboje z czasów, kiedy się poznaliście. Muzyka retro ma tę zaletę, że nie zagłusza rozmowy, a od razu buduje klimat.
Strój jak na wyjście
Brzmi to zabawnie, ale działa. Umówcie się, że tego wieczoru oboje ubieracie się tak, jakbyście wychodzili do restauracji. Sukienka, która czeka w szafie na okazję, apaszka, biżuteria po babci, a u niego koszula zamiast dresu. Przebranie się zmienia sposób, w jaki na siebie patrzymy. Wiele par mówi, że to właśnie ten drobiazg sprawia, że wieczór przestaje być zwykły.
Wspólne gotowanie zamiast zamawiania
Zamiast dostawy z aplikacji wybierzcie jedno danie, którego żadne z was jeszcze nie robiło. Risotto, domowe pierogi, tarta z sezonowymi owocami. Wspólne gotowanie to dobra okazja do rozmowy i śmiechu, a lekki chaos w kuchni tylko pomaga. Ważna zasada: telefony odkładamy na ten czas do innego pokoju.
Gra zamiast serialu
Po kolacji przychodzi moment, w którym zwykle włączamy telewizor. To dobry czas na grę. Nie chodzi o długą planszówkę z instrukcją na dwadzieścia stron, tylko o coś, co otwiera rozmowę. Pary najczęściej wybierają trzy rodzaje gier:
- pytania dla par, od romantycznych po bardziej odważne, które pozwalają dowiedzieć się o partnerze czegoś nowego nawet po latach,
- prawda czy wyzwanie w wersji dla dwojga, z wyzwaniami dopasowanymi do nastroju wieczoru,
- nigdy przenigdy, przy którym wychodzą zabawne historie z czasów, zanim się poznaliście.
Nie trzeba kupować talii kart ani pobierać aplikacji. Darmowe gry w przeglądarce, z losowymi pytaniami po polsku i podziałem na poziomy, znajdziecie na przykład na nocnyczat.pl/gry-dla-par. Wystarczy jeden telefon położony na stole i można grać na zmianę. Warto zacząć od łagodniejszych pytań i stopniowo przechodzić do śmielszych, jeśli oboje macie na to ochotę.
Wspomnienia na deser
Na koniec wieczoru dobrze sprawdza się powrót do wspólnej historii. Stary album ze zdjęciami, pierwsza wspólna podróż, list albo bilet z koncertu, który ktoś zachował w szufladzie. Opowiadanie sobie nawzajem, co się wtedy czuło, często zbliża bardziej niż najlepszy film.
Można też zrobić coś na przyszłość: każde z was zapisuje na kartce trzy rzeczy, które chciałoby razem przeżyć w najbliższym roku. Wymieniacie się kartkami i chowacie je do pudełka. Za rok będzie co otworzyć.
Raz w miesiącu wystarczy
Domowa randka nie musi być co tydzień. Wiele par ustala jeden stały wieczór w miesiącu, na który nic innego się nie planuje. Ważniejsze od rozmachu jest to, żeby oboje czekali na ten dzień i traktowali go poważnie. Świeca, ładny stół, wspólne danie i godzina rozmowy bez telefonu potrafią zdziałać dla związku więcej niż drogi wyjazd raz w roku.
Artykuł sponsorowany.


