Wizyta u „Hersego” była wydarzeniem opisywanym z sentymentem w pamiętnikach panien. Dodatkowo osoby, które pracowały w domu mody były zaangażowane w różne inicjatywy społeczne tak samo, jak kierująca marką rodzina. To sprawiło, że firma od lat zachowała się w pamięci mieszkańców Warszawy.
Jak zaczęła się historia domu mody Herse?
Hersowie pochodzą z północy Francji. Byli hugenotami, czyli francuskimi ewangelikami reformowanymi i w czasie prześladowań religijnych na przełomie 16 i 17 wieku musieli opuścić Francję. I tak mijały lata, by ich potomkowi w 1886 roku założyli warszawski dom mody pod swoim nazwiskiem. Byli czynnymi ewangelikami, którzy wchodzili w rozmaite koligacje z miejscowymi rodzinami tego samego wyznania. Byli wśród nich pionierzy warszawskiego przemysłu i rzemiosła, m.in. Wernerowie, Pfeifferowie, Temlerowie czy Lilpopowie. Wszyscy oni mieli do swojej pracy stosunek pozytywistyczny, czyli wierzyli w etos pracy, w postęp i naukę. Większość swoje interesy zaczynała od niewielkiego sklepu aż po luksusowe domy mody. Było to wypadkową nowoczesności czy pionierskich warunków handlowych.
Prężny rozwój sklepu
Sklep rodzinny Hersów rozwijał się tak prężnie, że nawet topowa dziennikarka tamtych czasów: Lucyna Ćwierciakiewiczowa w cotygodniowym artykule w „Bluszczu” polecała hersowskie modele damskich kostiumów.
„Magazyn pierwszorzędny, specjalność sukien wizytowych i balowych, gust wytworny, krój klasyczny, najpierwsze modele paryskie, ceny wysokie”.
Hersowie sprowadzali do Warszawy najnowsze i najbardziej wyrafinowane zagraniczne wzory.
„Ze znajomością rzeczy dobierali dostawców, kierując się ich pozycją w świecie mody. Dbali o znakowanie swoich towarów, stosowali liczne i różnorodne formy reklamy oraz sposoby poszerzenia grona klientek i klientów, jak sprzedaż wysyłkowa”.
(fragment z książki „Herse. Warszawski Dom Mody”. Autor: Agnieszka Dąbrowska. Wydawca: Muzeum Warszawy, 2019 r.)
Sukces, a w zamian praca dla innych
Powodzenie w interesach wpłynęło na aktywność na polu społecznym rodziny Hersów. Brali udział w działaniach typu walki o polską niepodległość, a także prężnie działali na polu filantropii, zwłaszcza na rzecz ubogich związanych z rzemiosłem krawieckim (m.in. organizowali imprezy dobroczynne dla szwalni). Wspierali organizacje typu Towarzystwo Opieki nad Dziećmi czy Towarzystwo Osad Rolnych i Przytułków Rzemieślniczych. Niezwykle ciekawą postacią była Wanda Felicja Herse! Pełna pasji indywidualistka, która wbrew konwenansom ukończyła studia handlowe w Paryżu, była m.in. założycielką i prezeską Warszawskiego Towarzystwa Wioślarek. Pasjonowała się taternictwem. Jako jedna z pierwszych kobiet wspięła się na szczyt Mnicha i projektowała kostiumy teatralne.
Życie wyższych sfer
Oczywiście rodzina Hersów korzystała z życia zgodnie z modą panującą w ich świecie. Zwiedzali świat, kolekcjonowali sztukę, byli propagatorami modnych, ekskluzywnych sportów, jak taternictwo czy wioślarstwo.
„Luksusowo urządzone mieszkanie, elegancja żon i córek, wystawne przyjęcia, wyjazdy do popularnych kurortów czy prywatne siedziby w miejscowościach wypoczynkowych, jak Zakopane czy podwarszawski Konstancin, świadczyły o prestiżu Hersów, wpływały także na wizerunek prowadzonej przez nich firmy”.
(fragment z książki „Herse. Warszawski Dom Mody”. Autor: Agnieszka Dąbrowska. Wydawca: Muzeum Warszawy, 2019 r.)
Bogusław Władysław Herse – odegrał kluczową rolę w biznesie!
To właśnie jemu w 1915 roku, przed swoją śmiercią, stryj przekazał zarządzanie całym przedsiębiorstwem. Pan Bogusław posiadał znakomite wykształcenie i był autorytetem w środowisku kupieckim (m.in. był prezesem Rady Nadzorczej Zrzeszenia Kupców Polskich). Był też darczyńcą Towarzystwa Zachęty Sztuk Plastycznych i właścicielem malowniczej willi Schodnica na stoku Gubałówki. Jego żona, Emilia prowadziła tam salon, gdzie bywali artyści, na przykład Jacek Malczewski. Podobno była kobietą wytworną, która wytrzymywała przy stole bardzo długo, bo tyle trwały zwykle przyjęcia.
Dawny świat, a dzisiejszy…
Kryzys gospodarczy lat 30. XX wieku i wybuch drugiej wojny światowej, spowodował koniec ich działalności. Jednak nie odebrało to sławy Domowi Mody Herse. Jego nazwa nadal kojarzy się z elegancją i ważnym zjawiskiem w historii przedwojennej Warszawy. W 2013 roku potomkowie rodziny postanowili odrodzić markę.
„Jan Górski wraz z żoną Anną pod nazwą „Herse” stworzyli ofertę luksusowych damskich i męskich akcesoriów. W 2017 roku powołali Fundację Domu Mody Herse”.
(fragment z książki „Herse. Warszawski Dom Mody”. Autor: Agnieszka Dąbrowska. Wydawca: Muzeum Warszawy, 2019 r.)
W ten sposób kultywują pamięć o rodzinnej firmie, jej działalności i poszukują pamiątek dokumentujących jej działalność.



