Mowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów?

Mowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów?
Fot. Freepik.com

Komunikacja niewerbalna, czyli gesty, ruchy i postawa ciała mówią o ludziach znacznie więcej niż słowa i treść ich wypowiedzi. Mowa ciała ujawnia prawdziwe odczucia, myśli i zamiary, a umiejętność jej interpretacji może uchronić nas przed czyimiś nieszczerymi intencjami. Na jakie gesty i zachowania warto zatem zwracać uwagę podczas rozmowy z drugą osobą? Czy emocje są wypisane tylko na twarzy?

Gesty znaczą więcej niż słowa

Przekazy niewerbalne, czyli mowa ciała – to sposób komunikacji za pomocą ekspresji mimicznych, gestów, postawy ciała. Zachowania niewerbalne odgrywają większą rolę w komunikacji interpersonalnej niż komunikat werbalny. Wyniki badań przeprowadzone przez amerykańskiego psychologa Roya Birdwhistella wskazują na to, że mowa ciała stanowi ok. 60% skutecznego przekazu, brzmienie i ton głosu ok. 30 %, a treść wypowiedzi tylko ok. 10%.

Komunikaty pozasłowne często ujawniają prawdziwe myśli, motywy i intencje rozmówcy. Dzieje się tak dlatego, że większość ludzi skupia się na zwerbalizowaniu swoich myśli, w sposób świadomy formułując swoje wypowiedzi dla uzyskania zamierzonych korzyści i celów. W tym samym czasie, ale nie zawsze już świadomie przekazują oni komunikaty niewerbalne -zachowania i gesty. Z tego też powodu powinniśmy podczas rozmowy z drugą osobą nie tylko słuchać, ale także obserwować jej zachowania, ponieważ często odznaczają się one większą szczerością niż treść wypowiedzi naszego rozmówcy.

Ile zdradza mimika?

Mamy naturalne preferencje do kierowania naszej uwagi na twarze innych ludzi. Bez trudu rozpoznajemy na nich podstawowe emocje, takie jak: radość, smutek, wstręt, zdziwienie, złość i strach. Reagujemy na ekspresje emocjonalne pojawiające się na twarzach osób, z którymi rozmawiamy, gdyż są one dla nas komunikatami dopełniającymi przekaz werbalny. Zakładamy przy tym, że jest on spójny z wypowiedzią naszego rozmówcy. Czy zawsze jednak tak jest?

Specjaliści od komunikacji niewerbalnej uważają, że jeśli chcemy poznać czyjeś myśli i uczucia, nie powinniśmy skupiać się wyłącznie na twarzy i mimice, ponieważ często zdarza się, że komunikaty niewerbalne płynące z innych części ciała zaprzeczają temu, co na niej widzimy. Nie zmienia to jednak faktu, że aż 70 % mięśni twarzy bierze udział w wyrażaniu naszych emocji i nie mają one żadnych innych funkcji.

Stopy to podstawa

Ułożenie nóg i stóp naszego rozmówcy potrafi wiele zdradzić. Jeśli siedzi on w bezruchu, ale porusza nogą lub stopą, może oznaczać to, że odczuwa dyskomfort. Im bardziej ruchy są energiczne, wykonywane stopą w górę i w dół, tym bardziej należy przypuszczać, że dana sytuacja budzi w nim negatywne odczucia, a nawet odrzucenie. Natomiast poruszanie stopą na boki może świadczyć o silnym stresie i zniecierpliwieniu.

Jeśli nasz rozmówca siedząc ułoży nogi tak, że jego udo będzie swego rodzaju barierą w kontakcie pomiędzy nim a nami, możemy przypuszczać, że konwersacja wywołuje u niego złe emocje. Tak ułożona noga stanowi rodzaj blokady.

Kiedy rozmowa toczy się na stojąco, również warto zwrócić uwagę na to, jak układają się stopy osoby, z którą rozmawiamy. Jeżeli przynajmniej jedna ze stóp tej osoby skierowana jest w innym kierunku niż naszym, może to oznaczać, że chce ona już zakończyć rozmowę i odejść.

Gdy nasz rozmówca stojąc rozstawia szeroko nogi, tak jakby chciał zagarnąć więcej przestrzeni dla siebie, demonstruje w ten sposób chęć dominacji. Chce stworzyć wrażenie większego i mocniejszego. Taka postawa świadczy również o dużej pewności siebie. Warto zwracać na nią szczególną uwagę w kontaktach biznesowych.

Czułe miejsce

Z przodu naszego tułowia znajdują się ważne narządy, dlatego naturalnie osłaniamy je, gdy czujemy dyskomfort. Przednią część tułowia określa się również mianem czułego miejsca na naszym ciele.

Ludzie eksponują je chętniej i przyjmują postawę otwartą wyłącznie w momencie, gdy czują się komfortowo. Z otwartymi ramionami, odsłaniając brzuch, witają się osoby, które dobrze się znają i dobrze czują w swoim towarzystwie.

Natomiast osłanianie tułowia jest oznaką odczuwania dyskomfortu w relacji. Jeśli zauważymy, że nasz rozmówca krzyżuje ręce na piersiach, możemy przypuszczać, że nie czuje się swobodnie.

Co ciekawe, osłanianie tułowia może przejawiać się także w częstych gestach delikatnego poprawiania krawata przez mężczyzn. W niektórych sytuacjach zachowaniem osłaniającym może się okazać także zapinanie marynarki (to zależy jednak od kontekstu sytuacji).

Zachowanie osłaniające może przejawiać się również poprzez częste zerkanie na telefon. Trzymając go w ręce przed sobą, przesłaniamy przecież właśnie przednią część tułowia.

W zasięgu ręki

Ruchy ramion, dłoni i palców wnoszą bardzo dużo cennych informacji do komunikacji. Tempo gestykulacji naszego rozmówcy informuje nas o jego samopoczuciu podczas spotkania, podobnie jak ułożenie dłoni i ich ruchy.

Na przykład, jeśli osoba, z którą rozmawiamy, pociera palcami wnętrze drugiej dłoni, może to świadczyć o tym, że odczuwa niepokój. Podobnie jest, kiedy rozmówca pociera dłoń o dłoń z wyprostowanymi palcami. Możemy wówczas domniemywać, że coś sprawia mu trudność, budzi w nim stres.

Dotyk i osłanianie okolicy szyi i mostka jest również działaniem kompensującym negatywne odczucia, takie jak zaniepokojenie i niepewność. Jeśli widzimy, że nasz rozmówca wykonuje taki ruch, oznacza to, że próbuje w ten sposób uspokoić negatywne emocje, dodając sobie otuchy.

Dotykanie szyi nieco z tyłu tuż za uchem także może świadczyć o dyskomforcie, ale też i o wahaniu co do podjęcia dalszych kroków, zastanawianiu się, co zrobić dalej.

Zachowaniem dystansującym, które nasz rozmówca może stosować, kiedy to co usłyszał, jest dla niego trudne do przyjęcia, będzie również przesłanianie całą dłonią oczu, bądź pocieranie ich palcami.

Gdy usta milczą

Usta nie służą tylko do komunikacji werbalnej. Ich ułożenie w momencie, kiedy nasz rozmówca „zamienia się w słuch” ujawnia to czy jest odprężony (wówczas są pełne i rozluźnione), czy też zaniepokojony (wtedy zaciska usta). Warto dodać, że w przypadkach skrajnego stresu ludzie chowają wargi, mocno je przy tym zaciskając. Tak, jak gdyby chcieli dać znać, że nie wiedzą, co powiedzieć. Ten niewerbalny komunikat jest łatwy do odczytania, nieco inaczej jest z uśmiechem.

(Nie)szczery uśmiech

Załóżmy, że chwalimy się naszej znajomej swoim sukcesem i podwyżką w pracy. Ta na wieść o dobrej nowinie, którą jej przekazujemy, uśmiecha się i mówi, że nam gratuluje, a nam robi się miło, bo podzieliła przecież właśnie naszą radość. A może zrobiła to jednak tylko dlatego, że tak wypadało? Jak odróżnić zatem szczery uśmiech od nieszczerego?

Uśmiech społeczny, który moglibyśmy określić innymi słowy jako zachowawczy („bo tak wypada”), charakteryzuje się tylko aktywnością mięśni jarzmowych większych, a na twarzy pojawia się wtedy tylko sam uśmiech.  Jeśli natomiast uśmiech jest wynikiem autentycznie odczuwanych, pozytywnych emocji, aktywowane są także dodatkowo mięśnie okrężne oczu, brwi rozmówcy unoszą się, a oczy szerzej się otwierają, oddając tym samym wyraz szczerej radości.

Poeta Jan Izydor Sztaudynger pisał: „Nic tak serca nie studzi, jak poznawanie ludzi”. Mając wiedzę o zachowaniach niewerbalnych, nie tylko wzbogacimy swoje kontakty z innymi. Łatwiej będziemy też nawiązywać relacje, jak również wychwycimy nieszczere zamiary w zachowaniu innych osób, przez co unikniemy ewentualnych zawodów i rozczarowań.

Fot. Freepik.com