Więcej...

    Najpiękniejsze filmy świąteczne. Czułe, budujące historie dla całej rodziny

    Święta na wielkim ekranie to ciepłe komedie oraz inspirujące dzieła kina familijnego, które uświetniają czas spędzony w rodzinnym kręgu. Bardzo często filmy świąteczne łączą lekką tonację dla wszystkich pokoleń ze wzruszającym przesłaniem, zimowymi krajobrazami oraz wzniosłym klimatem. Jeśli zastanawiasz się, co obejrzeć w okolicy świąt Bożego Narodzenia, sprawdź nasze kinowe inspiracje.

    1. „Obywatel John Doe” („Meet John Doe”, reż. Frank Capra, 1941)

    Zestawienie najpiękniejszych filmów świątecznych otwieramy dość nieoczywistą propozycją z czasów złotej ery Hollywood. Inspirujące dzieło Franka Capry z głównymi rolami Barbary Stanwyck i Gary’ego Coopera wykracza bowiem poza ramy wyłącznie świątecznej produkcji. To film zaangażowany społecznie, który odsłania klasowe nierówności, korupcję i toksyczne środowisko władzy oraz mediów. Bohaterką jest młoda dziennikarka, która w obliczu utraty stanowiska zmyśla sensacyjny artykuł o rzekomym Johnie Doe. Opisuje w nim trudną sytuację i bezrobocie mężczyzny, które popychają go do zamiaru popełnienia samobójstwa w Wigilię. Tekst wzbudza gorącą dyskusję, zarówno wśród zwykłych ludzi, jak i przedstawicieli władzy obawiających się własnej reputacji. Redakcja postanawia wynająć człowieka do odgrywania roli Johna Doe.

    Obywatel John Doe, fot. Wikipedia
    Obywatel John Doe, fot. Wikipedia

     

    1. „To wspaniałe życie” („It’s a Wonderful Life”, reż. Frank Capra, 1946)

    Reżyser Frank Capra miał talent do tworzenia poruszających historii z uniwersalnym przesłaniem i to osnutych świąteczną atmosferą. W przeciwieństwie do „Obywatela Johna Doe” ten obraz nie kończy się, a rozpoczyna w Wigilię. Główny bohater „To wspaniałe życie” George Bailey (w tej roli James Stewart) to oddany pracownik, mąż, przyjaciel i ojciec. Nagły kryzys zawodowy skłania go jednak do podjęcia drastycznych kroków. Pozbawiony nadziei na poprawę sytuacji finansowej mężczyzna traci siłę do dalszej walki i planuje odebrać sobie życie, podczas gdy jego bliscy wyczekują go przy świątecznym stole. Do George’a zstępuje jednak anioł, który pokazuje mu dramatyczne dla innych skutki, gdyby Baileya faktycznie zabrakło na świecie. To obraz przepełniony po ostatni kadr nadzieją, przybierający ostatecznie formę afirmacji egzystencji – niezależnie od napotkanych trudności.

    To wspaniałe życie, fot. Wikipedia
    To wspaniałe życie, fot. Wikipedia
    1. „Edward Nożycoręki” („Edward Scissorhands”, reż. Tim Burton, 1990)

    Skąd się bierze śnieg? Nieoczywistej odpowiedzi z fantazyjną, a przy tym romantyczną nutą udziela widzom mistrz niesamowitych historii Tim Burton. Oto chłopiec-cyborg po wygnaniu przez obawiających się inności mieszkańców miasteczka rzeźbi w lodzie figury w zamku na szczycie prowincji, a powstałe przy pracy płatki śniegu zasypują okolicę… „Edward Nożycoręki” z brawurową kreacją Johnny’ego Deppa to jednocześnie manifest indywidualizmu, a przy tym ostra diagnoza społecznych uprzedzeń oraz mechanizmów wykluczenia. Fabuła rozgrywa się w świątecznym okresie i kładzie nacisk na wątek niespełnionej, choć wiecznej miłości między chłopakiem z nożycami zamiast dłoni i uosabiającą niewinność Kim (w tej roli Winona Ryder).

    Edward Nożycoręki, fot. Wikipedia
    Edward Nożycoręki, fot. Wikipedia
    1. „Sklep za rogiem” („The Shop Around the Corner”, reż. Ernst Lubitsch, 1940)

    Komedie romantyczne w świątecznym klimacie zawsze sprawdzą się przy grudniowym seansie. Powyższy klasyk wyróżnia wysublimowany humor, a także wciągająca fabuła, która w nieoczywisty sposób prezentuje rodzące się uczucie między – z pozoru – nieprzepadającymi za sobą pracownikami tytułowego sklepu. Okres świąteczny. Czas ostatnich zakupów prezentów dla bliskich i urwanie głowy w życiu ekspedientów. Alfred (James Stewart) i Klara (Margaret Sullavan) w natłoku obowiązków znajdują jednak chwile na wzajemne docinki i złośliwości. Nie zdają sobie sprawy, że pisząc po pracy anonimowe listy miłosne, wysyłają je… do siebie! Brzmi znajomo? Scenariusz „Sklepu za rogiem” stanowił inspirację dla twórców „Masz wiadomość” z Meg Ryan i Tomem Hanksem.

    Sklep za rogiem, fot. Wikipedia
    Sklep za rogiem, fot. Wikipedia
    1. „Opowieść wigilijna” („Scrooge”, reż. Ronald Neame, 1970)

    Opowiadanie Charlesa Dickensa to jeden z najbardziej wartościowych, a przy tym przejmujących przekazów z okazji Bożego Narodzenia. Legendarna opowieść skąpego i wyrachowanego Ebenezera Scrooge’a, którego odwiedzają kolejne duchy świąt, uczy najmłodszych człowieczeństwa, empatii i wartości świąt, które sprzyjają pojednaniu, a także zmianie. Brytyjska produkcja pozostaje wierna literackiemu pierwowzorowi i świetnie oddaje realia XIX-wiecznego Londynu. Twórcy zaadaptowali ją pod postacią musicalu, a ich praca zaowocowała czterema nominacjami do Oscara. Główną rolę antypatycznego, lecz dążącego pod naciskiem metafizycznych doświadczeń do zmiany Scrooge’a sportretował Albert Finney, który został nagrodzony Złotym Globem.

    Opowieść wigilijna, fot. Wikipedia
    Opowieść wigilijna, fot. Wikipedia
    1. „Spotkajmy się w St. Louis” („Meet Me in St. Louis”, reż. Vincente Minnelli, 1944)

    Pozostajemy przy musicalach. Filmy świąteczne nacechowane muzycznymi akcentami dodatkowo wzmagają bowiem magiczną atmosferę gwiazdki, zwłaszcza że hit „Have Yourself A Merry Little Christmas” wykonuje we wspomnianym filmie ikoniczna Judy Garland. Poza świątecznymi dekoracjami na ekranie wybrzmiewa tu głębsza problematyka krytyki konsumpcjonizmu, różnorodnych odcieni miłości, a także siły rodzinnych więzi. Fabuła skupia się na perypetiach wpływowego biznesmena i jego czterech córek. Gdy mężczyzna postanawia przeprowadzić się za karierą do Nowego Jorku, napotyka trudności – jedna z pociech zakochała się bowiem w chłopaku z dotychczasowego sąsiedztwa. Co wybierze: karierę czy ojcowskie wsparcie?

    Spotkajmy się w St. Louis, fot. Wikipedia
    Spotkajmy się w St. Louis, fot. Wikipedia
    1. „Holiday” (reż. Nancy Meyers, 2006)

    Warto wracać do tej produkcji w zimowym czasie, gdyż błyskotliwy humor i świąteczny klimat nie tracą nic ze swej wartości wraz z biegiem lat. Nie ma chyba osoby, która nie kojarzyłaby tej historii: mieszkająca w Londynie redaktorka Iris (Kate Winslet) zamienia się na okres Bożego Narodzenia domem z Amerykanką, pracującą przy produkcji zwiastunów filmowych Amandą (Cameron Diaz). Angielska wieś kontra Los Angeles, zerwanie błędnego koła rutyny oraz ucieczka od codziennych problemów – to wszystko tworzy fascynującą opowieść o kobietach, które postanawiają zawalczyć o siebie i… miłość.

    Holiday, fot. Wikipedia
    Holiday, fot. Wikipedia
    1. „Cud na 34. ulicy” („Miracle on 34th Street”, reż. George Seaton, 1947)

    Być może kojarzycie remake tego tytułu z 1994 roku, jednak pod względem artystycznym warto dać szansę klasycznej pozycji z doborową obsadą aktorską i czarno-białymi zdjęciami. Na ekranie obserwujemy popis zdolności legend złotej ery amerykańskiego kina – Maureen O’Hary oraz Edmunda Gwenna, którym partneruje wówczas maleńka Natalie Wood (późniejsza gwiazda „West Side Story”). W dosłownym przesłaniu film dowodzi, że warto wierzyć w świętego Mikołaja. Szerzej – wiara oraz nadzieja czynią codzienność pełniejszą i wartościową. „Cud na 34. ulicy” przedstawia losy Doris Walker, która nie ukrywa przed własną córeczką, że opowieści o świętym Mikołaju pozostają mitem. Odznaczająca się racjonalnym podejściem do życia kobieta pracuje przy organizacji świątecznej parady. Gdy pewnego dnia poznaje nowego pracownika – sympatycznego staruszka, z jego pomocą na nowo odkrywa ducha świąt.

    Cud na 34. ulicy, fot. Wikipedia
    Cud na 34. ulicy, fot. Wikipedia
    1. „Epoka lodowcowa” („Ice Age”, reż. Chris Wedge, Carlos Saldanha, 2002)

    Świąteczne filmy z budującym przesłaniem nie mogą pominąć propozycji dla najmłodszych. W tym przypadku seans okaże się jednak trafiony nie tylko dla dzieci, ale też ich rodziców czy dziadków, gdyż pełna humoru oraz wzruszeń animacja potrafi łączyć całe pokolenia. Na ekranie śledzimy przygody prehistorycznych stworzeń: mamuta imieniem Maniek, leniwca Sida oraz tygrysa szablozębnego Diego. W trakcie wielkiej migracji zwierząt czworonożni przyjaciele walczą o przetrwanie, uczą się wartości przyjaźni oraz wzajemnego zaufania.

    Epoka lodowcowa, fot. Wikipedia
    Epoka lodowcowa, fot. Wikipedia
    1. „Kevin sam w domu” („Home Alone”, reż. Chris Columbus, 1990)

    Na koniec żelazny klasyk. Jedni nie mogą znieść nieustannych powtórek tytułu, inni wpisali seans przygód dzielnego Kevina w gwiazdkową tradycję. Tytułowy chłopiec przez pomyłkę rodziców zostaje sam w domu w Boże Narodzenie. Przebywający w Paryżu krewni starają się czym prędzej wrócić do Stanów Zjednoczonych, ale przeprawa nie jest prosta. Kevin musi sprostać przyspieszonej lekcji dorosłości, a w dodatku stawić czoła złodziejaszkom planującym skok na jego dom. Kultowe cytaty i wyszukane pułapki czyhające pod dachem McCallisterów, w których wyniku rabusie odnoszą poważne obrażenia, przeszły do historii. Dwa lata później powstała kontynuacja „Kevin sam w Nowym Jorku”.

    Kevin sam w domu, fot. Wikipedia
    Kevin sam w domu, fot. Wikipedia

    Więcej o kulturze i sztuce znajdziecie tutaj.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY