Więcej...

    Odpowiednia garderoba zaprowadzi Cię na szczyt

    Jennifer Lopez gra kobietę, która dostaje od życia szansę, by pójść na całość i dostać się na szczyt! Komedię „Teraz albo nigdy”, która dziś wchodzi na ekrany koniecznie trzeba zobaczyć i nastawić się na osiągnięcie sukcesu w nowym roku.  Piszemy o kostiumach w filmie, bo ważna jest odpowiednia garderoba, by osiągnąć sukces!

    Garderoba

    Maya (Lopez) jest świetna w swojej pracy, lecz choć od lat zabiega o awans, zawsze jej wymarzone stanowisko dostaje jakiś łysiejący facio z brzuchem. Powód? Dziewczyna ma łeb jak sklep, ale brak jej odpowiedniego wykształcenia. Pewnego dnia jednak zostaje zaproszona na rozmowę w sprawie pracy. Jak to możliwe? Ktoś życzliwy, bez jej wiedzy, zmodyfikował w sieci jej CV…

    Jednym z pierwszych elementów dotychczasowego życia Mai Vargas, który zmienia się wraz z jej przeprowadzką z Value Shop na Madison Avenue, jest wygląd jej garderoby. Kostiumy w filmie oddają nie tylko burzliwą przemianę zachodzącą w tej postaci, lecz również nieustanną walkę, która odbywa się w jej wnętrzu pomiędzy prawdziwą tożsamością bohaterki,  a narzuconą przez okoliczności sztuczną i trudną w kontrolowaniu kreacją. Dość dodać, że producenci „Teraz albo nigdy” potrzebowali doświadczonej kostiumografki, która pomogłaby Jennifer Lopez przeprowadzić przed kamerami wiarygodnie tę przemianę, a inne postaci ubrać tak, by nie stanowiły dla niej wyłącznie kolorowego tła. Dlatego postawiono na: Patricię Fields.

    Branża kostiumowa

    Fields jest weteranką branży kostiumowej, a pośród licznych nagród i wyróżnień może poszczycić się nominacją do Oscara oraz nagrody BAFTA za „Diabeł ubiera się u Prady”, a także jedną Emmy i czterema kolejnymi nominacjami do tej nagrody, które uzyskała za swoją pracę przy bodaj najbardziej ikonicznym serialu telewizyjnym lat 90. XX wieku: „Seksie w wielkim mieście”. Fields była także nominowana za serial sześciokrotnie do nagrody amerykańskiej gildii kostiumografów filmowych, tryumfując aż czterokrotnie. W międzyczasie stała się ikoną nowojorskiego świata mody, a jej zlokalizowany na terenie Greenwich Village sklep Patricia Fields Boutique był przez wiele dekad mekką wszystkich miłośników branży.

    Na dodatek Fields pochodzi z Queens (jak bohaterka filmu) i jest tam znana z promowania lokalnych produktów i talentów.

    Naszyjnik

    – Wskażcie mi jakiś piękny naszyjnik czy biżuterię z Seksu w wielkim mieście, a bardzo możliwe, że zdobyłam je właśnie gdzieś w Queens. Zawsze będę sercem z tym miejscem! – wyjaśnia kostiumografka.

    Maya Vargas znalazła się w najlepszych możliwych rękach, co potwierdza wieloletnia współpracowniczka Fields, Molly Rogers:

    – Maya z Queens jest nieco bardziej barwna i wyrazista od Mai z Manhattanu, ma bardziej kolorowe kolczyki, bardziej spontaniczną fryzurę, a także zdecydowanie inną postawę! – kontynuuje Rogers – Dziewczyny z Queens preferują pewnego rodzaju uliczny wygląd, który pozwala im się wtopić w otoczenie, a jednocześnie na różne sposoby wyróżniać.

    Fields bardzo polubiła ukazywanie przemiany Mai na zasadzie kontrastów pomiędzy jej dawnym, a obecnym życiem.

    – Ta dziewczyna staje się stylową kobietą z Manhattanu, lubiącą jedwabne stroje i miękkie wykończenia, ale nie zapomina całkowicie o swoim starym życiu. Tego nie da się zresztą zrobić, to by było niczym lobotomia. Oryginał musi w jakiś sposób przebijać się pod kolejnymi warstwami, żeby całość wypadła wiarygodnie w oczach widza”, podkreśla kostiumografka.

    – Mój styl polega na mieszaniu różnych trendów i stylów. Nie interesują mnie jednokolorowe stroje, w których kobieta wygląda jak szara od stóp do szyi chodząca nijakość. Jeśli miałam pod ręką łagodniejszą sukienkę w jasnych odcieniach, doszywałam jej różne dodatki. Do spodni dorzucałam paski uwydatniające sylwetkę Jennifer, sugerujące seksapil. Tak najlepiej podkreślać to, co w ludziach najlepsze.

    Praca

    Praca z Jennifer Lopez była dla słynnej kostiumografki bardzo satysfakcjonująca.

    – Ona wie, co dobre, ma świetny gust i wie, jak klarownie wyjaśnić swoją wizję – opowiada Fields – Jeśli czuła się w jakimś stronu niekomfortowo, mówiła o tym bez owijania w bawełnę i potrafiła sensownie wyjaśnić, co jest z tym kostiumem nie tak. Jennifer ma wielkie doświadczenie w budowaniu własnego wizerunku oraz dzieleniu się nim z innymi. Dla mnie kobieta-marzenie!

    – Na potrzeby sekwencji przyjęcia świątecznego Jennifer sama wybrała suknię od Christiana Siriano. W tych ujęciach tańczy na parkiecie i wiedziała, że musi wyglądać szałowo, ale jednocześnie mieć poczucie swobody w ruchach. Bardzo spodobała mi się ta decyzja, bowiem w przypadku kostiumów należy zwracać uwagę na wszelkie możliwe detale, łącznie z krojem oraz rodzajem wykorzystanego materiału. To nie jest pokaz mody, lecz element szerszej historii. Musi coś sobą wyrażać i wpisywać się w opowieść. – dodaje.

    Świadomość

    Lopez była tego oczywiście świadoma i przyznaje, że spędziła w przymierzalni Patricii Fields wiele wspaniałych chwil.

    – Współpraca z nią to prawdziwa przyjemność. Uwielbiam świat mody i jestem otwarta na różne nowe rzeczy, szczególnie jeśli chodzi o granie postaci, która przecież nie jest mną. Chcę jak najlepiej oddawać ducha swoich bohaterek, a ich wygląd zewnętrzny jest do tego kluczem – tłumaczy Lopez –  Zaufałam Patricii w stu procentach, bo to prawdziwa artystka, która szanuje zdanie innych i choćby tylko za to zasługuje na ogromny szacunek.

    Namówiła do mnie rzeczy, o które nigdy bym sama siebie nie podejrzewała, kontynuuje z uśmiechem Lopez – Pamiętam, że pewnego dnia zasugerowała, żebym założyła mokasyny, a na moją odpowiedź odmowną pokazała mi takie stworzone przez markę Louis Vuitton. Nie potrafiłam jej odmówić!

    Burza mózgów

    Spotkania w sprawie kostiumów bywały prawdziwymi burzami mózgów.

    – Jennifer miała w fazie przygotowawczej mnóstwo świetnych pomysłów, więc zaczęłyśmy po prostu kombinować, mieszać i łączyć, wyciągać różne rzeczy, które miałyśmy na stanie w naszych magazynach, wspomina Molly Rogers. „Gdy ustaliłyśmy podstawowe cechy wyglądu Mai, zaczęłyśmy szukać podobieństw, ale także kontrastów i różnych interesujących połączeń.

    Mając ustalony kierunek, mogłyśmy wykazać się kreatywnością. Jennifer wie, kiedy buty od Diora dobrze na niej wyglądają, a kiedy zwracają na siebie zbyt dużą uwagę. Dzięki temu praca z nią była jeszcze przyjemniejsza i zdecydowanie satysfakcjonująca. Wiele się od niej nauczyłam, mimo że pracuję już w tej branży sporo czasu!.

    Również reżyser Peter Segal był wdzięczny Patricii Fields za to, że otworzyła mu oczy na wiele różnych aspektów filmu:

    – Przyznaję szczerze, że kostiumy to nie moja bajka, nie czuję się dobrze w podejmowaniu związanych z nimi decyzji, a Pat jest idealną partnerką dla takiego faceta jak ja –  śmieje się  – Wstyd się przyznać, ale pewnego dnia powiedziałem jej coś w stylu Dziś będzie gorąco, może powinniśmy ubrać tę postać w trochę chłodniejsze kolory, co sądzisz? Tak, właśnie takie wskazówki dawałem Pat. A ona zawsze się uśmiechała i tym swoim ciepłym, stanowczym głosem prosiła mnie, żebym usiadł, po czym pokazywała mi to, co miała już przygotowane. Ani razu się nie pomyliła!

    Komedia

    Komedię „Teraz albo nigdy”, która wchodzi na ekrany koniecznie trzeba zobaczyć i zmotywować się, by osiągnąć sukces w nowym roku. A po odpowiednią garderobę zapraszamy do Salonu Damosfery, gdzie razem z naszą stylistką Justyną, stworzysz swój styl i zdobędziesz wszystko, o czym marzysz w 2019 roku :-). Jak nie teraz to kiedy?

    zdjęcia: Monolith Films

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!

    Akceptuję Politykę prywatności / RODO i Regulamin serwisu

    Proszę podać swoje imię tutaj



    Inne w kategorii

    PARTNERZY