Przygoda z kapeluszami

Przygoda z kapeluszami

Moja przygoda z kapeluszami rozpoczęła się na studiach, na zajęciach z projektowania odzieży. Tam powstała moja pierwsza czapka – kaszkiet. No i „przepadłam”…

To były lata 90-te – okres, kiedy pracownie modniarskie się zamykały, bardzo więc trudno było znaleźć nauczyciela tego zawodu.

Miałam ogromne szczęście spotkać na swojej drodze cudowną panią Krystynę Kolasińską, emerytowaną modystkę, która przyjęła mnie i w zaciszu swojego domu pokazała podstawy pracy z formami. Studiowałam projektowanie odzieży, a jednocześnie uczyłam się rzemiosła.

Moje przygotowanie plastyczne i projektowe w połączeniu z nowo zdobytymi umiejętnościami pozwoliło mi wykonywać przez lata nakrycia głowy na zlecenie teatru.

Trudno sobie to teraz wyobrazić, ale w tamtych czasach Internet dopiero raczkował, więc znajdowanie informacji na tematy związane modniarstwem wyglądało zupełnie inaczej. Szukałam gazet, książek, zdobywałam stare książki i skrypty, zagraniczne czasopisma i publikacje dotyczące historii ubioru, żeby zdobyć jakąkolwiek wiedzę. I tak, przy ogromnej determinacji, stałam się modystką, z miłości i ciekawości tego niezwykłego zawodu.

Wraz z mężem stworzyliśmy markę Oktopus, pod którą powstawały wszelkiego rodzaju nakrycia głowy – kapelusze filcowe, słomkowe, czapki dzianinowe, dodatki. Za nami 20 lat współpracy z różnymi markami odzieżowymi. Tysiące własnoręcznie wykonanych kapeluszy i czapek pozwoliło mi  poznać tajniki produkcji na dużą skalę.

Dziś właściwie nadal ciągle uczę się czegoś nowego. Odnajduję sposoby i poznaję kolejne techniki modniarskie. Rozwijam umiejętności i powiększam asortyment mojej firmy. Co jednak najważniejsze, ciągle z pasją zabieram się do realizacji nowych pomysłów i z satysfakcją obserwuję zachwyt i zadowolenie kolejnych klientek.