Dziewczyna z Harlemu
Veronica Yvette Bennett urodziła się 10 sierpnia 1943 roku w Nowym Jorku, dorastała przy 151 Street w Spanish Harlem. Pochodziła z rodziny o mieszanym dziedzictwie – afroamerykańskim, Cherokee oraz irlandzkim – co w tamtych czasach było dla niej źródłem „niepewności tożsamościowej”, jak sama pisała później we wspomnieniach.
Razem z siostrą Estelle i kuzynką Nedrą Talley śpiewały od dziecka – najpierw dla babci, potem na ulicach, później zaczęły występować w klubach Nowego Jorku jako tancerki i wokalistki w Peppermint Lounge. Muzykalne trio przyjmowało kilka nazw, zanim stanęło na na „The Ronettes”. Obok ich talentów (zwłaszcza niezwykłego głosu Veroniki) trudno było przejść obojętnie, a Nowy Jork to najlepsze miejsce, by zostać odkrytym. Dziewnczyny z „The Ronettes” nie musiały długo czekać na pierwszy kontrakt, jednak ten podpisany z Colpix Records nie przyniósł sukcesu. Przełom nastąpił, gdy Estelle zadzwoniła osobiście do młodego, ambitnego producenta nazwiskiem Phil Spector i poprosiła o przesłuchanie.
Phil Spector i Wall of Sound
Na przesłuchaniu w 1963 roku dziewczyny zaśpiewały „Why Do Fools Fall in Love”. Spector zerwał się od fortepianu z okrzykiem: „To jest to! Tego głosu szukałem!”. Dwie pozostałe go nie interesowały – tylko Veronica. Chciał, żeby występowała jako solistka, ale Beatrice –matka Veroniki i Estelle – postawiła warunek: cały zespół albo nikt. Spector się zgodził. A nie był człowiekiem, który łatwo się zgadzał na stawiane mu warunki.
Tak zaczęła się kariera, która w ciągu kilku miesięcy zmieniła trzy dziewczyny z Harlemu w gwiazdy światowego formatu. „Be My Baby” z 1963 roku, nagrana z użyciem słynnej technologii Spectora „Wall of Sound” – wielowarstwowych nagrań orkiestrowych eksplodujących wokół głosu solistki – dotarła na drugie miejsce listy Billboard Hot 100. Do dziś uznawana jest za jedną z najlepszych piosenek w historii muzyki. Nawet gdyby nie znalazła się na soundtracku do filmu „Dirty Dancing”, i tak rozbrzmiewałaby w rozgłośniach radiowych przez dekady.
Potem przyszły “Baby, I Love You” (coverowane potem przez The Ramones), “Walking in the Rain” i inne. The Ronettes jeździły w trasy z Beatlesami, Rolling Stonesami i Beach Boysami. Brian Wilson z Beach Boys zaprzyjaźnił się z Veronicą.
Dziewczyny zyskały niewyobrażalną popularność, a romans między Veronicą – nazywaną też Ronnie – a Philem zaczął się niedługo po podpisaniu kontraktu. Tyle że Ronnie przez długi czas nie wiedziała, że producent był mężem innej wokalistki, Annette Merar. Spector nie zamierzał jednak prowadzić podwójnego życia w nieskończoność. Po rozwodzie z pierwszą żoną w 1965 roku kupił dom w Beverly Hills, gdzie zamieszkał razem z Ronnie.
Więzienie
14 kwietnia 1968 roku pobrali się w ratuszu Beverly Hills. Veronica zmieniła nazwisko na Spector. Już noc poślubna zapowiadała, co nadejdzie: według relacji Ronnie, spędziła ją zamknięta w pokoju hotelowym, tuląc się do matki, podczas gdy nowo poślubiony mąż dobijał się do drzwi, wykrzykując, że wyszła za niego dla pieniędzy. Umiarkowany romantyzm.
Tak rozpoczął się sześcioletni rozdział, który Ronnie nazwała później „przepaścią samotności”. W wydanej w 1990 roku autobiografii twierdziła, że Phil przez lata poddawał ją psychicznemu terrorowi i sabotował jej karierę, zabraniając jej występów. Otoczył dom drutem kolczastym i psami stróżującymi, a żeby uniemożliwić jej wyjście, konfiskował jej buty – bo przecież boso nigdzie nie ucieknie.
Czasami łaskawie pozwalał jej na przejażdżki – pod warunkiem, że obok niej, na fotelu pasażera, zasiadała kukła przypominająca samego Phila. Warunek osobliwy, ale w imię odrobiny wolności Ronnie zgadzała się na wszystko.
„Przez ostatni rok mojego małżeństwa w ogóle się nie odzywałam. Bo gdybym coś powiedziała, krzyczałby na mnie, więc po co mówić cokolwiek? Byłam przestraszoną małą dziewczynką ze Spanish Harlem, mieszkającą w tej rezydencji z pięciorgiem służby, nie wiedząc, co z tym wszystkim zrobić. Płakałam każdej nocy, kiedy byłam mężatką” – mówiła w jednym z późniejszych wywiadów.
Bliźniaki pod choinką
W 1969 roku para adoptowała syna, Donté. Adopcja była tajemnicą i nawet bliscy znajomi Ronnie uznali, że po prostu urodziła dziecko.
Dwa lata później Phil postawił żonę przed faktem dokonanym w sposób, który dziś trudno nazwać inaczej niż przemocą emocjonalną. „Byliśmy w samochodzie i nagle podjeżdżamy pod rezydencję, jest tam fontanna i biegają te bliźniaki – jasnowłose, niebieskookie dzieci. Mówię: ‘Co to jest?’ On powiedział: ‘Wesołych Świąt!’” – wspominała Ronnie – „Nigdy nie powiedział: ‘Ronnie, co myślisz, że powinniśmy zrobić? Powinniśmy adoptować bliźniaki?’ Nic! Wszystko było niespodzianką, a żadna kobieta nie chce żywych dzieci jako niespodzianki”.
Adopcja miała ratować rozpadające się małżeństwo. Plan Phila się nie powiódł.
Matka, trzy dni planowania i otwarte okno
Ronnie zaczęła pić. Tak radziła sobie z poczuciem izolacji. Udało jej się przekonać Phila, żeby pozwolił jej chodzić na spotkania Anonimowych Alkoholików – i to właśnie te wyjścia z domu pozwalały jej odetchnąć poza murami rezydencji.
Decydujący moment nadszedł, gdy zaniepokojona Beatrice odwiedziła córkę i zobaczyła, w jakim stanie ta się znajdowała. „Powiedziała: ‘Jestem twoją matką i mówię ci, musimy się stąd wydostać. Albo ty, moja mała dziewczynko, znikniesz’” – opowiadała Ronnie magazynowi „People”. Matka i córka spędziły trzy dni i noce, planując ucieczkę.
W 1972 roku, nocą, Ronnie wyszła z domu – bez butów, bo przecież Phil je chował – pod pretekstem krótkiego spaceru. Niektóre relacje mówią o ucieczce przez wybite okno, bez butów i bez żadnego dobytku. Pobiegła wprost do kancelarii adwokata rozwodowego i błagała o pomoc. „Byłam zdeterminowana, żeby nie wracać. To byłby mój koniec” – mówiła później.
Nigdy do Phila nie wróciła.
Życie po ucieczce
Wolność miała swoją cenę. Phil wystąpił o opiekę nad adoptowanymi dziećmi, a w ugodzie rozwodowej zmusił Ronnie do zrzeczenia się przyszłych tantiem z nagrań The Ronettes, grożąc, że ją zabije, jeśli nie podpisze. Ronnie otrzymała 25 tysięcy dolarów, używany samochód i alimenty w wysokości 2500 dolarów miesięcznie przez kolejne pięć lat. Straciła wszystkie przyszłe zarobki z nagrań The Ronettes i opiekę nad trójką swoich dzieci. Rozwód został sfinalizowany w 1974 roku.
Walka o prawa do nagrań i tantiemy ciągnęła się przez kolejne dekady. W 1988 roku cały zespół The Ronettes pozwał Phila o 10 milionów dolarów odszkodowania, unieważnienie kontraktu i zwrot taśm z pierwotnymi nagraniami. Sprawa trafiła przed sąd dopiero po dziesięciu latach. Sąd orzekł, że kontrakt dawał Philowi bezwarunkowe prawa do nagrań, ale Ronnie przysługiwała część tantiem.
Mimo wszystkiego, co przeszła, zachowała nazwisko Spector – bo, jak mówiła, to była jedyna droga, żeby ktokolwiek w branży muzycznej ją jeszcze rozpoznał po latach izolacji.
W 1982 roku poślubiła swojego menadżera, Jonathana Greenfielda. Mieli dwóch synów i pozostali małżeństwem aż do jej śmierci.
W 1990 roku Ronnie Spector wydała wspomnienia „Be My Baby: How I Survived Mascara, Miniskirts, and Madness” – książkę, którą „Rolling Stone” uznał za jedną z najlepszych biografii rockowych wszech czasów. Zaktualizowaną wersję ukończyła tuż przed śmiercią; książka ukazała się pośmiertnie w 2022 roku. W chwili, gdy powstaje ten artykuł, trwają prace nad ekranizacją. Zendaya ma zagrać Ronnie.
Phil Spector, którego geniusz produkcyjny ukształtował brzmienie całej epoki, w 2009 roku został skazany za zabójstwo drugiego stopnia aktorki Lany Clarkson. Zmarł w więzieniu w styczniu 2021 roku, w wyniku powikłań COVID-19.
Ronnie Spector zmarła rok później, 12 stycznia 2022 roku, w wieku siedemdziesięciu ośmiu lat, po krótkiej walce z rakiem.
Głos, który stał za „Be My Baby” – piosenką nazywaną przez Briana Wilsona najdoskonalszą piosenką popową, jaką kiedykolwiek nagrano – należał do kobiety, która przez sześć lat żyła w złotej klatce zbudowanej przez człowieka, który ten głos uczynił sławnym. Uciekła z niej boso. I to ta ucieczka, nie żaden hit, jest dziś opowiadana jako dowód jej największej siły.
Więcej o sylwetkach kobiet znajdziecie tutaj.



