Wyścigowa elegancja

Wyścigowa elegancja
Katarzyna Krauss i Martyna Maliszewska - Mańk, foto: Łukasz Halczak

Royal Ascot trwa w najlepsze. To nie tylko wyścigi konne, ale przede wszystkim towarzyskie spotkanie, podczas którego nie wypada przyjść bez nakrycia głowy. Zjeżdżają się wszyscy członkowie rodziny królewskiej, ale zwykli Brytyjczycy, dla których to jedno z ważniejszych wydarzeń w roku. A jak to jest w Polsce?

Wyścigi w Polsce również są znane od lat, jednak moda na nie i na elegancję wyścigową dopiero wraca na dobre.

Od lat propaguję noszenie kapeluszy i fascynatorów. Chciałabym, by moda na nie wróciła na dobre i powoli to się dzieje. Dzięki moim staraniom Damosfera została zauważona przez warszawski Tor Wyścigów Konnych i organizujemy tam konkursy na najpiękniejszą stylizację w kapeluszu.

To wielka radość widzieć jak z roku na rok co raz więcej osób przykłada wagę do stylizacji. Co raz więcej osób wyjście na wyścigi konne traktuje jako ważne spotkanie towarzyskie, na którym należy mieć kapelusz lub fascynator.

Stąd zrodził się pomysł, by stworzyć przewodnik po wyścigowej elegancji, który będzie swego rodzaju inspiracją i podpowiedzią jak można zaszaleć tego dnia i nie tylko, bowiem można szaleć również podczas przyjęć weselnych, komunijnych etc.

Do przewodnika po wyścigowej elegancji zaprosiłyśmy niezwykłe osoby:

Melanię Grzesiewicz, aktorkę młodego pokolenia, Conrado Moreno, wspaniałego dziennikarza i znawcę mody męskiej, Jana Adamskiego, znawcę mody męskiej i stylu, blogera, Anetę Makowiecką, blogerkę modową, Tomka Godzieka, znawcę mody męskiej, specjalistę od krawiectwa miarowego i Kasię Męcik, przyjaciółkę Damosfery.

Piękne projekty, które widzicie na zdjęciach pochodzą od polskich projektantek: Agnieszka Zawada - Basic Station, Viola Śpiechowicz, Marta Banaszek, Małgosia Hammerszmidt - Hammer, Jola Wycoska - CollarMe, Sylwia Kret - M'aime - biżuteria autorska i Martyna Maliczewska - Mańk - M&M Millinery.

Jednak i bez tych osób projekt zapewne miałby pod górkę, bo przecież same tego byśmy nie zrobiły. Zatem podziękowania za przewodnik należą się również: Marysi Krauss z Plenasr&Krauss Films za użyczenie profesjonalnego sprzętu (jest producentem filmowym, więc ma w zandrzu różne ciekawe sprzęty), Marlenie Sapiasce z Akademii Urody i Kasi Zawistowskiej z Make-up Glam - za fryzury i make-up, Monice Soborskiej z pracowni florystycznej Decor Art  za przepiękne kwiaty, Justynie Sypce z Amrit Joy za najlepsze jedzenie na świecie, nie umarliśmy z głodu, winiarni Lavinotheque - za pyszne wina, Łukaszowi Halczakowi - za jak zawsze super zdjęcia, Krystianowi Zawistowskiemu za wsparcie techniczne i oczywiście Torowi Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie za użyczenie przestrzeni i druk  przewodnika :)

Wyprawa na wyścigi konne to super okazja, by pobawić się modą, zaszaleć, odważyć się na niecodzienne stylizacje, tym bardziej, że co raz więcej osób odważa się na to. To również okazja do towarzyskiego spotkania, poznawania nowych ludzi. To alternatywna forma spędzenia czasu w weekend z rodziną i przyjaciółmi.

Co warto wiedzieć o dress code panującym na torach wyścigów konnych:

- nie ubieramy się na sportowo,

- nie nosimy ubrań ze zbyt dużym dekoltem,

- spódnice lub sukienki powinny być nie krótsze niż do kolan,

- bluzki lub sukienki, jeżeli są na ramiączka, to tylko szerokie,

- żadnych bluzek typu polo czy tshirt,

- obuwie u pań powinno mieć zakryte palce,

- oczywiście nieodłącznym elementem jest kapelusz lub fascynator.

Rodzime modystki, których jest co raz więcej, tworzą absolutnie przepiękne arcydzieła sztuki, więc warto do nich się zwrócić, by mieć coś oryginalnego :)

Do wszystkich tych stylóek niezwykle pasuje oczywiście skuter, a jak skuter to tylko Vespa, bo jakże inaczej, zresztą zobaczcie sami :)  

Do zobaczenia na Torze Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie, już 3 lipca podczas Konkursu na najpiękniejszą stylizację w kapeluszu :)