Czapka
DAMOSFERA: Masz chrapkę na czapkę? Nosisz?
Justyna Łysowska: Oczywiście, że noszę wełniane, kolorowe. Albo ciepłe, futrzane.
DAMOSFERA: Po czapce nasze włosy wyglądają często jakby strzelił w nie piorun. Co robisz, że Twoje zawsze wyglądają idealnie?
Justyna Łysowska: Przyzwyczaiłam się, że po zdjęciu czapki nie mam idealnej fruzrury i tyle. Czasem lekki nieład na głowie dodaje nam uroku. Co najwyżej można mieć szczotkę bądź grzebień w pogotowiu.
DAMOSFERA: A co z prostymi czapkami z pomponami. Przystoi damie takie pajacowanie trochę? Czy taka czapka może być elementem stylizacji?
Justyna Łysowska: Jasne. Teraz czapki z pomponem noszą wszyscy.
DAMOSFERA: DAMOSFERA: Jak popatrzysz po ulicach jakoś smutno się robi. Większość na czarno… chyba warto czymś ożywić zimowe okrycia?
Szaliki
Justyna Łysowska: Absolutnie. Szaliki w klasycznych odcieniach zastąpmy tymi w grochy czy kolorowe printy. Wszystko to rozweseli każdą zimową stylizację.
DAMOSFERA: Jakie ciepłe ubrania są według ciebie modne?
Justyna Łysowska: Zawsze klasyczne puchówki i zimowe eleganckie płaszcze. Są to rzeczy modowo ponadczasowe, niezależnie od trendów sezonu.
DAMOSFERA: Często nosisz cienkie kolorowe sukienki zimą. Jak dobrać do nich resztę dodatków: jakie rajstopy, buty, sweter?
Look
Justyna Łysowska: Bardzo często. Lubię romantyczny look o każdej porze roku. Jego zimowa interpretacja to przede wszystkim gra kontrastów. Im więcej sprzeczności, tym lepiej.
Dlatego wystarczy, że do subtelnej sukienki dodamy mocniejszy w wyrazie dodatek, a osiągniemy efekt. W moich stylizacjach pojawiają się ciężkie buty, wełniane grubie swetry, puchowe oversizowe kurtki.
DAMOSFERA: Jakie elementy zimowej stylizacji zawsze poprawiają ci humor?
Justyna Łysowska: Uwielbiam swetry. Przeróżne i te grube, wełniane, klasyczne i golfy i na guziki. Gładkie, jak i te we wzory czy warkocze. W ponadczasowych szarościach, czerniach, granatach, aż po odcienie kobaltu, śliwkowego bordo, miodowej żółci czy butelkowej zieleni.



