Dodatkowe miejsce do przechowywania – 6 rozwiązań dla mieszkania bez komórki lokatorskiej

Brak komórki lokatorskiej zwykle zaczyna przeszkadzać dopiero po przeprowadzce. W mieszkaniu trzeba znaleźć miejsce na opony, rower, walizki, sprzęt sportowy, narzędzia i rzeczy używane tylko przez kilka miesięcy w roku. Nie wszystko powinno jednak trafiać do szafy w przedpokoju. Dodatkową przestrzeń można wynająć, kupić, wygospodarować w mieszkaniu albo, jeśli pozwalają na to warunki w budynku, wykorzystać część własnego miejsca postojowego. Każde z tych rozwiązań ma inne koszty i ograniczenia.

1. Self storage, czyli dodatkowy schowek na wynajem

Self storage pozwala wynająć zamykany boks o powierzchni od kilku do kilkunastu metrów kwadratowych. To rozwiązanie dla osób, które mają sporo rzeczy, ale nie potrzebują ich na co dzień. Według cennika jednego z warszawskich magazynów samoobsługowych boks o powierzchni 2 m2 kosztuje 129 zł netto miesięcznie w Ząbkach i 159 zł netto na Ursynowie. Za 12 m2 trzeba zapłacić około 550 zł miesięcznie.

Nawet najmniejszy boks może pomieścić komplet opon, narty, walizki i kilkanaście kartonów. Minusem jest odległość. Jeśli magazyn znajduje się na drugim końcu miasta, każda potrzeba wyjęcia jednej rzeczy oznacza dodatkowy dojazd. Self storage sprawdza się więc najlepiej przy rzeczach używanych kilka razy w roku.

2. Komórka lokatorska kupiona od dewelopera

Jeśli na osiedlu zostały jeszcze wolne komórki, ich zakup jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Rzeczy pozostają w budynku, nie trzeba płacić comiesięcznego czynszu za zewnętrzny magazyn, a dostęp do schowka zajmuje kilka minut.

Przy cenie rzędu 4-6 tys. zł za m2 komórka o powierzchni 3 m2 oznacza jednak wydatek około 12-18 tys. zł. Przed zakupem trzeba też sprawdzić jej status prawny i zasady sprzedaży, ponieważ komórka nie zawsze funkcjonuje jako samodzielny lokal, który można później swobodnie sprzedać niezależnie od mieszkania.

Największym ograniczeniem jest dostępność. Jeśli deweloper sprzedał wszystkie komórki razem z mieszkaniami, tej przestrzeni nie da się już po prostu dokupić z cennika.

3. Wynajem piwnicy lub komórki od sąsiada

Na rynku wtórnym można poszukać niewykorzystywanej piwnicy albo komórki należącej do innego mieszkańca. Takie oferty pojawiają się na osiedlowych grupach i lokalnych portalach ogłoszeniowych.

Przed wynajmem dobrze obejrzeć pomieszczenie. W starszych budynkach problemem może być wilgoć, nieszczelność albo słabe zabezpieczenie przed dostępem osób trzecich. Dokumenty, ubrania i książki nie powinny trafiać do wilgotnej piwnicy bez dodatkowego zabezpieczenia.

Ustalenia z właścicielem najlepiej zapisać w prostej umowie. Powinna określać przynajmniej cenę, okres najmu, zasady wypowiedzenia oraz dostęp do pomieszczenia. Ustna umowa z sąsiadem jest wygodna do momentu, w którym jedna ze stron chce zmienić wcześniejsze ustalenia.

4. Zabudowa wykorzystująca wysokość mieszkania

Nie każda rzecz wymaga osobnego pomieszczenia. Część przestrzeni można odzyskać, wykorzystując miejsca, które zwykle pozostają puste.

Szafa wykonana do sufitu daje dodatkowe półki na walizki, pościel czy ubrania sezonowe. Podobną funkcję może pełnić zabudowa nad drzwiami lub łóżko z dużym pojemnikiem pod stelażem. W wysokich mieszkaniach możliwości jest jeszcze więcej, choć wykonanie antresoli wymaga już odpowiednich warunków technicznych.

Takie rozwiązania najlepiej przeznaczyć na rzeczy czyste i stosunkowo lekkie. Trzymanie kompletu opon obok ubrań albo wnoszenie zabłoconego roweru do sypialni szybko pokaże granice tej metody.

5. Depozyt sezonowy, na przykład schowek dla opon

Czasami zamiast szukać miejsca na wszystkie rzeczy, łatwiej pozbyć się z mieszkania jednej, która zajmuje go najwięcej.

Dobrym przykładem są opony. Według cennika jednego z wrocławskich serwisów przechowanie czterech opon kosztuje około 130-230 zł za sezon, zależnie od ich rozmiaru. W przypadku kompletu kół z felgami jest to około 150-250 zł.

Przy dwóch sezonach w roku koszt staje się stałym wydatkiem, ale odpada problem przechowywania ciężkiego i brudnego kompletu w mieszkaniu. Dodatkowym plusem jest to, że przy kolejnej wymianie koła lub opony czekają już w serwisie.

Podobnie można podejść do innych rzeczy sezonowych. Zanim wynajmiesz cały magazyn, policz, ile miejsca zajmują dwa lub trzy największe przedmioty. Czasem ich przeniesienie rozwiązuje większość problemu.

6. Szafa na własnym miejscu postojowym

Jeśli masz miejsce w hali garażowej, przestrzeń za samochodem można wykorzystać na zamykaną szafę. To wygodne rozwiązanie na opony, narzędzia, sprzęt sportowy czy akcesoria samochodowe, bo wszystko zostaje w budynku i jest dostępne bez wynajmowania dodatkowego schowka.

Przed montażem trzeba jednak sprawdzić zasady obowiązujące w danym garażu i zgłosić taki zamiar zarządcy. W praktyce dużym ułatwieniem jest wybór szafy z gotową dokumentacją dotyczącą bezpieczeństwa pożarowego.

Przykładowo szafy garażowe MaxStorage są wykonane ze stalowych, niepalnych elementów i mają opinię rzeczoznawcy PPOŻ oraz opinię techniczną ITB. Producent udostępnia również dokumenty, które można przedstawić administracji przy zgłaszaniu montażu.

Trzeba tylko pamiętać, że szafa garażowa nie jest miejscem na wszystko. Nie należy przechowywać w niej materiałów niebezpiecznych pożarowo, takich jak benzyna, butle z gazem czy materiały pirotechniczne.

Artykuł sponsorowany.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj


Inne w kategorii

PARTNERZY