Szczęście
Szczęście to pozytywna emocja spowodowana masą doświadczeń, dzięki którym się uśmiecham, czuję radość i przyjemność. To świadomość, że
otaczają mnie bliscy, którzy są zdrowi i zadowoleni. Wspólnie spędzany czas, nasze rytuały i robienie im niespodzianek uszczęśliwia mnie. Co jeszcze? Stawiam na pozytywny przepływ energii: to kiedy robię to co lubię i widzę w następstwie pozytywne efekty i zadowolenie innych powoduje tą cudowną emocję – szczęście.
Moje ulubione „małe” przyjemności, które dodają koloru mojemu życiu i sprawiają, że jestem szczęśliwa:
– Pisząc te słowa siedzę na tarasie wygrzewając się w blasku słońca, upajając się przepięknym widokiem na szwedzkie jezioro, słuchając głosów natury – świergot ptaków, szum liści tańczących w rytm delikatnego wiatru, muczenia krówki pasącej się nieopodal. Sielski kadr. Jestem tu z bliskimi mi osobami. To wszystko tak zwyczajne, a zarazem tak nadzwyczajne!
Harmonia
-W codziennym miejskim życiu, jakie prowadzę, receptą na życie w harmonii i szczęściu jest wygospodarowanie czasu dla siebie oraz zwrócenie uwagi na małe detale otaczającego świata. Czasem jest to para staruszków trzymających się za ręce, innym razem błyskotliwy dialog malucha z dorosłym, a jeszcze innym uśmiech sprzedany do mijających mnie ludzi. Lawendowa kąpiel w płatkach kwiatów to niewątpliwie jeden z moich ulubionych rytuałów dnia! Podobnie jak wieczorny masaż i rytuał dzwonkami i misą tybetańską, które działają niezwykle kojąco i harmonizująco po całym dniu.
– Zapachy niezwykle mocno wpływają na moje samopoczucie! Mogłabym o nich długo rozprawiać. Wącham niemal wszystko, co dla mnie „ładne” i wprowadza mnie w błogi stan.
– Podobnie jest z jedzeniem. Ładnie wyglądające, pachnące, a do tego smaczne i naturalne potrafi mnie doprowadzić do euforii. Osoby, które mnie znają wiedzą, że mam na tym punkcie bzika. Kosztując wydaję salwę ochów i achów, kiedy coś mnie zachwyca.
Szum wiatru
– I oczywiście dźwięk. Te najnaturalniejsze (szum wiatru, wody) niezwykle mnie koją. W ciszy można tyle usłyszeć. Kocham delikatne i harmonijne brzmienia. Zwykle towarzyszy mi muzyka relaksacyjna, filmowa i klasyczna.
Nie ma jednej recepty na szczęście. Sposobów jest wiele, bo istnieje niezliczona liczba zdarzeń, przez które jesteśmy szczęśliwi. Życzę Wszystkim dostrzegania, jak najwięcej takich momentów!
Anna Polańczyk



